– Co ma woda do śmieci? – pytają mieszkańcy gminy Orły, którym nie podobają się nowe zasady ustalania opłat za odpady. Od lipca stawki nie są naliczane od osoby, ale od zużytej wody.
Przepisy dopuszczają 4 sposoby naliczania opłat za odbiór odpadów. Najpopularniejszą jest ta zależna od liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość. Niektóre gminy stosują także stawki ryczałtowe za gospodarstwo domowe. Mało popularna (i niesprawiedliwa) jest stawka zależna od powierzchni nieruchomości, ponieważ w dużym domu lub mieszkaniu może mieszkać jedna osoba i na odwrót – kilkuosobowa rodzina może zamieszkiwać małą powierzchnię. Gminy coraz częściej sięgają po opłatę opartą na ilości zużytej wody. Na taki krok zdecydował się niedawno samorząd Orłów[paywall].
Miesięczną stawkę za odbiór odpadów ustalono na 8,50 zł miesięcznie od każdego metra sześciennego zużytej wody. Na podstawie wskazań wodomierzy za poprzedni rok obliczone zostanie średnie miesięczne zużycie, co będzie stanowić podstawę opłat.
Gospodarstwa, które posiadają kompostowniki, mogą liczyć na 50 groszy zniżki od każdego kubika wody. Jeżeli nieruchomość nie jest podłączona do sieci wodociągowej, podstawą ustalenia opłaty będzie iloczyn liczby mieszkańców i przeciętnego zużycia wody, określonego w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę na 3 metry sześcienne od osoby.
Natomiast jeśli na danej nieruchomości mieszkańcy nie będą przestrzegać obowiązku segregacji śmieci, zapłacą stawkę podwyższoną w wysokości 17 zł miesięcznie za metr sześcienny.
Nowe zasady nie wszystkim przypadły do gustu. – Co ma woda do śmieci? Średnie zużycie w naszym domu wynosi 11 kubików miesięcznie. Mieszkamy w trójkę, syn uprawia sport, więc tej wody trochę się zużywa do prania i kąpieli. Trudno przecież, żeby się nie myć. Dla mnie to niesprawiedliwe. Nie używam wody do podlewania ogródka, tylko do celów bytowych: do kąpieli, prania, sprzątania – to jeden z sygnałów, które otrzymaliśmy.
Dlaczego gmina zdecydowała się na taką zmianę? Ze względu na dziury w systemie. – Wiemy, że część osób ukrywa faktyczną liczbę mieszkańców na danej posesji. Mamy wprawdzie instrumenty kontrolne, ale są one mało praktyczne, a procedura jest długa. Zużycie wody pokaże, czy w danym gospodarstwie jest więcej osób czy mniej – mówi wójt gminy Orły Bogusław Słabicki.
Z deklaracji za gospodarowanie odpadami wynika, że w gminie ubyło ponad 2 tysiące osób. – W czasie pandemii wielu ludzi przyjechało z zagranicy przynajmniej na dwa, trzy miesiące. W tym czasie wpłynęła tylko jedna deklaracja zwiększająca liczbę mieszkańców, poza tym same zmniejszające – zauważa wójt. B. Słabicki zaznacza, że oczywiście nie wszyscy kombinują, jednak jest taka grupa ludzi. – Wiemy o nich, ale trudno to udowodnić – przyznaje.
Mniejsza liczba mieszkańców gminy „na papierze”, to z kolei większa stawka na osobę. Za nieuczciwych muszą płacić uczciwi, bo system musi wyjść na zero. I tak jest we wszystkich samorządach. Naliczanie stawek na podstawie zużycia wody ma uszczelnić system. Na podstawie przetargu na odbiór śmieci gmina wyliczyła, że od osoby należałoby pobierać 32 złote. Przy stawce 8,50 zł za metr sześcienny i średnim zużyciu 3 kubików wody opłata wyniesie 25,50 zł.
– Żaden sposób nie jest idealny, ale ten wydaje się nam najbardziej sprawiedliwy. Nie od razu, ale w dłuższym czasie, mniej więcej po roku, powinniśmy odczuć, że płacimy za śmieci mniej – uważa wójt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.panie wojcie ratunku,nie rob tego teraz boto sie hamy nie beda myły szczegolnie te z drohojowa jeden taki jak wsiada do busa rzy jakkoń i smierdzi jak kon po orce w południe ...no chyba panie wójcie wprowadzi pan nakaz uzwania antyprespirantów wraz ze szkolenie jak ich uzywac bo się pryska lub smaruje m.in pachy tzn pod pachami zeby nie biło koniem......
jakoś wytrzymam byle dobrze płacił ;https://ogloszenia.zycie.pl/ogloszenie/18768,erotyczna-randeczka
Może pora już skończyć tą wiejską sielankę? Miasto płaci znacznie większe podatki i opłaty, nie mówiąc już o KRUSIE który powinien zostać zlikwidowany i wcielony do ZUS-u . Rolnicy posiadający duże areały powinni płacić takie same składki jak w ZUS-ie
Co ty pierdolisz? Jak miasto płaci więcej?Matematykę małeś czy uciekałeś?
W Malkowicach podnieść 3 razy cwaniaczkom.
panie wojcie ratunku,nie rob tego teraz boto sie hamy nie beda myły szczegolnie te z drohojowa jeden taki jak wsiada do busa rzy jakkoń i smierdzi jak kon po orce w południe ...no chyba panie wójcie wprowadzi pan nakaz uzwania antyprespirantów wraz ze szkolenie jak ich uzywac bo się pryska lub smaruje m.in pachy tzn pod pachami zeby nie biło koniem......
jakoś wytrzymam byle dobrze płacił ;https://ogloszenia.zycie.pl/ogloszenie/18768,erotyczna-randeczka
Może pora już skończyć tą wiejską sielankę? Miasto płaci znacznie większe podatki i opłaty, nie mówiąc już o KRUSIE który powinien zostać zlikwidowany i wcielony do ZUS-u . Rolnicy posiadający duże areały powinni płacić takie same składki jak w ZUS-ie