Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się zabytkom architektury drewnianej na Podkarpaciu i w Małopolsce. Wśród kontrolowanych obiektów były trzy z naszego regionu, znajdujące się w Przeworsku, Michałówce i Chyrzynie.
Pierwszym z kontrolowanych obiektów był zabytkowy dom przy ul. Kilińskiego 25 w Przeworsku. Obiekt jest własnością gminy miejskiej Przeworsk. Od 1 stycznia 2016 r. jest dzierżawiony przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Dorzecze Mleczki”, z przeznaczeniem na[paywall] obiekt użyteczności publicznej. „Stan dobry, obiekt użytkowany. Budynek był ogólnie dostępny, czynny w dni robocze. W latach 2013 – 2014 budynek został poddany kompleksowej odbudowie i rekonstrukcji. (...) Na prace te wydatkowano 70 tys. zł pochodzących z dotacji” – czytamy w raporcie NIK.
Kolejnym zabytkiem poddanym kontroli był pochodzący z II połowy XVIII wieku kościół pw. św. Michała Archanioła w Michałówce w gminie Radymno. Właścicielem jest miejscowa parafia rzymskokatolicka. Zespół kościelny składa się z drewnianego kościoła, drewnianej dzwonnicy, starej plebani (murowana, początek XX w.) i 3 nagrobków (piaskowiec, XIX w.).
Świątynię można zwiedzać we wszystkie dni tygodnia (z wyłączeniem nabożeństw i świąt). „W latach 2014 – 2016 przeprowadzono prace konserwatorskie, restauratorskie przy ołtarzu
głównym oraz konserwację niektórych ruchomych obiektów zabytkowych i chrzcielnic. Na prace te wydatkowano 100 tys. zł pochodzących z dotacji” – wynika z kontroli NIK.
Trzecim z kontrolowanych obiektów jest wybudowana tuż po wojnie (1947 r.) cerkiew pw. św. Szymona Słupnika w Chyrzynie w gminie Krzywcza. Zarządza nim Lokalna Organizacja Turystyczna „Wrota Karpat Wschodnich” w Birczy.
Jest to drewniana, trójdzielna świątynia, obecnie wyłączona z użytkowania ze względu na prowadzone prace remontowe. „W latach 2014 – 2016 przeprowadzono remont konstrukcji dachu i kopuły nad babińcem wraz z wymianą pokrycia i wykonano pełną konserwację polichromii stropu w nawie głównej, wykonano kamienną posadzkę w babińcu, nawie i prezbiterium, betonową posadzkę w zakrystii oraz remont chóru. Na prace te wydatkowano 180 tys. zł pochodzących z dotacji” – podaje NIK.
W raporcie nie ma większych zastrzeżeń do tych obiektów. Ogółem jednak NIK stwierdziła, że większość zabytków architektury drewnianej pozostaje poza kontrolą służb konserwatorskich, a rejestry prowadzone przez wojewódzkich konserwatorów zabytków mają formę papierowych ksiąg i nie dostarczają pełnej wiedzy o ich stanie.
– Konieczna jest nowelizacja stosownych przepisów – mówi Arkadiusz Trojanowski z rzeszowskiej delegatury NIK. Miałyby one pozwolić na prowadzenie rejestrów w formie elektronicznej oraz wprowadzenie jednolitego w całym kraju oprogramowania umożliwiającego sprawne gromadzenie, weryfikację oraz szybki dostęp do danych o zabytkach podlegających ochronie.
Według raportu NIK wciąż dużym problemem pozostaje brak dostatecznych zabezpieczeń przeciwpożarowych oraz brak przeglądów technicznych zabytkowych obiektów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
A co z zabytkiem w Zurawicy przy ul Wyszyńskiego.?
Trzeba zapytać konserwatora zabytków a nie Zycie Podkarpackie