Reklama

Ostrovia za mocna dla przemyskich szczypiornistów

Mimo niezłej postawy przez 45 minut meczu z faworyzowaną Ostrovią Ostrów Wielkopolski piłkarze ręcznie SRS Czuwaju musieli dzisiejszego (13 grudnia br.) popołudnia uznać wyższość rywala.

Ostrovia zaprezentowała się w Przemyślu naprawdę solidnie, będąc zdecydowanie najlepszym zespołem, który gościł w hali POSiR. Kibice obejrzeli dobry mecz. Początek należał do gości, którzy wysoko stanęli w obronie i nim przemyślanie przestawili myślenie w ataku, przegrywali w 5. min 1:4. Z czasem jednak poprawili defensywę i precyzję w ofensywie. Kilka nieszablonowych kombinacji i niesygnalizowanych rzutów, kilka udanych interwencji Pawła Sara sprawiło, że w 11. min, grając w podwójnej przewadze, Paweł Puszkarski doprowadził do remisu 7:7. W 13. min przemyślanie wyszli na prowadzenie 9:7 po trafieniu Stanisława Makowiejewa i minimalną przewagę utrzymywali do 27. min. Końcówka I połowy należała jednak do Ostrovii, w której brylował niesłychanie szybki Mateusz Wojciechowski, ale to nie on, a Damian Krzywda ustalił wynik po 30 minutach.
Głównym zadaniem czuwajowców na II połowę było niedopuszczenie do bramkowego „odjazdu” ostrowian. Tymczasem było zgoła odwrotnie. W 36. min po bramce Łyżwy goście wygrywali 20:24. Mimo że większość drugich 30 minut grali w osłabieniu, bo przyznać trzeba, że kieleccy arbitrzy byli wobec nich wyjątkowo drobiazgowi i wyrzucali ostrowian na ławkę kar za byle co, nie pozwolili ani razu dać poczuć przemyślanom co znaczy choćby remis. Najbliżej tego było w 46. min, kiedy Paweł Puszkarski doprowadził do stanu 25:26. Na więcej goście nie pozwolili. Choć może inaczej: gospodarze zaczęli popełniać coraz więcej niewymuszonych błędów, grając nawet w podwójnej przewadze, nie trafiali ze stuprocentowych pozycji, a kiedy te elementy kuleją, nie ma mowy o korzystnym rezultacie. W 52. min wynik brzmiał 26:30 i ostrowianie spokojnie dowieźli zwycięstwo do końca meczu.

SRS Czuwaj Przemyśl – Ostrovia Ostrów Wielkopolski 28:34 (19:21)
SRS Czuwaj: Sar, Orłowski – Makowiejew 2, Kubik 0, Puszkarski 4, Dejnaka 0, Stołowski 7, Kulka 0, Żak 1, Piechnik 3, Kroczek 7, Kubisztal 4.
Ostrovia: Foluszny, Adamczyk – Kierzek 2, Piosik 1, Łyżwa 6, Wojciechowski 7, Tomczak 3, Bielec 1, Krzywda 6, Kuśmierczyk 1, Gajek 3, Klara 3, Staniek 1.
Sędziowali: Mateusz Bryła i Sławomir Kołodziej (obaj z Kielc). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; Ostrovia – 22 min. Czerwona kartka: Bielec (47. – gradacja kar). Widzów: 300.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości