Reklama

Nie wszyscy chcą karaoke na tarasie

28/07/2015 16:45

Lokatorzy kamienic i domów usytuowanych przy nadsańskim deptaku w Przemyślu narzekają na sąsiedztwo działającego tam baru. Głównie przeszkadzają im urządzane późnymi popołudniami imprezy. Twierdzą, że poziom nagłośnienia jest trudny do zaakceptowania. Dlatego domagają się interwencji władz samorządowych.

W petycji do Roberta Chomy, prezydenta Przemyśla, mieszkańcy proszą o interwencję w sprawie dręczącego hałasu, który „spowodowany jest koncertami [paywall] disco i imprezami karaoke na trasie przy ul. Wybrzeże Jana Pawła II, nad Sanem”. Przekonują, że od ubiegłego roku właściciel zlokalizowanej tam „budki z piwem” kilka razy w tygodniu organizuje kilkugodzinne występy muzyczne z nagłośnieniem. Jego poziom – zdaniem wspomnianych – jest trudny do zaakceptowania dla mieszkańców sąsiednich domów, także po drugiej stronie rzeki.

„Hałas jest zanieczyszczeniem środowiska, równie istotnym jak i inne rodzaje zanieczyszczeń; uważamy, że Urząd Miejski powinien dbać o dobro wszystkich mieszkańców” – piszą. „Czy Urząd Miejski udzielił zezwolenia na tego rodzaju działalność, tzn. występy muzyczne w przestrzeni publicznej, i czy wobec tego, nie ma obowiązku kontrolować głośności takich występów?” – dopytują przemyślanie. „Chcielibyśmy wierzyć, że władze miejskie nie będą bezsilne w tej sprawie” – kończą.

Reklama

Skierują wniosek do sądu

Stosownej reakcji żąda również Towarzystwo Ulepszania Miasta.

„Zdajemy sobie sprawę, że planowane przez właściciela imprezy kończą się o przewidzianej prawem godzinie 22, ale uważamy, że te cotygodniowe imprezy są zbyt głośne i słyszane na ogromnym obszarze tak dokładnie, że z pewnością przekraczają dopuszczalne prawem normy dźwiękowe i granice dobrego smaku” – piszą działacze organizacji mając nadzieję na reakcję ze strony gospodarza miasta. Jednocześnie zadają szereg pytań. Są zainteresowani, m.in. tym, na jakich warunkach obiekt jest użytkowany przez obecnego najemcę, czy wydano pozwolenie na blaszany budynek (siedzibę baru), czy są plany remontu toalet przy tarasie, tak, aby służyły osobom spacerującym deptakiem?

Reklama

Witold Wołczyk z Kancelarii Prezydenta Przemyśla informuje, że magistrat „bada sprawę”.

– Zainteresowani nią wkrótce otrzymają stosowną odpowiedź – zapewnia.

Jan Geneja, komendant straży Miejskiej w Przemyślu, przyznaje, że do kierowanej przez niego formacji regularnie telefonują osoby domagające się interwencji na tarasie.

– Prowadzimy postępowanie, które prawdopodobnie zakończy się skierowaniem wniosku do sądu w związku z wykroczeniem – wyjaśnia Geneja. – Przepisy o ochronie środowiska zabraniają używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Tego zapisu nie stosuje się do okazjonalnych uroczystości związanych z kultem religijnym, imprezami sportowymi, handlowymi, rozrywkowymi i innymi lokalnymi zgromadzeniami – tłumaczy.

Reklama

„Zawsze znajdą się malkontenci ...”

Bogusław Nowak, właściciel baru, zapewnia, że działa w granicach prawa.

– Prowadzę legalną działalność gospodarczą – mówi. – Oczywiście zawsze znajdą się malkontenci, którym to przeszkadza. Proszę zwrócić uwagę na liczną grupę zwolenników mojej inicjatywy. Wczoraj (w niedzielę, 26 bm. – przyp. red.) didżej prowadzący u mnie imprezy miał wyjazd i był nieobecny. Mnóstwo ludzi było tym zawiedzionych. Miasto ma swoje uwarunkowania i stąd jego specyfika, choćby muzyka na ulicy i klienci spędzający przy niej mile czas. Rozumiem pewne, istniejące przyzwyczajenia, ale tego nie da się utrzymać z uwagi na postęp – uważa.

Reklama

W opinii Nowaka bardzo prawdopodobne, że ktoś, chce przejąć taras.

– Stąd tego rodzaju działania, a Towarzystwo Ulepszania Miasta pozostaje wyłącznie narzędziem do osiągnięcia celu – domniemuje.
del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lol - niezalogowany 2015-07-28 16:57:29

    Wlascicielem tarasu z tego ,co wiem byl lub dalej jest byly funkcjonariusz SB wiec wyzej wala nikt nie podskoczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czerupa - niezalogowany 2015-07-28 17:10:10

    Dziadkom wszystko przeszkadza. Już niedługo będą mieli spokój i to święty - tam jest cisza jak makiem zasiał.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wqerthjkl - niezalogowany 2015-07-28 17:22:38

    Narzekają tez na wywalanie kanalizacji podczas ulew do mieszkań , piwnic , suteren , garaży  , lokali , komórek itd . Władze obiecał 5 lat temu wybudowac spust burzowy i na obietnicach się skończyło .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości