Podróżni, którzy, korzystając z kolei, przyjeżdżają po raz pierwszy do Przemyśla, mogą być zaskoczeni widokiem z okna pociągu.
Kiedy pociąg wjeżdżający do Przemyśla minie most, podróżnym jawi się charakterystyczna panorama miasta. Nad dachami kamienic górują wieże kościołów, z zieleni wynurza się bryła Zamku Kazimierzowskiego. Jednym słowem piękny widok, który mógłby być wizytówką miasta, gdyby nie to, co znajduje się na pierwszym planie. W oczy rzuca się betonowy, pokruszony i pokryty bazgrołami mur, oddzielający torowisko od skweru przy ulicy Jagiellońskiej, który psuje cały obraz. Trudno się dziwić, że podróżni, którzy przyjeżdżają do Przemyśla po raz pierwszy, pytają, czy to pamiątka po czasach wojny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze