Zatoczka autobusowa jest, miejsce na przejście dla pieszych też. Brakuje tylko czerwonego autobusu MZK, który – zwłaszcza zdaniem osób starszych – znacznie ułatwiłby dojazd do zasańskiego cmentarza przy ulicy Bolesława Śmiałego w Przemyślu.
Z prośbą o zainteresowanie się sprawą zwróciła się do nas grupa mieszkańców Przemyśla, starszych osób, regularnie odwiedzających swoich bliskich na cmentarzu na Zasaniu. – Od kilku lat mamy spory problem, zwłaszcza w miesiącach jesienno-zimowych, aby dostać się na cmentarz. Najbliższy przystanek autobusowy jest przy ulicy Glazera, naprzeciw sklepu Piotruś Pan. Stamtąd jest około dwieście metrów do cmentarnej bramy. Trudno jest zejść ulicą Śmiałego, ale jeszcze trudniej jest się nią wdrapać, żeby dotrzeć na przystanek powrotny[paywall]. Nieco łagodniejsza jest droga od przystanku przy ulicy Paderewskiego, ale stamtąd do cmentarza jest jakieś pół kilometra. A przecież vis-à-vis bramy głównej jest zatoczka. Stoi nawet słupek, na którym można byłoby umieścić tabliczkę z informacją o przystanku i obowiązującym rozkładzie jazdy. Gdyby udało się poprowadzić tamtędy jakąś linię autobusową, byłoby wspaniale – uważają.
Mieszkańcy z prośbą o utworzenie przystanku zwrócili się także do przemyskiego radnego Macieja Kamińskiego (PiS), który wystosował już w tej sprawie interpelację do władz miasta. – Zdecydowanie podzielam zdanie części mieszkańców, dlatego zwróciłem się z prośbą o postawienie przystanku i stworzenie łatwiejszego dostępu do cmentarza na Zasaniu. Jeśli to okazałoby się niemożliwe, mógłby tam być chociaż przystanek na żądanie, a zwiększenie liczby kursów mogłoby nastąpić tylko w wyznaczonych okresach, na przykład od 30 października do 2 listopada czy w inne większe święta. Ludzie starsi, schorowani, bez własnego środka transportu mają bardzo utrudnione dotarcie do grobów swoich najbliższych, co można było zauważyć podczas Wszystkich Świętych. Niestety, nie wszystkich stać na inny płatny dowóz – powiedział.
– Sprawa jest analizowana przez właściwy wydział urzędu miasta, który udzieli szczegółowej odpowiedzi radnemu występującemu z interpelacją do prezydenta. Wiadomo, że proponowane rozwiązanie z pewnością byłoby kosztowne. Istniała kiedyś linia autobusowa, która miał przystanek przy cmentarzu na Zasaniu, jednak z uwagi na nikłe zainteresowanie korzystaniem z niej, została ona zlikwidowana. Zmiana kursów działających linii tak, aby obejmowały one ulicę Bolesława Śmiałego, odbyłaby się z pewnością ze szkodą dla mieszkańców innych osiedli. Zmniejszyłoby to przede wszystkim częstotliwość kursów na niej. Nie jest także możliwe zawracanie autobusów na tej ulicy, jest za wąska i brak tam na to miejsca – powiedział rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dziwne, że niema na zdjęciu żadnego radnego, w ostatnim czasie zdążyli nas do tego przyzwyczaić !!!
Przy cmentarzu jak cmentarz ale dla czego zlkiwdiowano przystanekt . Na Glazera przed II LO przy schodkach do bloków Glazera 40 i Wróblewskiego 13 .Tam mieszka wiele starszych ludzi , którzy w zimie mają broblemy z dotarcie z przystanku położonego niżej .
Dziwne, że niema na zdjęciu żadnego radnego, w ostatnim czasie zdążyli nas do tego przyzwyczaić !!!
Przy cmentarzu jak cmentarz ale dla czego zlkiwdiowano przystanekt . Na Glazera przed II LO przy schodkach do bloków Glazera 40 i Wróblewskiego 13 .Tam mieszka wiele starszych ludzi , którzy w zimie mają broblemy z dotarcie z przystanku położonego niżej .
Panie radny Kamiński gdzie Pan jest?