Końcem kwietnia odbyło się kolejne z serii spotkań organizowanych wspólnie przez Przemyską Bibliotekę Publiczną i Instytut Humanistyczny PWSW. Bohaterką wieczoru była Inga Iwasiów, pisarka i literaturoznawczyni.
Inga Iwasiów, autorka powieści, esejów i felietonów przyjechała do Przemyśla aż ze Szczecina i już sama podróż pomiędzy najdalszymi rejonami kraju, odbyta pociągiem bezpośredniej relacji, stała się punktem wyjścia do ciekawej rozmowy. Nie zabrakło też wzajemnych szczecińsko-przemyskich deklaracji sympatii dla tych, którzy są na drugim końcu trasy.
Prowadzący spotkanie Andrzej Juszczyk (IH PWSW) prowokował autorkę do rozmowy o[paywall] stworzonych przez nią bohaterkach, o ich podobieństwie do samej pisarki i osób jej bliskich, o ich życiowych wyborach. Mogliśmy też wysłuchać dyskusji o gatunkach literackich (czym jest dzisiaj „powieść kobieca”?), o związku literatury z rzeczywistością (rozmowa o najnowszej powieści Pięćdziesiątka, będącej przejmującym portretem starzejącej się alkoholiczki), ale też i bardzo osobistych wyznań (wokół niezwykle poruszającej, nie-fikcyjnej książki Iwasiów Umarł mi, stanowiącej chyba pierwszy w naszej literaturze dziennik żałoby po zmarłym ojcu).
Nie wiem, czy to magia kwietniowego wieczoru, niesamowita aura czytelni przemyskiej biblioteki, publiczność, czy sama autorka, a zapewne wszystko po trochu sprawiło, że ten wieczór był naprawdę niesamowity. Wypada życzyć organizatorom więcej takich spotkań, a nam, czytelnikom, więcej takich rozmów – szczerych i interesujących.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze