Reklama

Odbudują zniszczony przez powódź odcinek „wąskotorówki”

Ubiegłoroczna potężna powódź, która nawiedziła Podkarpacie, uczyniła tak wielkie spustoszenie, że wiele samorządów do tej pory nie zlikwidowało strat. W powiecie przeworskim bardzo ucierpiała zabytkowa linia kolejowa Przeworsk – Dynów, a zwłaszcza prawie 17-kilometrowy odcinek od Zagórza do Harty. Niebawem rozpoczną się prace nad odbudową zniszczonych torów. Wykona je za ponad 3,5, mln zł warszawska firma „Diag-Most”.

Straty na sporym fragmencie linii Przeworskiej Kolei Dojazdowej były ogromne. Całkowitemu zniszczeniu uległo 2 km torów, na ok. 5 km torowisko również zostało uszkodzone, choć w mniejszym stopniu. Żywioł zniszczył dwa mosty.

Największe straty zanotowano w Hadlach Szklarskich i Hadlach Kańczuckich, przy drodze wojewódzkiej 845. Nawałnica, a potem ogromne masy wody w wielu miejscach wręcz zmiotły torowisko, wymyły podkłady. Zalany został tunel w Szklarach, płynęła nim rzeka. Na szczęście nie został poważniej uszkodzony.

Ostatnia powódź, która spowodowała porównywalne straty, była w 1987 r.[paywall] W sprawnej odbudowie pomogło wtedy wojsko. W tamtych latach przeworsko-dynowska „wąskotorówka” wykorzystywana była do regularnego przewozu pasażerów i towarów. Obecnie wozi tylko turystów.

– Możemy mówić o podwójnym pechu. Najgorsze jest to, że cios przyszedł po tym, jak po wielu latach udało się wreszcie zdobyć znaczące dofinansowanie na remont zabytkowej kolejki. 14 milionów złotych dofinansowania pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Wiele prac musieliśmy wstrzymać – powiedział koordynator utrzymania Przeworskiej Kolei Dojazdowej w Zarządzie Dróg Powiatowych w Przeworsku Paweł Tworek.

Reklama

Odbudowa

Starostwo powiatowe w Przeworsku ogłosiło przetarg na odbudowę fragmentu linii. Napłynęły dwie oferty. Jedna z warszawskiej firmy „Diag-Most” na kwotę 3 mln 502 zł, druga z firmy „Lid Usługi Kolejowe, Drogowe, Komunalne” z Dębicy, która wyceniła swoją ofertę na 3 mln 892 tys. 302 zł.

Władze powiatu przeworskiego przeznaczyły na tę inwestycję 4 mln 61 tys. 460 zł. Wybrały ofertę tej pierwszej firmy, która przeprowadzi remont infrastruktury kolejowej na ok. 17-kilometrowym odcinku w miejscowościach: Zagórze, Hadle Kańczuckie, Hadle Szklarskie, Jawornik Polski, Szklary oraz Harta. Naprawione i wzmocniona mają zostać również nasypy i biegnące wzdłuż linii zniszczone przez powódź skarpy.

– Głównym założeniem i celem prac remontowych przy zniszczonej powodzią zabytkowej linii kolejowej Przeworsk – Dynów jest przywrócenie jej sprawności technicznej, jaką posiadała przed katastrofą żywiołową z czerwca 2020 roku. Oczywiście z zachowaniem walorów historycznych i krajobrazowych obiektu. To umożliwi dalsze prace przy rewitalizacji całej linii, które mają dopiero zostać przeprowadzone. Oryginalne obiekty składające się na całość zabytkowej trasy kolejki wąskotorowej zachowają pierwotny charakter techniczno-architektoniczny a poprzez zaplanowane prace uzyskają strukturalne wzmocnienie i zabezpieczenie – wyjaśnił starosta przeworski Urban.

Wstępne prace remontowe już się rozpoczęły.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    r n - niezalogowany 2021-06-19 18:24:25

    MAMY POD GÓRKĘ ALE DAMY RADĘ - ZYCIE.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2021-06-19 18:38:58

    Czyli czekamy na nastepna taką powódź lub jak kto woli wyrzućmy pieniądze w błoto.Nie lepiej na poczatek wykonac zabezpieczenie przeciw powodziowe a później odremontowac szlak kolejowy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marta - niezalogowany 2021-06-19 20:20:54

    Wspaniała wiadomość. Super.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama