Najnowszy numer samorządowego czasopisma „Wspólnota” przynosi kolejne ciekawe zestawienie dotyczące tego, jak w trudnym pandemicznym 2020 roku kształtowały się dochody samorządów względem spokojniejszego roku 2019. W naszej części Podkarpacia katastrofalny wręcz spadek dochodów, oscylujący około 20 procent zanotowały miasto Radymno i gmina Stubno.
Jak wyjaśniają Paweł Swianiewicz j i Julita Łukomska z Katedry Rozwoju i Polityki Lokalnej na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego na kształt dochodów jednostek samorządu terytorialnego najmocniej oddziaływały pandemia i ewolucja systemu podatkowego.
W skali kraju czynniki te sprawiły, że malały wpływy dużych ośrodków miejskich, a lepiej radziły sobie gminy wiejskie. Wyjaśnienie tej zależność wymaga szerszych studiów, ale naukowcy wyliczają kilka czynników, które miały na to wpływ.
Wśród nich należy wymienić niższe dochody firm i mieszkańców, ale także gorszą kondycję zakładów komunikacji komunalnej czy presja na zwalnianie przedsiębiorców z części zwyczajowych danin, takich jak podatek od nieruchomości czy koncesje na sprzedaż alkoholu.
W naszym regionie trend ogólnopolski się utrzymał. 3 z 4 powiatów byłego województwa przemyskiego zanotowało ponad 7-procentowy spadek dochodów. To duży uszczerbek w ich budżetach.
Wśród miast największe tąpnięcie dotyczy Radymna, którego dochody w stosunku do roku 2019 w 2020 były o 19,38 proc. niższe. To gigantyczna wyrwa, znacząco wpływająca na sposób gospodarowania publicznymi środkami w mieście.
Pandemię odczuła też Sieniawa, której dochody spadły aż o 13,39 proc. Spadek dochodów zaliczyły też, z wyjątkiem Lubaczowa, wszystkie największe miasta regionu (włączamy tu Przemyśl, który formalnie ma prawa powiatu).
W tej grupie najgorzej było w[paywall] Jarosławiu, który stracił 6,5 proc. swoich wpływów, a „najlepiej” w Przemyślu, gdzie dochody spadły o 1,85 proc. Na przeciwległym biegunie znalazł się Narol. Tu dochody wzrosły o rekordowe 28 proc. oraz Kańczuga, gdzie przyrost wyniósł 7,72 proc.
W gminach wiejskich sytuacja jest nieco lepsza. Zwłaszcza gminy powiatu jarosławskiego mogą mówić o tym, że rok 2020 przebyły bez szwanku. Wszystkie tamtejsze gminy zanotowały wzrost dochodów, a rekordowe w skali regionu o 53,76 proc. większe wpływy miała gmina wiejska Radymno.
W powiecie przeworskim tylko Adamówka zanotowała spadek dochodów, pozostałe odnotowały ich przyrost – z wyjątkiem gminy Tryńcza – dwucyfrowy.
W powiecie lubaczowskim sytuacja pół na pół. 2 gminy: Stary Dzików o 15,6 proc. i Horyniec-Zdrój o 3,36 zaliczyły spadki , 2 kolejne Wielkie Oczy o 5,66 i Lubaczów o 12,78 proc. zanotowały wzrost.
Najmniej kolorowo jest w przemyskich samorządach – gmina Stubno miała dochody mniejsze o 21,68 proc. w stosunku do 2019. Jest to najgorszy współczynnik wśród gmin wiejskich w regionie i realizowanie zadań samorządu w tych okolicach musi być ekstremalnie trudne.
Spadki zanotowały też gminy Medyka, Orły, Krasiczyn i Bircza. Na plus w tym bilansie wyszły Żurawica, Dubiecko, Przemyśl, Fredropol, przy czym ten ostatni jako jedyna gmina w powiece miał przyrost dwucyfrowy.
W podsumowaniu tych wyliczeń podkreślić trzeba, że zebrane tu współczynniki nie powinny być miarą oceny władz samorządowych, choćby dlatego, że struktura gospodarcza poszczególnych miast i gmin jest kompletnie inna.
Dla przykładu podajmy gminę Orły, która choć nominalne jest gminą wiejską, to jej tereny bardziej są zindustrializowanej niż niejedno miasto regionu i trudno w naszej części Podkarpacia szukać podobnej specyfiki.
Ranking niniejszy powinien być zatem raczej wyjaśnieniem, dlaczego tam czy ówdzie spadła jakość usług komunalnych, mniejsza była skala inwestycji albo włodarze zrezygnowali z organizacji drogich imprez plenerowych.
POWIATY
przemyski -7,64
przeworski -7,53
jarosławski -7,20
lubaczowski +3,22
MIASTA
Radymno - 19,38
Sieniawa - 13,39
Jarosław -6,53
Przeworsk -3,24
Przemyśl -1,85
Lubaczów +2,73
Oleszyce +3,75
Pruchnik +4,10
Cieszanów +4,95
Kańczuga +7,72
Narol 28,25
GMINY WIEJSKIE
Powiat jarosławski
Wiązownica +0,76
Jarosław +2,25
Chłopice +2,75
Laszki +6,25
Pawłosiów +8,35
Rokietnica +8,47
Roźwienica + 10,08
1527Radymno + 53,76
Powiat przeworski
Adamówka – 7,29
Tryńcza +0,29
Zarzecze +12,05
Przeworsk +13,77
Gać +14,76
Jawornik Polski +15,16
Powiat lubaczowski
Stary Dzików – 15,26
Horyniec-Zdrój -3,36
Wielkie Oczy +5,66
Lubaczów +12,78
Powiat przemyski
Stubno -21,68
Medyka -8,83
Orły -4,29
Krasiczyn -2,55
Bircza -1,92
Żurawica +1,39
Dubiecko +2,07
Przemyśl +4,92
Fredropol +11,3
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ze wspomnień młodej przemyskiej lekarki:Terrorysta z tornistrem Jako młoda przemyska lekarka sprzeciwiam się wszelkim przejawom terroryzmu. Nie można siłą fizyczną wymuszać lub zastraszać osoby, by zmieniły zdanie. Niby wszystko jest jasne i zrozumiałe, lecz w moim życiu stosunkowo młodej i wciąż żwawej lekarki, spotykam osoby, które mają z tym problem. Mówię tak, bo ostatnio po kilku wypowiedziach ludzi znanych z tego, że są znani oraz słynnego ekonomisty z medycznym zacięciem, terroryzm zaczął się rozszerzać na wszelkie dziedziny życia. Ledwo dziś rano zdążyłam otworzyć drzwi do gabinetu, gdy wpadł do niego z impetem Pan Heniek z Wilcza, i zanim powiedziałam mu „dzień dobry”, słowa które mogą irytować, bo nie wiemy jaki ktoś ma dzień, powiedział „Niech mnie Pani doktór wyspowiada”. Pomyślałam, pewnie dokonał apostazji i szuka jakiegoś świeckiego autorytetu, by zapewnił mu zbawienie. Co prawda mam siły i środki, ale co najwyżej mogę mu zapewnić krótki odpoczynek, o „wiecznym” decydują wyżsi ode mnie, którzy już nad tym pracują. A może jednak to jakaś prowokacja koleżanek z ruchu wielopłciowego, które dbając o moje zdrowie, chcą odwieść mnie od prasowania, sprzątania i odkurzania, bym razem z nimi spacerowała gromadnie po ulicach, trzymając w rękach ognie sztuczne i propagując zdrowy styl życia? Program ich jest słuszny, bo każda z nich chce być wolnym elektronem i nie chce przyciągać protonów, które łapczywie się do nich dobierają, a ich oderwanie wymaga olbrzymiej energii, co już dawno udowodnił słynny fizyk Albert Einstein.„Pani doktór, jestem terrorystą, musiałem to powiedzieć, bo za chwilę odpowiednie służby i tak się o tym dowiedzą, że w latach młodości na przystanku autobusowym przy ul. Jagiellońskiej, woskową kredką z Polleny-Astry napisałem obraźliwe słowa o mojej nauczycielce, że jest … (pomińmy te epitety)” wyspowiadał się mój pacjent. Zamilkł na chwilę, a potem się rozpłakał, jak pewien polityk, liczący na poparcie mających problem z opanowaniem emocji. Zrobiło mi się go żal i poradziłam mu, żeby wymył i wysprzątał wszystkie przystanki na ulicy Jagiellońskiej w ramach obywatelskiej inicjatywy, co zapewne ucieszy służby miejskie, które są teraz bardzo zajęte innymi ważnymi problemami urbanistycznymi.Nie zaskoczyła mnie ta wizyta. Kontakt z terrorystą miałam już w podstawówce. Był taki Robert, który zmuszał mnie bym koniecznie wymieniła się z nim kanapkami z szynką, bo on miał codziennie z marmoladą. Używał także wobec mnie szantażu, bo wiedział, że i tak nie zjadam szynki karmiąc koty po drodze do domu, co nie podobało się moim rodzicom. Bardzo lubił mięsko i cały czas tłumaczył mi, że musi mieć zasób sił, bo chce w przyszłości zostać prezesem jakiejś spółki, stawiającej na energię, czy innym pajacem, nie pamiętam. Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń, nie dość, że musiałam bawić się w kapłana, to jeszcze wdepnęła do mnie tuż przed zamknięciem przychodni pewna kobieta z ul. Mikołaja, ale nie dosłyszałam którego, skarżąc się, że jej mąż stosując siłę fotografii wykonanej przez prywatnego detektywa, zmusza ją do czynności, które zostały zarejestrowane przez aparat fotograficzny marki Smiena. To klasyczny terroryzm, z którym trzeba walczyć. Nie można pozwalać, żeby zaopatrzeni w kredki, pisaki, malowidła w puszce a zwłaszcza rosyjskie aparaty fotograficzne kreowali nam rzeczywistość. To nie koniec, okazuje się że największy poziom terroryzmu okazują ci, którzy wykorzystują swoje dzieła, których nie wolno pokazywać w Internecie, by nie bałamucić tych, którzy przez nierozwagę wchodząc na odstępcze portale, szukają fałszywych informacji na temat iniekcji preparatami, które nie mogą nie pomagać i muszą być skuteczne, wszak o nich mówią sami fachowcy wspierani przez jakże wiarogodne niezależne media, a zwłaszcza dziennikarzy sportowych. Za drobną i bardzo symboliczną opłatą zapewnili, że będą pisać zawsze prawdę i tylko prawdę wzorując się na dziennikarzach Radia Erewań.
Ze wspomnień młodej przemyskiej lekarki:Terrorysta z tornistrem Jako młoda przemyska lekarka sprzeciwiam się wszelkim przejawom terroryzmu. Nie można siłą fizyczną wymuszać lub zastraszać osoby, by zmieniły zdanie. Niby wszystko jest jasne i zrozumiałe, lecz w moim życiu stosunkowo młodej i wciąż żwawej lekarki, spotykam osoby, które mają z tym problem. Mówię tak, bo ostatnio po kilku wypowiedziach ludzi znanych z tego, że są znani oraz słynnego ekonomisty z medycznym zacięciem, terroryzm zaczął się rozszerzać na wszelkie dziedziny życia. Ledwo dziś rano zdążyłam otworzyć drzwi do gabinetu, gdy wpadł do niego z impetem Pan Heniek z Wilcza, i zanim powiedziałam mu „dzień dobry”, słowa które mogą irytować, bo nie wiemy jaki ktoś ma dzień, powiedział „Niech mnie Pani doktór wyspowiada”. Pomyślałam, pewnie dokonał apostazji i szuka jakiegoś świeckiego autorytetu, by zapewnił mu zbawienie. Co prawda mam siły i środki, ale co najwyżej mogę mu zapewnić krótki odpoczynek, o „wiecznym” decydują wyżsi ode mnie, którzy już nad tym pracują. A może jednak to jakaś prowokacja koleżanek z ruchu wielopłciowego, które dbając o moje zdrowie, chcą odwieść mnie od prasowania, sprzątania i odkurzania, bym razem z nimi spacerowała gromadnie po ulicach, trzymając w rękach ognie sztuczne i propagując zdrowy styl życia? Program ich jest słuszny, bo każda z nich chce być wolnym elektronem i nie chce przyciągać protonów, które łapczywie się do nich dobierają, a ich oderwanie wymaga olbrzymiej energii, co już dawno udowodnił słynny fizyk Albert Einstein.„Pani doktór, jestem terrorystą, musiałem to powiedzieć, bo za chwilę odpowiednie służby i tak się o tym dowiedzą, że w latach młodości na przystanku autobusowym przy ul. Jagiellońskiej, woskową kredką z Polleny-Astry napisałem obraźliwe słowa o mojej nauczycielce, że jest … (pomińmy te epitety)” wyspowiadał się mój pacjent. Zamilkł na chwilę, a potem się rozpłakał, jak pewien polityk, liczący na poparcie mających problem z opanowaniem emocji. Zrobiło mi się go żal i poradziłam mu, żeby wymył i wysprzątał wszystkie przystanki na ulicy Jagiellońskiej w ramach obywatelskiej inicjatywy, co zapewne ucieszy służby miejskie, które są teraz bardzo zajęte innymi ważnymi problemami urbanistycznymi.Nie zaskoczyła mnie ta wizyta. Kontakt z terrorystą miałam już w podstawówce. Był taki Robert, który zmuszał mnie bym koniecznie wymieniła się z nim kanapkami z szynką, bo on miał codziennie z marmoladą. Używał także wobec mnie szantażu, bo wiedział, że i tak nie zjadam szynki karmiąc koty po drodze do domu, co nie podobało się moim rodzicom. Bardzo lubił mięsko i cały czas tłumaczył mi, że musi mieć zasób sił, bo chce w przyszłości zostać prezesem jakiejś spółki, stawiającej na energię, czy innym pajacem, nie pamiętam. Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń, nie dość, że musiałam bawić się w kapłana, to jeszcze wdepnęła do mnie tuż przed zamknięciem przychodni pewna kobieta z ul. Mikołaja, ale nie dosłyszałam którego, skarżąc się, że jej mąż stosując siłę fotografii wykonanej przez prywatnego detektywa, zmusza ją do czynności, które zostały zarejestrowane przez aparat fotograficzny marki Smiena. To klasyczny terroryzm, z którym trzeba walczyć. Nie można pozwalać, żeby zaopatrzeni w kredki, pisaki, malowidła w puszce a zwłaszcza rosyjskie aparaty fotograficzne kreowali nam rzeczywistość. To nie koniec, okazuje się że największy poziom terroryzmu okazują ci, którzy wykorzystują swoje dzieła, których nie wolno pokazywać w Internecie, by nie bałamucić tych, którzy przez nierozwagę wchodząc na odstępcze portale, szukają fałszywych informacji na temat iniekcji preparatami, które nie mogą nie pomagać i muszą być skuteczne, wszak o nich mówią sami fachowcy wspierani przez jakże wiarogodne niezależne media, a zwłaszcza dziennikarzy sportowych. Za drobną i bardzo symboliczną opłatą zapewnili, że będą pisać zawsze prawdę i tylko prawdę wzorując się na dziennikarzach Radia Erewań.
Żenada