Dopiero w samej końcówce koszykarze beniaminka zmogli twardo grający zespół AZS Politechniki Gdańsk, odnosząc jednak zasłużone zwycięstwo.
Przemyślanie przystąpili do tego pojedynku osłabieni brakiem playmakera Huberta Makucha (pauza za trzy przewinienia techniczne) i najskuteczniejszego zawodnika, kapitana zespołu Bartosza Bala (kontuzja). A jak wiadomo nie od dziś każda absencja w przemyskiej ekipie to spore zmartwienia trenera Macieja Milana. Spotkanie od samego początku było niezwykle wyrównane. Mocniejszym fizycznie gościom przemyślanie przeciwstawili ogromną ambicję i wolę walki. Ciężar gry spoczął na barkach najbardziej doświadczonych, czyli Grzegorza Płocicy i Artura Mikołajki. Punktowo dołączyli do nich Alexander Machowski i – zwłaszcza w II połowie – Sylwester Kus. Na pochwałę zasłużyła jednak cała drużyna.
O wygranej gospodarzy zdecydowała sama końcówka, mimo że w 36. min MCS Daniel Gimbaskets 2 przewodził 68:57. Dwie minuty później było już tylko 68:67. Ważną „trójkę” trafił A. Machowski, a rzuty wolne w kolejnych akcjach nie zmarnowali G. Płocica i S. Kus. Na 60 s przed syreną było 75:67, ale nie był to koniec emocji, nieustępliwi goście na 11 s przed końcem doprowadzili do stanu 75:73. Na szczęście za moment z linii rzutów wolnych nie pomylił się A. Mikołajko i gościom nie wystarczyło już czasu, aby odwrócić losy pojedynku.
MCS Daniel Gimbaskets 2 Przemyśl – AZS Politechnika Gdańsk 77:73 (16:18, 16:14, 20:20, 25:21)
Punkty: S. Kus 18 (2x3), G. Płocica 17 (1x3), A. Machowski 16 (3x3), A. Mikołajko 14, D. Dratwa 6, W. Majka 3 (1x3), B. Reichert 3 (1x3), K. Strzępek 0 (MCS Daniel); P. Pawłowski 26 (2x3), M. Chudy 16 (3x3), M. Stawiak 13, P. Renkiel 9 (1x3), K. Hanke 5 (1x3), J. Derkowski 2, R. Milewski 2, A. Brenk 0, M. Drewa 0, K. Kamiński 0 (AZS).
Sędziowali: Krzysztof Sokulski (Kraków), Jakub Kotulski (Stalowa Wola). Widzów: 100.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze