Reklama

Ogromne problemy z rejestracją samochodów

Od 13 listopada br. w całej Polsce obowiązuje nowy Centralny System Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0. Problem w tym, że system komputerowy nie działa poprawnie i tysiące osób nie mogą zarejestrować swoich pojazdów. Nie inaczej jest w Wydziale Komunikacji, Transportu i Dróg Urzędu Miejskiego w Przemyślu, gdzie od kilku dni poirytowani mieszkańcy klną jak szewcy. Trudno się dziwić...

Większość urzędów miast w całej Polsce na swoich oficjalnych stronach internetowych zamieszcza mniej więcej identycznej treści informację: „Pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu i przepraszamy za utrudnienia mieszkańców”. Co jest powodem? Ano kolejna reforma, która – jak się wydaje i pokazują to kolejki – przeprowadzona została na łapu-capu[paywall].

Centralny System Ewidencji Pojazdów i Kierowców miał ułatwić kierowcom życie, ale na razie jest z nim sporo problemów. Nawet urzędnicy na szczeblu samorządów lokalnych nie pozostawiają na tej nowości suchej nitki. „Nie poradzili sobie albo ich to przerosło” – mówią.

Reklama

Do czego służy ten system? To baza danych zawierająca informacje o pojeździe. Dzięki niej wszystkie informacje o naszym samochodzie i o tym, kto jest uprawniony do jego prowadzenia, powinny być łatwo dostępne m.in. dla policji. Podobnie sprawa się ma z informacjami o badaniach technicznych pojazdu.

Nowy, zaktualizowany system nie działa jednak prawidłowo. Nie można zarejestrować samochodu, odebrać prawa jazdy ani uzyskać zmiany wpisu w dowodzie rejestracyjnym. Pracownicy wydziałów komunikacji, obsługujący system, mogą do niego wejść, ale nie są w stanie wprowadzić żadnych danych.

Reklama
Ministerstwo Cyfryzacji, które wprowadziło CEPiK, uspokaja. – CEPiK działa, do systemu spływają informacje z wydziałów komunikacji oraz stacji kontroli pojazdów. To chyba największy projekt administracji w Polsce, a być może w całej Europie. Owszem, zdarzają się pojedyncze problemy, ale to zupełnie normalne w okresie stabilizacji. W trybie całodobowym działa Zespół Wdrożeniowy, który natychmiast reaguje na sygnały o problemach z działaniem funkcji systemu czy realizacją procesów. Wszelkie problemy rozwiązywane są na bieżąco – powiedział rzecznik prasowy ministerstwa Karol Manys.

Czasami jest tak, że przez kilka godzin wszystko jest w porządku, po czym wszystko pada i wprowadzonych danych nie można odzyskać. To taka trochę syzyfowa praca. Średnio załatwiamy teraz 80 kierowców dziennie, więc nasza wydajność spadła o połowę. Odsyłamy ludzi, przepraszamy, zapraszamy na inny termin, tłumacząc, że to nie nasza wina.Tym, którym skończyła się data ważności dowodu rejestracyjnego, nabijamy specjalne pieczątki wydłużające ważność dowodu na kolejne dwa tygodnie. Na wszelki wypadek, gdyby na przykład zatrzymała takiego kierowcę policja – wyjaśnił D. Łapa.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2017-11-18 17:55:50

    Panie redaktorku  z bandy  tzw." |myślących Poprawnie ". Nie wiadomo czy -JAK PAN NAPISAŁ, z powodu  reformy przeprowadzonej  na" łapu - capu " czy też ze zwykłej  tzw. złośliwości  elektroniki . Znowu  pan politykuje i wylewa swoje  frustracje   czekajac tylko jak wciekła hiena  na byle okazję

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tom - niezalogowany 2017-11-18 18:34:32

    Trza dodac ze polowa z kolejki to ukraincy z slupami ustawiajacymi sami kolejki 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Edi - niezalogowany 2017-11-18 18:46:57

    Ciekawe kiedy tym SLUPOM w końcu ktoś się dobierze do dupy ! I ciekawe gdzie jest Urząd Skarbowy  jak mają po 200 aut

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości