– Protestujemy przeciwko nielegalnemu schronisku dla psów, które mamy obok naszych domów – mówi Bazyli Danyłec i na dowód, że występuje w imieniu mieszkańców ulic Wiśniewskiego i Szańcowej, pokazuje listę z szesnastoma nazwiskami. Obiekt, o który chodzi mieszkańcom, to działający przy ulicy Sybiraków 34/1 Ośrodek Adopcyjny Zwierząt „Arka-vet” Usługi Techniczno-Weterynaryjne, prowadzony przez Agnieszkę Narożnowską.
– Gdybyśmy pięć lat temu wiedzieli, że tu będzie schronisko dla psów, nigdy byśmy się na to nie zgodzili – opowiada Bazyli Danyłec. – Wtedy usłyszeliśmy, że ma tam być lecznica dla małych zwierząt chronionych, takich jak: jeż europejski, koszatka, łasica, popielica, a nawet jaskółka dymówka, jemiołuszka i sójka. W dodatku tylko[paywall] po trzy osobniki z każdego gatunku. Czy komuś może przeszkadzać jakaś koszatka czy jemiołuszka za płotem? Zgodziliśmy się, no i dzisiaj za płotem mamy nieraz po kilkanaście psów – Danyłec prowadzi za dom i pokazuje wysoki blaszany płot, zza którego słychać szczekanie.
– Najgorzej jest latem – skarży się inna mieszkanka ulicy Wiśniewskiego. – Okien nie idzie otworzyć, bo jak zawieje z tamtej strony, to smród nie do wytrzymania. Najgorszy jest jednak hałas. W nocy cisza, aż tu nagle jeden pies zaczyna szczekać, bo ktoś przeszedł ulicą, za moment szczeka drugi, a potem to już wszystkie ujadają tak, że budzą człowieka. Nic nie mam przeciwko psom. Szczekają, bo taka ich natura, ale schronisko powinno być położone z daleka od ludzkich domów, żeby nie było uciążliwe i nie naruszało zasad dobrosąsiedztwa.

fot.Jacek Szwic
– Za tym płotem jest kilkanaście psów – pokazuje B. Danyłec.
Sprawa Ośrodka Adopcyjnego Zwierząt jak uważa A. Narożnowska, czy nielegalnego schroniska dla psów, jak twierdzą mieszkańcy, toczy się już ponad rok. 17 lipca ubiegłego roku zastępca prezydenta miasta Grzegorz Hayder na piśmie poinformował mieszkańców skarżących się na schronisko, że po komisyjnych oględzinach stwierdzono, iż prowadzona działalność jest nielegalna, jako że Agnieszka Narożnowska nie uzyskała na nią pozwolenia wymaganego przepisem artykułu 7 ust. 4 Ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Natomiast Agnieszka Narożnowska nie zgadza się z zarzutem, że prowadzi schronisko.
– Tam jest tylko ośrodek adopcyjny, miejsce czasowego przetrzymania, w którym psy czekają na adopcję – przekonuje.
– W tej chwili jest ich jedenaście, w tym sześć szczeniaków. Psy mają zapewnioną opiekę, wyżywienie i są tak dobierane, żeby się nie gryzły. W przypadku, kiedy pies nie jest adoptowany, oddaję go do schroniska, ale to zdarza się rzadko. Może co dziesiąty pies nie trafia do adopcji, bo większość idzie do ludzi. Dwudziestego dziewiątego listopada miałam kontrolę z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej. Wprawdzie dotyczyła ona środka transportu do przewozu zwierząt, ale komisja widziała też, w jakich warunkach przebywają psy i nie miała żadnych zastrzeżeń. A to, że szczekają? Każdy pies szczeka – kończy Narożnowska.
Wiedzą o tym skarżący się mieszkańcy, ale im jest wszystko jedno, czy szczekają psy ze schroniska, czy z ośrodka adopcyjnego, najważniejsze, żeby nie szczekały.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To nie jest schronisko tylko tzw.przytulisko.Bezdomne bądź zagubione psy i koty czekają na swoich starych lub nowych właścicieli.Niby teren miejski ale po wioskach ludzie mają większy komfort,łącznie z drogą.Sama dziura w asfalcie...a jak widać psy w kojcach nagle zaczęły przynosić ujmę na honorze tamtejszym mieszkańcom,którzy zaczynają "szczekać"
To proszę zamieszkać tam na tydzień w okresie letnim. Nawet tv nie mozna obejrzeć bo tak psy nocą szczekają. A co maja powiedzieć ludzie którzy maja małe dzieci i budzą sie w nocy. Z tej sytuacji trzeba znaleść dobre rozwiazanie. Dla dobra zwierząt i mieszkańców.
to niech ukraińcy wyniosą się z polskiego Wilcza i po kłopocie, już dość mamy tych banderowców w zawsze Polskim Przemyślu
To proszę wziąć te psy na swoje blokowisko. Ludzie pracowali zeby wybudować tam swoje domy gdzie w tedy nie było tych psów. Nikt mi nie dał domu ze spółdzielni. A to ze są dziury w drodze to nie znaczy ze ludzi mozna jak śmieci traktować. Jest juz schronisko w Orzechowcach i takie miejsce trzeba znaleść na to schronisko. Ludzie piszą tutaj takie głupoty ze czytać sie nie chce.
ludzie co wam zrobiły te biedne zwierzaki już wystarczajaco przez ludzi zostały skrzywdzone Mam adoptowanego pieska z tego miejsca Pani Agnieszka stara się jak może żeby te psiaki były u niej krótko i szybko znalazły nowe domy Psiaki na świat się nie prosiły a to już któraś z kolei nagonka na to miejsce Może lepiej zastanowić się jak pomóc a nie tylko ujadać
Przecież miałczeć nie będą :) Ludzie puknijcie się w głowe , a za ogrodzenie m sasiadów to psy nie szczekają , czepianie się po prostu i tyle !!!!!!!!!!!! trzeba okna zamknąć i się zamknąć. Ale piesków biegających po wiosce się nie chce mieć a gdzie mają się biedaki podziać ??? w Orzechowcach nie ma już miejsca , człowieku jeden z drugim dajcie dobie siana i już przestańcie !!!!!!!!!!!!!!
A CO LUDZIE W BLOKACH NIE PRACUJĄ !!!!???? I NIKT NIE TRAKTUJE NIKOGO JAK PSA TYLKO POTRZEBA TROCHĘ WYROZUMIAŁOŚCI LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ. tAKIE ŻYCIE I TRZEBA Z TYM ZYĆ !!!!!! ZAMYKAĆ OKNA I OGLADAĆ TV.
Bazyli piękne polskie imię!!!!!!!!!!!1
Proszę wrócić tam gdzie pana miejsce, a nie na polskie psy narzekać.
Kurwa pies jest o tego zeby szczekac jak nie glodny to czuje niebezpiczenstwo moze do tych sasiadow.Daj zyc tym psa !!!!=
Czlowieku opamietaj sie .Widze po komentarzach ze to z Panem jest problem.Pan z Wilcza zaczal #szczekac# brawo za pubikacje
współczuję wiem co to znaczy!!!! Mam sąsiadkę patologie co ma 11 psów na łańcuchu!!!!żeby kurwa zdechla jak najszybciej
a pan Danyłec to skąd przyjechał?
To nie jest schronisko tylko tzw.przytulisko.Bezdomne bądź zagubione psy i koty czekają na swoich starych lub nowych właścicieli.Niby teren miejski ale po wioskach ludzie mają większy komfort,łącznie z drogą.Sama dziura w asfalcie...a jak widać psy w kojcach nagle zaczęły przynosić ujmę na honorze tamtejszym mieszkańcom,którzy zaczynają "szczekać"
ukraiński donosiciel