Reklama

Patryk Kordek błysnął w Tartu

W Tartu (Estonia) odbył się Międzynarodowy Turniej Badmintona U-17 w niezwykle mocnej obsadzie. Dość powiedzieć, że zameldowali się w nim wszyscy aktualni medaliści mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej. Kapitalny występ zanotował zawodnik UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl Patryk Kordek, który zdobył brązowy medal w grze deblowej.

Kategoria U-17 to juniorzy młodsi, a więc zawodnicy, którzy w badmintona grają już na naprawdę wysokim poziomie. Patryk Kordek zagrał w aż trzech kategoriach: w grze pojedynczej, grze deblowej w parze z Łukaszem Cimoszem (Chojnik Jelenia Góra) oraz grze mieszanej. W singlu i mikście doszedł do 1/8 turnieju. Za to rewelacyjnie poszło mu w duecie z Ł. Cimoszem. Turniej rozgrywany był na nieco innych zasadach niż wszystkie inne. Otóż sety rozgrywane były do 11 zdobytych punktów i aby odnieść zwycięstwo w cały spotkaniu, należało wygrać trzy. Kordek z Cimoszem przeszli pierwsze cztery rundy bez większych problemów. W półfinale zmierzyli się z… drugim polskim deblem Maciej Matusz – Bartosz Gałązka (Technik Głubczyce). Przegrali pechowo 2:3, bo prowadzili już w meczu 2:1 i 9:8 oraz 10:9 w czwartym secie. W finale ich pogromcy bez problemów 3:0 poradzili sobie z parą rosyjską. Co ciekawe obaj zawodnicy są jeszcze w tzw. pierwszym roczniku, co oznacza, że w przyszłym roku będą także mogli grać w tej kategorii wiekowej.

– To kolejny znakomity występ Patryka w tak poważnym turnieju. Od początku tego roku zaczęliśmy z nim jeździć na imprezy międzynarodowe, bo zauważyłem, że turnieje w Polsce nie dają już takiego skoku rozwojowego, jak zawody zagraniczne. Pierwsze turnieje w Danii czy Niemczech – jak mówi przysłowie – to pierwsze koty za płoty, ale kolejne przyniosły już ogromny progres. Od imprezy w Ostrawie w Czechach, poprzez zawody w Ostrawie na Słowacji, po zawody w Estonii. W Ostrawie podium przegrał o włos, ale w Tartu już mu to nie przeleciało koło nosa. To bardzo fajny prognostyk przez Mistrzostwami Europy juniorów we wrześniu przyszłego roku. Przed końcem tego roku wystąpimy jeszcze w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów w Białymstoku. Ten turniej jest o tyle trudnych, że trzeba mieć w swoim składzie czterech równych zawodników. Zagramy w doborowym zestawie, bo awans do finału wywalczyło tylko osiem najlepszych ekip z całej Polski. Nie wiem jak będzie, bo bardzo trudno jest prorokować. Trafiliśmy do mocnej grupy z Głubczycami, Białymstokiem i Słupskiem. Różnie może być. Możemy wrócić do domu z medalem, ale równie dobrze z ósmym miejscem – powiedział trener UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl Dariusz Stańko.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości