Reklama

Niebezpieczny pośpiech przy budowie autostrady

23/07/2015 17:03

– Stałem w ogrodzie i widziałem, jak kilka ciężarowych aut, pracujących przy budowie autostrady A4, jedzie bardzo szybko. Kierowcy nawzajem się wyprzedzali. 15 minut później usłyszałem dźwięk karetki i straży pożarnej – mówi mieszkaniec Gniewczyny Łańcuckiej.

9 lipca na drodze relacji Gniewczyna Łańcucka – Świętoniowa doszło do śmiertelnego wypadku. Kierujący ciężarową scanią, podczas skrętu w prawo, najechał na rowerzystę. W wyniku obrażeń mężczyzna zmarł na miejscu. 82-latka nie zabiła prędkość. Sprawca spowodował wypadek nieumyślnie. Jednak tragedia pokazała inny problem.

Odcinek drogi powiatowej, na której doszło do tragedii, jest trasą idealną dla kierowców. Prosta droga, chodnik, można naprawdę się rozpędzić. Aż żal jechać tylko 50 km/h. Kilka lat temu tę prędkość jeszcze ograniczono. Ustawiono znak 40 km/h. Jednak niewielu kierowców zwraca na niego uwagę.

Reklama

 

Największe utrapienie


Dla osób mieszkających przy ul. gen. Antoniego Chruściela to nie nadmierna prędkość aut osobowych jest największym utrapieniem. Mieszkańcy narzekają na samochody ciężarowe, które nieustannie jeżdżą tą trasą, bo na końcu tego odcinka drogi trwa budowa autostrady A4[paywall].

– Już kilkakrotnie zgłaszaliśmy na policję, aby ktoś się tym zainteresował. Te ciężarówki są naprawdę niebezpieczne. Bardzo często jedzie ich kilka naraz. Gdyby jakieś dziecko wyszło na drogę, to przy ich prędkością nie ma szans na wyhamowanie. Przy takiej szybkości dzieci boją się czasami chodzić chodnikiem, bo siła podmuchu może wciągnąć je pod koła. Zgłaszaliśmy to, policja może przyjechała tutaj raz czy dwa. Wiadomo, że jeśli ktoś nie przestrzegał ograniczenia 50 kilometrów na godzinę, to na 40 kilometrów na godzinę również nie zwraca uwagi – skarży się mieszkaniec. – Wtedy stałem w ogrodzie i widziałem, jak kilka ciężarowych aut jedzie bardzo szybko. Kierowcy nawzajem się wyprzedzali. 15 minut później usłyszałem dźwięk karetki i straży pożarnej. Ja nie wiem, czy sprawca wypadku był akurat wśród tej kolumny aut, ale tego typu zabawy pokazują niebezpieczeństwo, jakie stwarzają kierowcy – dodaje.

Reklama

 

Sygnału nie było


– Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku nie otrzymała żadnego sygnału od mieszkańców, aby na drodze tej relacji dochodziło do łamania przepisów ruchu drogowego i przekraczania dozwolonej prędkości przez pojazdy. Na drodze powiatowej P1581R, na znacznym jej odcinku w obrębie budowy autostrady, od roku 2009 nastąpiła zmiana organizacji ruchu i ustawiony został znak drogowy B-33, ograniczający prędkość do 40 kilometrów na godzinę na czas budowy autostrady. Ograniczenie prędkości zostało wprowadzone na wniosek firm wykonujących pracę przy budowie autostrady, celem zwiększenia natężenia ruchu pojazdów ciężarowych dojeżdżających na plac budowy – informuje sierż. szt. Renata Jaremko. – Policjanci, w trakcie pełnionej służby na terenie powiatu przeworskiego, obejmują nadzorem ten odcinek drogi nie tylko pod kątem przekraczania prędkości ale także innych wykroczeń – dodaje.

Reklama

Trwa sezon wakacyjny, podczas którego na drogach pojawia się więcej dzieci. Miejmy nadzieję, że śmierć 82-letniego mężczyzny będzie przestrogą dla kierowców i zwiększy ich czujność. Natężenie ruchu na tym odcinku drogi potrwa prawdopodobnie jeszcze około roku. Oby do zakończenia budowy autostrady nie doszło do podobnej tragedii.

– Według podpisanego kontraktu na budowę autostrady A4 na odcinku Rzeszów – Jarosław wykonawca ma 14 miesięcy (bez okresów zimowych) na zakończenie wszystkich prac. W związku z tym odcinek ten ma być gotowy w połowie maja 2016 roku – wyjaśnił Bartosz Wysocki z rzeszowskiego oddziału GDDKiA.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    P.K - niezalogowany 2015-08-05 14:17:54

    Obecnie w wsi Mirocin rolnicy z Rozborza i Mirocina zostali odcięci od własnych pól .Do niedawna można było przejeżdżać przez plac budowy gdyż była tam piaskownica i roboty były prowadzone w innych miejscach. W dniu wczorajszym położono już krawężniki i nie można przejechać na drugą stronę autostrady.Wiadukt budowany nad autostradą , którą mieli przejeżdżać rolnicy na drugą stronę nie jest w chwili obecnej w ogóle budowany. W tym kraju wydaje się tylko kasę na ośmiorniczki i drogie wina , a nie na inwestycje twarde.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości