8 i 9 października br. na stadionach III ligi (grupa IV) rozegrane zostały mecze 12. kolejki spotkań. Najważniejszym pytaniem dla kibiców futbolu z naszego regionu było, czy zespołowi JKS 1909 Jarosław uda się podtrzymać wspaniała passę zwycięstw.
Ich rywalem przy ulicy Bandurskiego był znacznie niżej notowany zespół Orląt Radzyń Podlaski. I jak to zwykle bywa, faworyt nie zawsze jest w stanie potwierdzić swoje notowania. Piłkarzom JKS 1909 nie udało się utrzymać imponującej passy wygranych. Orlęta trochę niespodziewanie zatrzymały ich zwycięski marsz (sześć triumfów z rzędu). Co prawda gospodarze prowadzili po pierwszych 45 minutach po bramce Pawła Hassa, ale goście wyrównali po rzucie karnym Rafała Borysiuka w 70. min. Rzucie karnym bardzo problematycznym, który podyktowała sędzina z Brzeska, nie do końca radząca sobie z agresywnie grającymi piłkarzami obu ekip.
JKS 1909 Jarosław – Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Hass 39. min, 1:1 Borysiuk 70. min (karny).
JKS 1909: Buczkowski – Gliniak, Sobol, Sokołenko, Aab – Kaganek, Daszyk, Kycko (79. Kłusek), Raba, Pękala (59. Bała) – Hass.
Orlęta: Stężała – Wrzesiński, Mazurek, Konaszewski, Szymala – Powałka, Kot, Borysiuk, Kanarek (59. Rycaj), Zmorzyński – Piątek.
Sędziowała: Angelika Rosiek (Brzesko). Żółte kartki: Buczkowski, Gliniak, Sokołenko, Kaganek oraz Wrzesiński, Kanarek i Kot. Widzów: 400.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze