Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Przemyślu organizuje spotkanie historyczne poświęcone żołnierzom niezłomnym.
Przedsięwzięcie adresowane do nauczycieli, uczniów, przedstawicieli środowiska oświatowego, kulturalnego i samorządowego oraz wszystkich zainteresowanych odbędzie się 11 marca, o g. 10, w siedzibie PBW. Prelekcję wygłosi dr Mirosław Surdej, starszy inspektor Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Rzeszowie, autor publikacji dotyczących historii polskiego podziemia niepodległościowego.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W naszym regionie zdecydowanie więcej było zwykłych bandytów i szabrowników prześladujacych miejscowa ludność a szczególnie chłopów,których grabili na wszystkie możliwe sposoby od żarcia po żywy inwentarz a nawet ubranie.Do obiektów strategicznych najczęściej napadanych przez "wyklętych" należały gorzelnie napadane nawet kilkadziesiąt razy.To byli zwykle różnego rodzaju typy żerujące na społeczeństwie udających patriotów a nawet nie udających których wpisano w zasłużonych.Owszem były wyjatki ale wystarczą palce jednej ręki by takich wymienić w całej Polsce.Za komuny też różnej maści bandytów mieliśmy za bohaterów z nazwami ulic placów i pomnikami.teraz dokładnie to samo.Nie powinno uczyć się dzieci o wołyniakch,łupaszkach,burych,kisielach i im podobnych.Mamy zbyt wielu ludzi z tamtego okresu którzynie tylko są kryształowi ale ich heroizm nie zasługuje obecnie rządzących.Wybierając takich typów zaszczepiamy w naszej młodzieży i dzieciakach kłamstwo,które wcześniej czy później u tych dzieciaków spowoduje szok moralny .Co na to nauczyciele,którzy dokładnie wiedzą w co są wciągani.
Tzw. "wyklęci" przestali być żołnierzami AK z chwilą gdy nie wykonali rozkazy swego dowódcy tj. z dniem 19 stycznia 1945 r. Od tego momentu była to zwykła bandyterka w bezprawnie noszonych mundurach WP. Proszę nie uczyć młodego pokolenia fałszywej historii! Wystarczy tych pisobolszewickich fałszerstw już.
7 marca br. odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tragicznych wydarzeń w Pawłokomie. Pawłokoma jest jednym z symboli skomplikowanej i tragicznej historii obu narodów. Uroczystości żałobne odbyły się w intencji ofiar wydarzeń, które miały miejsce w latach 40. XX w.– Powinniśmy znaleźć odwagę, aby o bolesnej przeszłości mówić otwarcie i wypracować jedną wspólną ocenę minionych wydarzeń. Jest to możliwe jedynie w oparciu o dialog. Trzeba więc te trudne tematy podejmować we wzajemnej wrażliwości, w imię pamięci o ofiarach. W imię pamięci o przyszłości obu narodów – powiedziała obecna na uroczystościach wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.Konkretniej: oddział Józefa Bissa wymordował w Pawłokomie 366 Ukraińców
Józef Biss to zawodowy morderca z dorobiona gębą patrioty.Mordował nie tylko Ukraińcow ale także Polaków i Polaków ma więcej na sumieniu niż Ukraińców co doceniło ruskie NKWD.
W naszym regionie zdecydowanie więcej było zwykłych bandytów i szabrowników prześladujacych miejscowa ludność a szczególnie chłopów,których grabili na wszystkie możliwe sposoby od żarcia po żywy inwentarz a nawet ubranie.Do obiektów strategicznych najczęściej napadanych przez "wyklętych" należały gorzelnie napadane nawet kilkadziesiąt razy.To byli zwykle różnego rodzaju typy żerujące na społeczeństwie udających patriotów a nawet nie udających których wpisano w zasłużonych.Owszem były wyjatki ale wystarczą palce jednej ręki by takich wymienić w całej Polsce.Za komuny też różnej maści bandytów mieliśmy za bohaterów z nazwami ulic placów i pomnikami.teraz dokładnie to samo.Nie powinno uczyć się dzieci o wołyniakch,łupaszkach,burych,kisielach i im podobnych.Mamy zbyt wielu ludzi z tamtego okresu którzynie tylko są kryształowi ale ich heroizm nie zasługuje obecnie rządzących.Wybierając takich typów zaszczepiamy w naszej młodzieży i dzieciakach kłamstwo,które wcześniej czy później u tych dzieciaków spowoduje szok moralny .Co na to nauczyciele,którzy dokładnie wiedzą w co są wciągani.
Tzw. "wyklęci" przestali być żołnierzami AK z chwilą gdy nie wykonali rozkazy swego dowódcy tj. z dniem 19 stycznia 1945 r. Od tego momentu była to zwykła bandyterka w bezprawnie noszonych mundurach WP. Proszę nie uczyć młodego pokolenia fałszywej historii! Wystarczy tych pisobolszewickich fałszerstw już.
7 marca br. odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tragicznych wydarzeń w Pawłokomie. Pawłokoma jest jednym z symboli skomplikowanej i tragicznej historii obu narodów. Uroczystości żałobne odbyły się w intencji ofiar wydarzeń, które miały miejsce w latach 40. XX w.– Powinniśmy znaleźć odwagę, aby o bolesnej przeszłości mówić otwarcie i wypracować jedną wspólną ocenę minionych wydarzeń. Jest to możliwe jedynie w oparciu o dialog. Trzeba więc te trudne tematy podejmować we wzajemnej wrażliwości, w imię pamięci o ofiarach. W imię pamięci o przyszłości obu narodów – powiedziała obecna na uroczystościach wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.Konkretniej: oddział Józefa Bissa wymordował w Pawłokomie 366 Ukraińców