Głównym problemem nie jest sama zmiana rozkładu, ale brak skomunikowania z innymi połączeniami. To utrudnia dotarcie do Rzeszowa lub Przemyśla. Urząd marszałkowski zapewnia, że próby zostaną podjęte po 17 października.
Od 1 września zmiany w rozkładzie jazdy będą obowiązywać na wszystkich liniach. Trasa Jarosław – Horyniec-Zdrój nie jest wyjątkiem. Według grupy kolejarzy i mieszkańców, nie są to jednak korzystne posunięcia.[paywall] Dotychczas pociąg ten odjeżdżał z Lubaczowa o 5.42, teraz będzie o 5.50. Na stacji węzłowej w Muninie, na której można przesiąść się do pociągów jadących do Przemyśla czy Rzeszowa, jest o 6.40. Połączenia te są ważne dla mieszkańców powiatu lubaczowskiego, którzy pracują w tych miastach czy załatwiają tam sprawy. – Z Muniny pociąg do Przemyśla odjeżdża o 6.25, a kolejny o 7.19. Na ten pierwszy nie da się zdążyć, ten drugi uniemożliwia dotarcie do Przemyśla przed 8.00. Do Rzeszowa pociąg odjeżdża o 6.20, kolejny o 7.06. Sytuacja jest analogiczna – twierdzą.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ta wspaniała lokalno-patriotyczna poprawność polityczna aby nie urazić kogoś wyżej postawionego w województwie. Zamiast pisać:"Nowy rozkład jazdy szynobusów budzi mieszane uczucia" napiszcie prawdę, że jest wuja warty albo, że można se ten rozkład o doopę rozbić.
Ta wspaniała lokalno-patriotyczna poprawność polityczna aby nie urazić kogoś wyżej postawionego w województwie. Zamiast pisać:"Nowy rozkład jazdy szynobusów budzi mieszane uczucia" napiszcie prawdę, że jest wuja warty albo, że można se ten rozkład o doopę rozbić.