Obchodząca w tym roku okrągłe 60. urodziny niedźwiadkowa fontanna na przemyskim Rynku przejdzie generalny remont. W połowie wakacji będzie jak nowa.
Obecność niedźwiedzia brunatnego w Przemyślu nie jest niczym nowym. To symbol i opiekun miasta. Znajduje się przecież w jego herbie. Jak mówi jedna z legend – domniemany założyciel Przemyśla książę Przemysław w czasie łowów ujrzał właśnie niedźwiedzia na szczycie jednego ze wzgórz i uznał to za znak, by w tym miejscu założyć gród.
Nikt z przemyślan nie wyobraża sobie tego miejsca bez fontanny. To jeden z kilku absolutnych symboli przemyskiego Rynku. Powstała w 1964 r. w ramach czynu społecznego, z inicjatywy mieszkańców, a nie z polecenia ówczesnych PRL-owskich władz. Konkretniej: ufundowana została przez przemyskich rzemieślników. Wszelkie prace związane z jej budową wykonane zostały bez żadnego wynagrodzenia. W centralnym punkcie, na kamiennym cokole, znajduje się niedźwiedzica, poniżej trzy małe niedźwiadki. Wszystkie cztery figury odlane zostały w ludwisarni Jana Felczyńskiego. Na początku 2020 r. jeden z niedźwiadków został uszkodzony... Ktoś próbował się pewnie wspiąć na fontannę i figurka odpadła. Ale została poddana renowacji w Zakładzie Usług Komunalnych i wróciła na swoje miejsce[paywall].
Czas jednak robi swoje. Nieremontowanej fontanny także nie oszczędzał. Jej stan techniczny obecnie jest fatalny. Nie ma mowy o tym, aby spełniała swoją podstawową rolę, czyli... wyrzucała z siebie wodę pod ciśnieniem. To na szczęście się zmieni.
Podczas ostatniej sesji poprzedniej kadencji radni Rady Miejskiej w Przemyślu zdecydowali o przekazaniu 83 tys. zł na modernizację tego obiektu.
Niebawem rozpocznie się remont. Potwierdził to naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Przemyślu Karol Wilk.
– Nie mogliśmy jej uruchomić. Jest w fatalnym stanie. Udało się jednak pozyskać pieniądze na generalny remont. Co będzie zrobione? Zaczniemy od demontażu niedźwiadków, potem usuniemy stare powłoki wodoszczelne z wewnętrznej strony metodą piaskowania. Następnie ręcznie rozkujemy rysy i pęknięcia wewnętrznej i zewnętrznej strony fontanny i dokonamy ręcznej rozbiórki kamiennego postumentu, na którym znajdują się niedźwiadki. Każdy kamień zostanie odpowiednio oznakowany, aby w takiej samej kolejności wrócił na swoje miejsce
– wyliczył K. Wilk.
– Rozebrane zostanie betonowe dno fontanny, wykute będą stalowe ramki oświetlenia przelewów wody i kratki ściekowej. Dno zostanie wykonane na nowo z betonu wodoszczelnego wraz z podbudową. Nowa będzie także instalacja wodno-kanalizacyjna. Odtworzona zostanie podstawa niedźwiadków, uzupełnione będą luźne elementy fontanny z lastryka, podobnie jak rysy i pęknięcia. Dojdzie do gruntowania wewnętrznej strony obiektu, wymiany pompy zasilającej fontannę, wykonane zostaną cztery warstwy wodoszczelnej izolacji
– dodał.
Z zewnątrz fontanna także zostanie wyczyszczona. Na koniec odtworzony zostanie kamienny postument, na który wrócą niedźwiedzica i trzy małe niedźwiadki. Prace rozpoczną się, jak tylko zgłosi się wykonawca, który odpowie na wysłane zapytanie ofertowe. W nim widnieje termin zakończenia prac, który inwestor ustalił na 31 lipca br. W połowie wakacji 60-letnia niedźwiadkowa fontanna powinna być jak nowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze