100. jubileusz urodzin to nie byle jaka okazja. Jest co celebrować i czym się cieszyć. Jubilaci z naszego regionu – pani Nadzieja z Orłów i pan Jan z Radawy – setne urodziny obchodzili w podniosłej, rodzinnej atmosferze i z prawdziwą pompą.
Sto lat to piękny wiek. Nie każdemu dane jest go doczekać. Takie szczęście miała mieszkanka Orłów Nadzieja Jakubiuk, która 100. urodziny celebrowała 24 października. Z racji wyjątkowej okazji wizytę złożyli zacnej jubilatce gospodarz gminy Orły Bogusław Słabicki oraz przewodnicząca rady gminy Małgorzata Hawro. Oczywiście nie przyszli z pustymi rękoma. Pani Nadzieja otrzymała symboliczny list gratulacyjny, kwiaty oraz upominek. Przyjęła też życzenia kolejnych lat upływających w zdrowiu i otoczeniu kochających bliskich. Warto dodać, że jubilatka pochodzi z Dereczanki w powiecie bialskim, gdzie przyszła na świat w 1921 roku, a do gminy Orły sprowadziła się w 1976 roku za sprawą córki Eugenii.
Lata życiowych doświadczeń ma też za sobą drugi jubilat z naszego regionu – pan Jan Piekuś z Radawy w gminie Wiązownica. On swoje 100. urodziny obchodził kilka dni później, bo 3 listopada. Do drzwi jego domu z tej okazji zapukała[paywall] damska delegacja złożona z 3 przedstawicielek urzędu gminy: pełniącej od niedawna funkcję wójta gminy Wiązownica Marii Tabin-Matusz, skarbnik gminy Zdzisławy Pawłowskiej i kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Barbary Sochy. Z kobiecych rąk pan Jan odebrał specjalnie oprawiony własny akt urodzenia, a także kosz kwiatów oraz upominki. Spotkanie było okazją do rozmów i wspomnień. Pan Jan aktywnie w nich uczestniczył, bo – mimo zacnego wieku – nadal jest w dobrej kondycji. Ma czworo dzieci, dziesięcioro wnuków, dwadzieścioro sześcioro prawnuków i czworo praprawnuków i zawsze może liczyć na wsparcie najbliższych.
Obojgu jubilatom z okazji wyjątkowej rocznicy redakcja również składa szczere gratulacje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze