Reklama

Patrzy na nas 17 kamer

08/01/2017 17:00

Druga w nocy. Ulicą Mickiewicza idą dwaj młodzi mężczyźni. Nagle jeden odwraca się i kopniakiem odłamuje lusterko w aucie zaparkowanym na chodniku. Pięć minut później w rejonie placu Na Bramie dogania ich radiowóz. Sprawca jeszcze nie wie, że policjantów wezwał operator miejskiego monitoringu, który wszystko widział na monitorze.

W Przemyślu już trzynaście lat funkcjonują kamery miejskiego monitoringu. Nikt nie prowadzi statystyk zdarzeń, kiedy kamery doprowadziły do ujęcia sprawców wykroczeń albo przestępstw, także tych drogowych, a także zapobiegły innym zagrożeniom. Policjanci szacują, że miesięcznie jest około[paywall] stu takich przypadków. Nikt też nie wyliczył, ile kosztowałyby piesze patrole, gdyby chcieć objąć obserwacją taki obszar miasta. 

Coraz lepiej

W ostatnich dniach ubiegłego roku w przemyskiej komendzie policji odbyło się oficjalne otwarcie nowego Centrum Monitoringu Miejskiego.

– W dwa tysiące piętnastym roku, jako zadanie do realizacji, dostaliśmy obsługę, administrację i modernizację monitoringu miejskiego – mówi komendant Straży Miejskiej Jan Geneja.

– Monitoring ma już trzynaście lat i sprzęt, który został zamontowany, dzisiaj wymaga wymiany. Ostatnio wymieniliśmy stare rejestratory i przedpotopowe, pożerające energię monitory na nowoczesne, z lepszą jakością obrazu. Sukcesywnie wymieniamy też kamery na pracujące w systemie HD. Taka została zamontowana na placu Konstytucji i w parku miejskim, w rejonie placu zabaw. Przy modernizacji bardzo pomogła nam policja, udostępniając obszerne, klimatyzowane pomieszczenie techniczne, w którym kamery obsługiwane są przez przeszkolonych w tym zakresie funkcjonariuszy straży miejskiej. W tej chwili mamy w mieście 17 kamer obsługiwanych przez strażników przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, a nagrania z tych kamer przechowywane są w rejestratorze przez trzydzieści dni.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Operator non stop obserwuje obrazy przekazywane z kamer.

Widać wszystko

Operator w nowym Centrum Monitoringu Miejskiego non stop obserwuje obrazy przekazywane z kamer, które, pracując w trybie automatycznym, omiatają obiektywami sektor o polu widzenia 360 stopni. W momencie, kiedy operator zauważy coś, co wymaga sprawdzenia, przełącza kamerę na tryb ręczny. Wtedy jednym ruchem dżojstika może skierować obiektyw na interesujący go obiekt i przybliżyć obraz tak, że bez trudu można rozpoznać twarz czy odczytać numer rejestracyjny pojazdu. Kiedy trzeba, operator, przełączając się z jednej kamery na drugą, może śledzić interesujący go obiekt. Niezwykle istotny jest też zapis w rejestratorze wszystkiego, co widziały kamery, gdyż często stanowi on materiał dowodowy, z którego korzystają policjanci. 


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Patrycja - niezalogowany 2017-01-08 18:27:48

    I bardzo dobrze. Skonczy sie wandalizm.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mati - niezalogowany 2017-01-08 18:33:26

    Ja to bym na was nasral najchetniej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SOAD - niezalogowany 2017-01-08 19:58:38

    Guwno tam się skończy za przeproszeniem, bo żadne głupie kamery nie powstrzymają urzędowych chuliganów i rozbójników  przed dalszym wandalizmem i demolowaniem aglomeracji np. w postaci niszczenia i grabieży naszego wspólnego dobra jakim są zielone płuca miasta czyli oczywiście drzewa.   DRZEWA W MIEŚCIE. PO CO DRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama