Reklama

Odzew naszych Czytelników przerósł oczekiwania!

20/07/2017 18:18

Przed dwoma tygodniami opisaliśmy trudną sytuację pani Anety, która zdecydowała się na łamach naszego tygodnika prosić o pomoc. Odzew na ten materiał przerósł oczekiwania Anety.

42 letnia Aneta samotnie wychowuje ośmioro dzieci. Niedawno przeprowadziła się z małego i drogiego mieszkania do większego i tańszego. Wtedy pojawił się problem z wyposażeniem mieszkania. Dwa rozchwiane łóżka, kilka zniszczonych mebli, ani jednej lampy, karnisza – po prostu puste mieszkanie z zagrzybionym jednym pokojem. Aneta długo nie mogła się przemóc, żeby poprosić o pomoc obcych ludzi. – Nie proszę o pieniądze. Pomoc, jaką dostaję z opieki społecznej i zasiłki na dzieci wystarczają na życie, ale chciałabym, żeby dzieci miały normalne mieszkanie. Żeby nie musiały spać w jednym łóżku, żeby starsze miały się przy czym uczyć. Może ktoś ma jakieś niepotrzebne meble, albo inne wyposażenie mieszkania – mówiła wtedy.

Reklama

Natychmiastowy odzew

Już w środę, kiedy ukazało się Życie Podkarpackie, w redakcji rozdzwoniły się telefony. Pierwsza zadzwoniła pani Anna z Nakła. – Mam do oddania wersalkę, fotel, karnisze, zasłony. Rozumiem sytuację pani Anety. Sama dwadzieścia lat temu znalazłam się w trudnej sytuacji i obcy ludzie mi pomogli – tłumaczyła.

Potem dzwonili inni: – Mam łóżko. Oddam osiem krzeseł. Przekażę dziecinny rowerek i dywan. Likwidujemy mieszkanie i zapraszamy panią Anetę, żeby przyszła i wybrała sobie, co jej jest potrzebne. Lista darczyńców szybko urosła do dwudziestu kilku, a oferowanymi rzeczami można by było wyposażyć kilka mieszkań. Zgłosił się też właściciel firmy, który podjął się odgrzybiania. Tego nie spodziewała się ani Aneta, ani my w redakcji. Wtedy pojawił się problem transportu, ale pomogło kilka firm i kilka osób. Aneta zaczęła urządzać mieszkanie.

– Już nie potrzebuję krzeseł ani łóżek – telefonowała, a myśmy wykreślali z listy kolejne adresy. 


fot.Jacek Szwic
Z Nakła Aneta dostała wersalkę, fotel, lampę i karnisze .

Reklama

Nowe życie

W sobotę 15 lipca, siedzimy z Anetą przy kawie w mieszkaniu, które od czasu pierwszej wizyty zmieniło się nie do poznania. W kuchni nowe szafki, lodówka, kwiatki na stoliku nakrytym serwetką. W największym pokoju meblościanka, na półce biblia i encyklopedia. Nowy telewizor. W pokoju dla dzieci nowe piętrowe łóżko, dwa biurka. Trójka starszych dzieci wyjechała na kolonie, a najmłodsze dzieci bawią się nowymi zabawkami.

– Do trzeciej w nocy pracowałam, żeby powoli wszystko poukładać i urządzić – mówi Aneta. – Najwięcej roboty było z powieszeniem szafek w kuchni, bo okazało się, że w ścianie biegną rury, cośmy się nawiercili, ale jakoś się udało. Dobrze, że sąsiadów mam wyrozumiałych i nie przeszkadzało im to. Przy hydraulice pomogła mi pani Ola, która razem z panią Ewą wspierały mnie w momentach załamania. Przyznaję, że nie spodziewałam się takiej pomocy. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że w ludziach jest tyle serca i to w zupełnie obcych ludziach – Aneta rozczula się i ociera łzy.

Dziękujemy

– Proszę napisać, że ja i moje dzieci z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy nam pomogli. Dziękujemy: pani Ani z Nakła za meble i firmie „Sorbos”, która je przywiozła, panu Ryszardowi z ulicy Słowackiego, państwu Józefie i Klaudiuszowi z ulicy Bema, pani Eli za transport, Dawidowi i Dominikowi za pomoc w noszeniu i ustawianiu mebli. Dziękujemy Mateuszowi, pani Czesi i panu Andrzejowi, firmie „Netia” za obiecany internet, firmie pana Roberta Chrobaka za odgrzybianie, dyrekcji hotelu „Accademia” za możliwość przenocowania na czas odgrzybiania, firmie „Fibris”" za meble i transport. Proszę podziękować też wszystkim, którzy chcieli nam pomóc, ofiarowując meble czy inne rzeczy, ale, z których pomocy nie skorzystaliśmy, gdyż już mieliśmy wszystko – kończy Aneta. Redakcja również dołącza się do podziękowań dla wszystkich naszych Czytelników, którzy przyłączyli się do łańcuszka ludzi dobrej woli.

Jeśli ktoś chce dołączyć do akcji, zapraszamy do kontaktu z redkacją: 16 670 22 00.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Rozładunek mebli z firmy „Fibris”.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Alis - niezalogowany 2017-07-20 20:18:14

    Dobro powraca... wszystkiego  dobrego Pani Aneto! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gosc - niezalogowany 2017-07-21 06:58:09

    I tak powinno być. Życzę samych dobrych ludzi na drodze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ewa - niezalogowany 2017-07-21 15:06:12

    Dzieci prześliczne :) Super akcja. Zdrowia i szczęścia dla całej rodziny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości