Rozpoczęła się pierwsza część rewitalizacji Parku Miejskiego im. Bohaterów Monte Cassino w ramach projektu Eskapady na Książęcym Szlaku. Obejmuje roboty drogowe, konstrukcyjno-budowlane i instalacyjne wraz z obiektami małej architektury. Inwestycja ma się zakończyć 31 lipca 2018 roku i do tego czasu park miejski będzie zamknięty.
Na razie zdemontowano ławki i kosze. Zostaną usunięte również[paywall] parkowe latarnie. Pierwszy etap obejmuje przebudowę alejek i budowę nowych, uzupełnienie ogrodzenia, monitoring wizyjny w liczbie 20 kamer, budowę nowoczesnego oświetlenia, montaż elementów małej architektury: nowych ławek, leżaków, koszy na śmieci, stojaków rowerowych, a także toalet.
– Rewitalizacja parku to również nowe roślinne zagospodarowanie, obejmujące między innymi gatunki pachnące i miododajne. Na terenie parku pojawi się ścieżka edukacyjna, a nawet domki dla pszczół – wymienia Iga Kmiecik, rzecznik prasowy burmistrza Jarosławia. Zagospodarowanie roślinne to drugi etap rewitalizacji parku. Ma się zakończyć w sierpniu przyszłego roku.
Modernizacja parku jest prowadzona w ramach Eskapad na Książęcym Szlaku, realizowanych z programu Interreg Polska-Słowacja. Dofinansowanie z unijnego budżetu wyniesie ponad 6 mln zł. Do Jarosławia trafi ponad 4 mln. W partnerskim Svidniku na Słowacji zostanie również zrewitalizowany park miejski. Dofinansowanie pokryje 85 procent kosztów prac. Resztę dołożą miasta.
– Rozpoczęta rewitalizacja jarosławskiego parku zapobiegnie degradacji zabytkowego obiektu, zapewni ochronę i wyeksponowanie różnorodności biologicznej, a także uatrakcyjni Turystyczny Szlak Rodowy Gniazd Lubomirskich. Łączy on najciekawsze miejsca związane z magnackim rodem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego po stronie polskiej oraz okręgu preszowskiego po stronie słowackiej – podsumowuje I. Kmiecik.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Po przeczytaniu specyfikacji zamówienia w przetargu na wykonanie remontu parku miejskiego można wywnioskować że ścieżki w parku będą miały nadal nawierzchnię piaszczysto-gliniastą ? - Wiem ze konserwator zabytków zalecił wykonanie takowej, jednak w projekcie dokumentacji złożonej do wniosku o dofinansowanie tej inwestycji z funduszy UE widniała nawierzchnia z kostki brukowej o ile dobrze pamiętam, poza tym zdaje się burmistrz w jakimś wywiadzie mówił że udało się uzgodnić nawierzchnię z kamienia naturalnego. A skoro tak to dlaczego w dokumentacji przetargowej jest nawierzchnia alejek gliniasta ? Jeżeli tak zostanie to w dalszym ciągu przez sporą część roku nie da się wejść do parku ze względu na wszechobecne błocko......
Widzisz, park nie jest tylko dla dorosłych, ale też dla dzieci czy rodziców z wózkami, od zawsze po parku biegały dzieci, jeździły na rowerach bo to było ich miejsce wypoczynku a Ty chciałbyś aby po kostce czy kamieniu, wiesz jak skończył by się upadek dziecka na takie podłoże? Dorosłymi się nie martw poradzą sobie, jest chodnik dookoła parku (kiedyś nie było) a jak ktoś chce przejść przez park w czasie deszczu (wielokrotnie mi się zdarzało bo mieszkałem za parkiem zanim powstało os Piłsudskiego) to też się da tylko trzeba potem umyć buty, to chyba nie jest tak wielki problem.
Po przeczytaniu specyfikacji zamówienia w przetargu na wykonanie remontu parku miejskiego można wywnioskować że ścieżki w parku będą miały nadal nawierzchnię piaszczysto-gliniastą ? - Wiem ze konserwator zabytków zalecił wykonanie takowej, jednak w projekcie dokumentacji złożonej do wniosku o dofinansowanie tej inwestycji z funduszy UE widniała nawierzchnia z kostki brukowej o ile dobrze pamiętam, poza tym zdaje się burmistrz w jakimś wywiadzie mówił że udało się uzgodnić nawierzchnię z kamienia naturalnego. A skoro tak to dlaczego w dokumentacji przetargowej jest nawierzchnia alejek gliniasta ? Jeżeli tak zostanie to w dalszym ciągu przez sporą część roku nie da się wejść do parku ze względu na wszechobecne błocko......
Widzisz, park nie jest tylko dla dorosłych, ale też dla dzieci czy rodziców z wózkami, od zawsze po parku biegały dzieci, jeździły na rowerach bo to było ich miejsce wypoczynku a Ty chciałbyś aby po kostce czy kamieniu, wiesz jak skończył by się upadek dziecka na takie podłoże? Dorosłymi się nie martw poradzą sobie, jest chodnik dookoła parku (kiedyś nie było) a jak ktoś chce przejść przez park w czasie deszczu (wielokrotnie mi się zdarzało bo mieszkałem za parkiem zanim powstało os Piłsudskiego) to też się da tylko trzeba potem umyć buty, to chyba nie jest tak wielki problem.