Inicjatywa była przednia: organizacja wyjazdu na kulig, połączony z zabawami na świeżym powietrzu i wspólnym ognisku. Uśmiechnięte buzie dzieciaków z przemyskiego osiedla Kmiecie są tego najlepszym przykładem. Niestety jest jeszcze druga strona medalu. Ktoś wpadł na nierozsądny pomysł, by siłą napędową kuligu był... traktor.
Wyjazd w okolice Fredropola 18 stycznia br. zorganizował dla licznej grupy dzieci Zarząd Osiedla Kmiecie. Oczywiście wyjechały pod czujnym okiem rodziców. Zabawa trwała ponad trzy godziny. Pomocą w organizacji wycieczki służyli m.in. poseł Wojciech Bakun oraz radni Robert Bal i Maciej Kamiński. Nie wszyscy mieszkańcy osiedla Kmiecie byli zachwyceni sposobem organizacji imprezy na miejscu[paywall].
„(...) Zdecydowaliśmy się napisać do redakcji tych kilka słów, bardzo zaniepokoiło nas bowiem pewne zdarzenie, które miało miejsce podczas wycieczki do Fredropola. Obecnie panują idealne warunki do organizacji kuligów, a szczególnie teraz, w okresie ferii, są one jedną z atrakcji. Mowa jednak o kuligach z saniami, ciągniętymi przez konie i odbywającymi się leśnymi drogami. Super, że inicjatorem wyjazdu do Fredropola był zarząd naszego osiedla, chwaląc się tym na swoim fanpage’u na Facebooku, a żeby było ciekawiej, można przeczytać notkę z informacją, że wsparli je pan poseł Wojciech Bakun oraz radni panowie Robert Bal i Maciej Kamiński. Nie brakuje jednak miłośników ekstremalnej jazdy, którzy organizują kuligi za ciągnikami, samochodami czy quadami. To bardzo niebezpieczna zabawa! Z tego, co się orientujemy, organizator takiej „zabawy” w myśl Kodeksu drogowego, musi się liczyć choćby z wysokim mandatem, a także punktami karnymi. Niestety, ktoś wpadł na pomysł organizacji kuligu w Fredropolu za traktorem. Na wspomnianej stronie stowarzyszenia umieszczono nawet zdjęcia z tego przedsięwzięcia. Naszym zdaniem, nie ma dla nas żadnego wytłumaczenia dla takiego zachowania! Przecież to narażanie dzieci na utratę zdrowia. Bo za traktorem taniej? Wszystko jest cudownie, do czasu, gdy stanie się coś złego. Nie możemy uwierzyć, że wśród tylu dorosłych osób ani jedna nie wykazała się zdrowym rozsądkiem (...)” – czytamy w mailu przesłanym do naszej redakcji.– Jeśli po publicznej, właściciel ciągnika pociągnięty zostanie do odpowiedzialności. Doświadczenie mówi, że organizowanie kuligu przy pomocy pojazdu mechanicznego to nieprzemyślane działania. Mówimy o tym na spotkaniach w szkołach. Działamy prewencyjnie, ale – jak widać – nie zawsze to przynosi skutek – dodał.
Przewodniczący Zarządu Osiedla nr 2 „Kmiecie” Marcin Kowalski wyjaśnił, że byli jedynie organizatorami wyjazdu do Fredropola. Z każdym dzieckiem był rodzic, który za nie odpowiadał. – To nie my organizowaliśmy ten kulig. To rodzice. My odpowiadaliśmy jedynie za wynajęcie busa i przewiezienie uczestników wycieczki tam i z powrotem – wyjaśnił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.pytanie czy traktor poruszał się po drodze publicznej?hehe gratuluje pomysłu
sam tak 20 lat temu jeździłem za traktorem i jakos afer nie było. Ba jeździło się sankami nawet za maluchem 70 km/h. to były wrażenia :D
Czepiacie się ludzie całe dzieciństwo korzystałem z takich zabaw i jest bardzo fajnie a tutaj kurwa problem się robi ... zajmujące się własnymi sprawami a nie dziecmi które się świetnie bawią i traktorów
jesli wszystko bylo zorganizowane , kierowca jechal wolno mając w świadomości, że ciągnał dzieci, nikomu nic sie nie stało, to w czym problem? Okazja żeby się dopierdzielić tylko bo wg przepisów nie wolno ciągnąć za pojazdem mechanicznym sanek...
Traktorem źle bo niebezpiecznie?? To nie traktor jest niebezpieczny tylko kierujący tym traktorem jak ktoś nie ma wyobraźni to niech siedzi w domu. A co powiecie jak koniem ktoś zrobi kulig i koń się spłoszy to w tedy może być dopiero niebezpiecznie. I zaraz obrońcy praw zwierząt ruszą do akcji. "Biedny koń" "Męczą zwierze"
Jakoś nikt się nie połamał za to na stoku było ostatnio kilka wypadków... Nie dajmy się zwariować!!!
Oddalabtm wiele zebym mogla z dziecmi brac udzial w takun kuligu. Paranoja tych ktorzy nie maja realnych pretekstow zeby oczernic posla Wojciecha Bakuna oraz radnych. Slepy by zauwazyl ze to prowokacja, najgorsze ze to dorosli ludzie prowokuja, zal! Pewnie konkurencja brzytwy sie chwyta bo tooooonie.
idioci! z byle czego aferę zrobią, jak byłem w podstawówce to co roku był organizowany kulig dla całej szkoły i ciągnął nas traktor... i co z tego? nikomu to nie przeszkadzało... Teraz siedzą w domu dostają 500+, nic nie robią i sie w głowach przewraca, szukają dziury w całym...
Kiedys byly tylko takie kuligi i to byla najwieksza frajda. Najlepsze wspomnienia. Czlowiek wracal poobijany ale jaki szczesliwy. Chetnie sama pisalabym sie na taki kulig
popadacie w paranoje !! współczuję ludzia ktorzy chyba nigdy nie byli na kuligu.wpisy anty pisza chyba ludzie ktorzy cale dziecinstwo spedzili w domu przed tv
Ludzie, Wam w wyniku ewolucji chyba mózgi zastąpiły orzeszki?! Tak trudno zrozumieć, że jest to niezgodne z prawem?!! Ze względu na wiele wypadków przepisy zostały zmienione i DOBRZE!!!!
Szanowni Państwo!Fakty są takie:1. Jest to niezgodne z prawem - wobec prawa są równi i równiejsi?2. Zdjęcie pochodzi ze strony Stowarzyszenia Osiedla "Kmiecie" - Sami sobie strzelili w kolano więc gdzie tu prowokacja?3. Na w/w stronie widnieje tekst: "W dniu wczorajszym Zarząd Osiedla Kmiecie zorganizował kulig dla dzieci i mieszkańców naszego osiedla." - więc skoro Zarząd Osiedla "Kmiecie" nie organizował kuligu jak twierdzi Pan Kowalski w artykule to znaczy, że spija śmietankę z czyjeś pracy pod którą się podpiął.Widnieje również tekst: "Jak zawsze mogliśmy liczyć na pomoc w organizacji wycieczki przez takich ludzi jak Pan poseł Wojciech Bakun oraz radnych Pana Roberta Bala oraz Macieja Kamińskiego za co serdecznie dziękujemy." - czyli Pan poseł i radni miasta wspierają taką inicjatywę dając pieniążki i nieoczekują nic w zamian (np. działania zgodnie z prawem) oprócz publicznych podziękowań.zapraszam tu: http://i.imgur.com/GVlrDeH.png
uuu Patrząc po ilości "kciuków w górę" to tylko patrzeć jak odwołają Zarząd Osiedla "Kmiecie".
To przerażające, że ludzie z taką lekkomyślnością podchodzą do tak poważnej sprawy! To jest naprawdę bardzo poważne, co najmniej, zaniedbanie!
jakiś kretyn tytuł wymyślił.... nie chce im się dupy ruszać za ciekawym artykułem, to głupoty i kłamstwa piszą ....
Krytykują ludzi, którzy zaczęli coś robić z osiedlem i jest źle - a co lepiej było za Fila ??? bo od kiedy pamiętam to nic się na osiedlu nie działo. Krytykanci bo ktoś ma pomysły - pewnie pracownicy spółdzielni głosują i hejtują Zarząd bo coś chodzi fama, że niedługo wybory do rady spółdzielni czy zarządu i co jest cykor - zobaczymy szczekajcie, ujadajcie - zmiana idzie - dobra zmiana :0 Ludzie są za nimi i to prawda - a jak ktoś uważa inaczej - to niech się zbierze i na następnych wyborach do zarządu zgłosi swoją kandydaturę- zobaczymy. Krytykanci, którzy w życiu dla innych nic nie zrobili. Co do kuligu to sprawa powinna zostać wyjaśniona.
Ad.1 Prawo jest prawem -racja, z tym, że to była droga polna, która nie wchodzi pod Ustawę.Ad.2Z tego co czytałem i z tego co wiem to Pan Kowalski zorganizował przejazd tam i z powrotem, ognisko. Opiekunów było więcej niż dzieci, a że każdy ma swój własny rozum więc kwestia bezpieczeństwa moim zdaniem jest sporna. A do śmietanki lub jej spijania to Pan kolega komentujący pisze tak bo jest zakompleksionym ignorantem, który zazdrości komuś bo czegoś dokonał np. Festyny, Św. Osiedla, przyczynienie się do wygrania projektu obywatelskiego, kolejny projekt na boisko i stadion w tym roku, próg zwalniający, trener na wakacjach w piłkę, fitness dla mieszkańców, zabawa dla seniorów, wycieczki do Warszawy i wiele innych. Piszę o tym bo moje dziecko kotzystalo i korzysta z niektórych w/w atrakcji. Jak może w tym kraju być dobrze skoro homo homini lupus est.pozdrawiam wszystkich krytykantów
Jeżeli to prawda o czym Pan/Pani pisze to aż "strach się bać". Jeżeli grupa ludzi nie potrafi zorganizować zgodnie z prawem prostej wyprawy to jak może wyglądać zarządzanie czymś większym.Pozdrawiam Józef
Panie Józefie.Kilka postów powyżej ktoś wypunktował co oni już zrobili. Widocznie nie mieszka Pan na osiedlu lub nie interesuje się Pan jego losem. Skoro takie rzeczy jak zaprojektowanie parku sportowo- rekreacyjnego i przekonanie prawie 2 tysięcy ludzi uważa Pan za coś małego, a robi Pan aferę z błahostek to domyślam się jakiego pokroju jest Pan człowiekiem.Pozdrawiamps. Skoro uważa Pan, że Pan Fil lub jemu podobni (obecnie zarządzający osiedlem) sprawują dobrze swoje funkcje to widocznie mieszka Pan na innym osiedlu.
Tak mieszkam na innym osiedlu. Nie kwestionuję pozytywnych dokonań Zarządu. Jednak Przemyśl jest mały.Budżet Obywatelski zmienił swoją formę z "konkursu" w którym mieszkańcy "oddawali" głosy na formę w której są przyznawane konkretne środki - jednym z powodów zmiany był fakt fałszowania głosów (zbieranie danych od mieszkańców i masowe zakładanie skrzynek mailowych w celu głosowania za nich). Sprawa trafiła do Policji gdzie byli przesłuchiwani między innymi mieszkańcy osiedla "Kmiecie", którzy głosowali na projekt o którym Pan/Pani wspomina. Brak obeznania z prawem i zaprzeczanie swoim oczywistym błędom nie świadczy dobrze - zostali złapani za rękę i mówią, że to nie ich ręka - pierwsza zasada chuligana.
Panie Józefie z tego co wiem to takie praktyki typu ,,handel głosami" lub wpisywanie na listy osób nie znających tematu zdarzały się już wcześniej. Proszę nie pisać, że tylko o Kmiecie chodzi. Ja sam byłem wraz ze swoimi rodzicami w celu złożenia wyjaśnień na policji w przypadku budżetu obywatelskiego 2015, gdzie głosowałem na basen (wymiana okien), a okazało się, że głosowałem rzekomo na SP 16 - plac zabaw. Zmiana dotycząca alokacji środków na projekty obywatelskie na rok 2017 to temat już znany.Być może tak mówią - ja nie wiem, nie byłem na kuligu. Bronię ich, ponieważ widzę (a mam bardzo dobry wzrok), że przestrzeń wokół mnie, mojego dziecka, mojego osiedla zmienia na pozytywne np. infrastruktura głównie nad sanem, ponieważ są to tereny miejskie, a miasto pomaga jak może - z tego co wiem na osiedlu ciężko coś zrobić bo teren należy do spółdzielni, a oni zatrzymali się w XIX w. Panie Józefie obiektywizmu trochę nie zaszkodzi. Popatrzmy szerzej na temat - starają się, walczą, organizują, to że zaliczyli być może wpadkę nie powinno rzutować na całokształt. Nie bądźmy zaściankiem, ani nie myślmy zaściankowo. Fakt, że Polska przegra lub zremisuje z Andorą w piłkę nożną nie oznacza, że zespół jest zły i należ zmienić trenera skoro zespół ma 1 miejsce w grupie.Cogito ergo sum
Aha jeszcze jedno Panie Józefie.Pisze Pan o pierwszej zasadzie chuligana - ja tam nie widzę chuliganów, przeciwnie odkąd oni działają (chyba rok) chuligaństwo żeby było na osiedlu spadło.Ja Panu powiem 1-wszą zasadę agentury i penerstwa: zasiej ferment tam gdzie coś komuś wychodzi może będzie afera.
Drogie Incognito w którym miejscu napisałem, że chodzi tylko o Kmiecie?Wyżej napisałem, że nie kwestionuję pozytywnych działań Rady Osiedla "Kmiecie".Na osiedlu ciężko coś zrobić bo należy do spółdzielni? Z tego co wiem miasto nie chce finansować inwestycji na terenach, które nie są jego a wystarczy umowa między miastem a wspólnotą czy spółdzielnią na np. plac zabaw jak miało to miejsce na oś. Glazera (gdzie mieszkam) i tu znowu wychodzi nieogarnięcie Rady Osiedla "Kmiecie".
Czemu Pan Kowalski i jego świta robi imprezy tylko dla swoich? Obszar działania obejmuje ulice: Barska, Browarna, Jana Długosza, Dynowska, Dubiecka, Felicjanek, Grunwaldzka strona lewa cała, Grzegorza z Sanoka, Jana Kasprowicza, Ignacego Krasickiego, Józefa Kremera, Wybrzeże Ojca Świętego Jana Pawła II strona prawa, Ostrowska, Księcia Józefa Poniatowskiego, Plac Inwalidów Wojennych, Plac Konstytucji 3 Maja od nr 1 do nr 6, Plac Orląt Przemyskich, Rzeczna, Henryka Rzewuskiego, Księdza Piotra Skargi, Księdza Stanisława Stojałowskiego, Świętego Józefa, Szczęsna, Węgierska strona lewa, Henryka Wieniawskiego, Stefana Żeromskiego.źródło: https://bip.przemysl.pl/16050/zarzady-osiedli.html
tak tu wszyscy opluwają tą Radę Osiedla za organizację tego kuligu, może nie do końca zgodnego z prawem /nieszczęsny traktor/ ale wasza głupota tych wszystkich tu piszących nadopiekuńczych i systemowych rodziców oraz obywateli poraża .Pamiętacie swoje lata dzieciństwa jak grało się na podwórku w scyzoryka /czy wasi rodzice wam bronili tej zabawy -wszak nóż to przedmiot niebezpieczny - nie / .Ludzie opamiętajcie się ,dajcie własnym dzieciom trochę swobody "spuście ich ze smyczy"-telefonicznej , komputerowej, TV oraz własnej nadmiernej nadopiekuńczej głupoty tzw.bezpieczeństwa. Działalność tej Rady Osiedlowej zasługuje na pochwałę wszak ludzie w niej działający robią to społecznie ,na początku zawsze zdarzają się potknięcia a tu takie LARUM na forum czynią ci co zapewne nic tak naprawdę nie zrobili nigdy bezinteresownie dla innych - mieszkanka Os.Rycerskie
Również odnoszę wrażenie, że ktoś tu się "czepia". Z miłą chęcią w przyszłym roku wraz ze swoją córką o ile oczywiście tym artykułem nie zniechęcicie tegorocznych organizatorów wybiorę się na taki kulig. :)
ile razy była Pani na zebraniu Rady Osiedla i zabierała głos lub zgłaszała jakieś propozycje do rozpatrzenia ?ci ludzie są otwarci na składane przez mieszkańców propozycje robią to społecznie .Oskarżać łatwo ale dup..ko z domu ruszyć na zebranie to już be!
Ludzka głupota nie zna granic. A dlaczego pan Schabowski organizuje imprezy tylko na Kazanowie a nie w innych rejonach, dlaczego u Salezjan robi się imprezy tylko na dole Glazera jak tu przecież Os. Warneńczyka nieopodal. Dlaczego WOŚP jest w galerii a nie w rynku jak w innych miastach itd. Itp. Ludzie dajcie sobie spokój bo czytać się tego nie da. Pieprzycie jak Kijowski o fakturach albo Petru o Maderze
Witam,mam coś do dodania. Ja mieszkam na osiedlu Kmiecie 10 lat. Od ponad roku widzę, że coś się dzieje: jakieś inicjatywy, projekty, kamery na osiedlu itp. Fajnie. Czytam te komentarze i jestem trochę w szoku jak ludzie skaczą sobie do gardeł o nazwijmy to incydent. Mam nadzieję, że ci co są w radzie osiedla nie zrażą się i będą dalej działać. Ja i moja żona to widzimy, że jest motywacja, zaangażowanie. A do tych co stoją po 2-giej stronie tego wątku może tak: spotkajcie się z radą w 4 oczy i zaproponuje, że jesteście w stanie lepiej zarządzać - może są wśród was jakieś managerskie talenty, a wy jeszcze o tym nie wiecie. Bardzo wygodnie jest anonimowo komentować i oceniać.Ps. super porównanie do reprezentacji w piłkę nożną - uśmiałem się.Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego wszystkim bez znaczenia na poglądy w w/w kwestiiTomek P.
Zapraszamy na rozmowy w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca godzina 17.00 klub osiedlowy Kmiecie
Ostatnia kwestia:Szanowny Panie Godos,tzw. łowco tanich sensacji. proszę się zając prawdziwymi problemami miasta i regionu. Zbadać dlaczego w Przemyślu jast taki problem z pracą, o układach i układzikach, kapitale relatywnym, smogu, itp. Ja już nie kupuje Życia podkarpackiego odkąd Pan redaktor przeprowadził z moją żoną wywiad (nauczyciel) i przekształcił jej wypowiedź tak, że miała problemy w pracy. Dopiero po interwencji u Pana przełożonych zamieścił Pan szacowny wyjaśnienie gdzieś pomiędzy kupię działkę a przepisem na makaron. Niby sprostowanie było ale niesmak pozostał. Zresztą czego można spodziewać się po redaktorze, który nawet dyktafonu nie zabiera ze sobą.Trochę trzeźwości umysłu Panu życzę.
Lepiej dajcie im po tablecie, albo laptopie i zamknijcie w domach. Przecież tak będzie bezpieczniej
Szanowny Panie... I tu powstaje problem, szacowny bohaterze zza klawiatury. Anonimowy „rycerzu”! Miałem kompletnie nie reagować na ten wpis, bo jest poniżej jakiegokolwiek poziomu, tym bardziej, że z tchórzami nie rozmawiam (lub z numerami IP, w tym wypadku: 94.40.33.161). Ale zdecydowałem się parę słów zamieścić, bo Szanowny Panie, bohaterze zza klawiatury, anonimowy „rycerzu”, jesteś zwykłym kłamcą. Gdybyś, Szanowny Panie, bohaterze zza klawiatury, anonimowy „rycerzu”, dokładnie śledził materiały ukazujące się w tym tygodniku, to byś, Szanowny Panie, bohaterze zza klawiatury, anonimowy „rycerzu”, wiedział, że wskazane przez Ciebie, Szanowny Panie, bohaterze zza klawiatury, anonimowy „rycerzu”, tematy także są poruszane. Nie kupujesz już Życia Podkarpackiego (nazwy własne pisze się, Szanowny Panie, dużymi literami)... Żadna strata, patrząc na poczynania Twe. I jeszcze dwie kwestie, Szanowny Panie, bohaterze zza klawiatury, anonimowy „rycerzu”. Uszczypliwe, być może prostackie, ale... Piszesz: „wyjaśnienie gdzieś pomiędzy kupię działkę a przepisem na makaron”. Widocznie było tak istotne, tak „ważne”, że nie zasługiwało na bardziej zaszczytne miejsce. Po drugie: na każdy materiał udaję się z wskazanym przez Ciebie, Szanowny Panie, sprzętem. Więcej odwagi, Szanowny Panie, bohaterze zza klawiatury, anonimowy „rycerzu”, życzę i pozdrawiam gorąco.
Traktor traktorem.Jeżeli nie był to wyjazd szkolny lub organizowany przez Biuro podróży to czy wycieczka była ubezpieczona zgodnie z wymaganiami ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych i innych powiązanych? Zgodnie z przepisami wyjazd z nieletnimi (powyżej 7) podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu od NNW i kosztów leczenia.
Szanowny Panie Tomku!Akurat kamery monitoringu podobno powstały z inicjatywy tej znienawidzonej spółdzielni na której każdy psy potrafi wieszać.
do Patrycja - jak idziesz ze swoimi dziećmi na plażę to też je ubezpieczasz od np.utonięcia. Kobieto tam z każdym dzieckiem był jego rodzic ,który nad nim czuwał. Widać ,że masz tak strasznie zryty umysł przepisami , nakazami, prawem ,że nawet prosta spontaniczna zabawa z własnymi dziećmi wg.ciebie jest nie do pomyślenia i musi mieć prawne pozwolenie systemu ,sama nie potrafisz myśleć? -całkowita NIEWOLNICA popierająca system zniewalania ludzi
Nie rozumiem Was. Jeśli ktoś robi coś dobrego to chwalmy go, jeśli robi coś złego (tu niezgodnego z prawem) strofujmy go - proste. Przepisy powstały żeby zapobiegać wypadkom (prowadzącym również do śmierci) - nie podoba się Wam to? Nikt nie neguje, że robią coś dobrego ale w związku z tym nie można przyzwalać na łamanie prawa! To Wy, obrońcy, wypadacie tu nieodpowiedzialnie i nierozsądnie. Prawo obowiązuje wszystkich! Bez wyjątku! Uderzcie się w pierś - gdy ktoś jest traktowany wyjątkowo oburzacie się. Czy w tej sytuacji nie zachowujecie się jak hipokryci?!
Byłam wczoraj (poniedziałek 7 lutego) ledwo trafiłam ale była tylko jakaś babka która powiedziała, że jeszcze nikogo nie było z zarządu osiedla. To w końcu ktoś prowadzi spotkania czy nie?
pytanie czy traktor poruszał się po drodze publicznej?hehe gratuluje pomysłu
sam tak 20 lat temu jeździłem za traktorem i jakos afer nie było. Ba jeździło się sankami nawet za maluchem 70 km/h. to były wrażenia :D
Zapomniał wół jak cieleciem był. ..