Przy ulicy Grunwaldzkiej w Przemyślu, na wysokości osiedla Kmiecie, stoi stacja transformatorowa. Codziennie przejeżdżają obok niej tysiące samochodów. Przyzwyczailiśmy się do jej widoku i mało kto bacznie zwraca na nią uwagę. Jeden z naszych czytelników zwrócił.
Dziwią go napisy „zdobiące” ściany transformatora. Ktoś podzielił się swoją miłością do ojczyzny, niepodległości, samostanowienia oraz niechęcią do jednego z przemyskich klubów. Taka zbitka emocjonalna. Czytelnik podkreśla fakt, że stacja praktycznie wita gości przekraczających granice miasta. Obok niej stoi nawet stosowna powitalna tablica z logo Przemyśla. Po bliższym zapoznaniu okazuje się, że stacja jest ulubionym miejscem wyrażania patriotyczno-klubowych sympatii, bo niejedna warstwa farby była już tam kładziona, aby te emocje ostudzić. Bez skutku. Jak sądzę, właściciele obiektu wywiesili białą flagę, ale może ktoś przynajmniej zamaluje jedno z najpopularniejszych słów w języku polskim. Co ciekawe, słowo to najczęściej pisane jest z błędem ortograficznym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Normalny obraz miasta w którym są 2 kluby. A 1918 to data powstania,tego z Zasania
udostepnijcie graficiarzom, moze ładnr graffiti zniechęci do pisania głupo w tym miejscu.
zrobić graf patriotyczny na całym budynku i nikt więcej go nie oszpeci, oba kluby są prawicowe więc będzie ładnie i porządnie
Mnie już nic w tym upadłym pod każdym względem grajole nie dziwi i nie zdziwi pan redaktor zaskakuje pojedynczymi ujęciami przemyskiego syfu jako sensacje. Panie czepialski taki jest cały Przemyśl i mogę od razu wskazać nie dziesiątki a setki o wiele gorszych miejsc np Słowackiego, Mickiewicza, Dworskiego 3 Maja, Grunwadzka itd wszystkie stare kamienice są dokumentnie zbazgrane tymi często ordynarnymi napisami napisami, dodatkowo dla ozdoby obdarte z tynku. A są to w większości kamienice zabytkowe, z pięknymi ornamentami i zdobione ale przy takich kolejnych przemyskich władzach już w totalnej ruinie i to tej faktycznej a nie jak przedstawiała Szydło Polskę przed wyborami 2015. Ale stałe wszechobecne zdanie, jacy wyborcy taka władza, jaki pan taki kram. I nie będzie inaczej skoro odmalowuje się 3 czasem 4 budynki w roku i to pod koniec, jak zostaną resztki pieniędzy z innych ważniejszych remontów o których wie najlepiej konserwator Kot.
Proponuję Panu Czepialskiemu, aby sfotografował fenomen, blisko Urzędu Miejskiego. Parking przy tych obdartych kamienicach, obok sklepu sportowego Tramp. Ten fenomen (parking) wyhodował zapewne były prezydent. Jest to niewątpliwie walor turystyczny dla ciekawskich turystów w pielgrzymce idących od strony Dworca PKP Przemyśl Główny. Przed wejściem do Rynku są w pełni zauroczeni zabytkową barierką w sąsiedztwie całodobowego sklepu monopolowego. Płytki, które spółdzielni mieszkaniowej, uzywane są po 5 zł sztuka, dopełniają kunszt waloru turystycznego miasta.
Normalny obraz miasta w którym są 2 kluby. A 1918 to data powstania,tego z Zasania
udostepnijcie graficiarzom, moze ładnr graffiti zniechęci do pisania głupo w tym miejscu.
zrobić graf patriotyczny na całym budynku i nikt więcej go nie oszpeci, oba kluby są prawicowe więc będzie ładnie i porządnie