Grupa kilkunastu osób (szkoda, że tylko tyle) spotkała się na przemyskim Rynku na niewielkim happeningu, świętując 20 lat obecności Polski w Unii Europejskiej.
Dzisiaj 1 maja. To nie tylko obchodzone od wielu lat Święto Pracy, ale także rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. 1 maja 2004 r. nasz kraj wraz z 9 innymi państwami: Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią i Węgrami otrzymała pełnoprawne członkostwo we wspólnocie. W br. mija więc od tej jednej z ważniejszych dat w historii Polski 20 lat.
Władze miasta nie zaplanowały organizacji jakiejkolwiek uroczystości, ale znalazła się grupa osób, która na przemyskim Rynku zdecydowała się przypomnieć przechodniom tę datę. W samo południe odśpiewali hymn Unii Europejskiej „Odę do Radości”, dzierżąc w dłoniach biało-czerwone i unijne flagi.
– Nie rozumiem dlaczego w naszym mieście to zapomniana data. Nie rozumiem dlaczego sami obywatele muszą w swoje ręce te sprawy. No cóż, zostawmy to… To bardzo ważna data, zwłaszcza na wschodzie Polski. Przecież gołym okiem widać, jak choćby Przemyśl zyskał i się zmienił od czasu wejście naszego kraju do Unii Europejskiej. Jak bardzo się zbliżyliśmy do Europy. Jak Unia Europejska jest dla nas cenna. Nie tylko przez wielomiliardowe dotacje, ale także choć przez możliwość podróżowania po Starym Kontynencie, dostęp do rynków, edukacja. Sama kwota 161 miliardów euro, które wspierały inwestycje transportowe, energetyczne, w ochronę środowiska, innowacyjność i rozwój przedsiębiorstw czy wreszcie całą sferę społeczną, robi ogromne wrażenie. Nie rozumiem dlaczego jest to tak po macoszemu traktowane
– powiedziała jedna z organizatorek happeningu, przemyska radna Anna Grad-Mizgała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze