Pochodzący z gminy Sulów w powiecie zamojskim Edward Santos, aktualnie pensjonariusz Niepublicznego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Ostoja” w Podemszczyźnie, w powiecie lubaczowskim, 2 lutego świętował swoje setne urodziny. Była wspaniała oprawa, tort z fajerwerkami i liczne grono zaproszonych gości.
Pan Edward nie wygląda na swój wiek i niedowiarkom pewnie musiałaby pokazywać dowód osobisty. Z ochotą podjął licznie przybyłych gości, którzy skorzystali z zaproszenia do hucznego świętowania z nim wyjątkowego dnia. Przyznać trzeba bowiem, że setny jubileusz urodzin to okazja niecodzienna i nie każdemu dane będzie poczuć smak tej chwili.
Pensjonariusz Niepublicznego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Ostoja” w gminie Horyniec-Zdrój urodziny obchodził z wielkimi honorami. Julilatowi życzenia osobiście przyszli złożyć wójt gminy Horyniec-Zdrój Robert Serkis ze swoim zastępcą Januszem Wużyńskim, a także wójt gminy Sułów, z której główny bohater wydarzenia pochodzi. W intencji stulatka mszę św. odprawił proboszcz parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Horyńcu-Zdroju o. Bogdan Klóska. Do wspólnego celebrowania wyjątkowej chwili zaproszono też pozostałych pensjonariuszy placówki. Dla gości przygotowano poczęstunek, a dla jubilata piękny okolicznościowy tort z fajerwerkami. Było konfetti i zabawa taneczna, jednym słowem huczna impreza integracyjna, którą pan Edward na pewno wspominał będzie z łezką w oku. Jubilatowi życzono zdrowia i pogody ducha. Jako redakcja my także dołączamy do powinszowań. Tradycyjne „Sto lat” byłoby nieadekwatne do okoliczności, więc życzymy po prostu kolejnych lat przeżytych w zdrowiu i pomyślności oraz życzliwym otoczeniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze