10 i 11 września br. na IV-ligowych boiskach rozegrano 7. kolejkę spotkań. Wciąż rewelacyjnie spisuje się ekipa Wólczanki Wólka Pełkińska, która odniosła siódme z rzędu zwycięstwo!
Lider z Wólki Pełkińskiej śrubuje rekord bez straty punktów i bramki. Od 630 minut nikt nie potrafi strzelić gola Wólczance. Nie uczynił tego również zespół LKS Pisarowce, z którym Wólczanka mierzyła się w Sanoku. Wygrała 0:2 (0:1), a bramki zdobyli: Krystian Wrona (26. min) i Karol Skuba (55. min).
Kolejne kompromitujące zawody rozegrała Polonia Przemyśl, która tym razem została ośmieszona na własnym boisku przez Piasta Tuczempy. Na to, co wyprawiali przemyślanie w tym pojedynku, nie ma określenia. Rzec „dramat” byłoby niesprawiedliwe dla tego pojęcia. Nie było jednego elementu, który przypominałby grę w piłkę nożną na miarę IV ligi. Totalny chaos w każdej formacji, katastrofalne błędy w komunikacji, przyjęciu prostej piłki, podobnie jak dokładności podania do partnera stojącego kilka metrów dalej. O próbach stworzenia jakiegokolwiek zagrożenia pod bramką przeciwnika nie ma nawet mowy, bo to obecnie dla polonistów Mount Everest. „Drużyna” jest kompletnie rozbita i konia z rzędem temu, kto wie dlaczego.
Nieoczekiwanie na własnym stadionie punkty postradał Sokół Sieniawa, przegrywając 0:1 (0:1) z Wisłokiem Wiśniowa. Podopieczni Tomasza Orłowskiego bramkę stracili w… 1. minucie!
Nie powiodło się Orłowi Przeworsk, który mierzył się u siebie z bardzo mocnym Izolatorem Boguchwała. Przegrał po walce 0:1 (0:1), tracąc jedynego gola z rzutu karnego.
Nie powiodło się i KS Wiązownica, który musiał uznać wyższość Rzemieślnika w Pilźnie, przegrywając 1:3 (0:2). Autorem jedynego trafienia był Krzysztof Luft (55. min).
Jak spora różnica (bez odpowiednich wzmocnień) jest między V a IV ligą wciąż, niestety, przekonuje się Start Pruchnik. Tym razem pruchniczanie, grając u siebie, musieli uznać wyższość Igloopolu Dębica, ulegając mu 0:2 (0:1).
Polonia Przemyśl - Piast Tuczempy 1:3 (1:2)
Bramki: 0:1 Wota 19. min, 1:1 Trawka 25. min, 1:2 Kwaśny 26. min, 1:3 Gil 90. min.
Polonia: Cisek – Kuźniar, Suchockyj (46. Solarz), Załoga, Skubisz (76. Jaroch) – Kalawski (68. Czajka), Skała, Kazek, Głuszko – Trawka, Sedlaczek.
Piast: Strawa – Stopyra, Jaroch, Bawoł, Kloc (60. Nasiewicz) – Kwaśny (85. Gil), Wota, B. Noga, Czub (90. Tarnawski) – R. Noga (87. Wiącek), Szyraj.
Sędziował: Łukasz Strzępek (Rzeszów). Żółte kartki: Skała, Solarz, Kuźniar, Czajka oraz Kloc, Nasiewicz i Tarnawski. Czerwona kartka: Solarz (87. – faul). Widzów: 70.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A gdyby tak wydać zakaz gry w piłkę w Przemyślu by nikt nas nie ośmieszał. gdzie te czasy kiedy Polonia grała w III lidze. A teraz musi dostawać baty od gromów , lwow czy innych huraganów. Miasto powinno się zastanowić czy jest sens , sens utrzymywania klubu i działaczy. Czy nie lepiej zrobić inna dyscyplinę gdzie za te pieniądze będą wyniki i szkolenia dla młodzieży. do wydatków klubu musimy też. doliczyć wydatki miasta, ochrona, zabezpieczenie meczu , policja i pogotowie. Po drugie ile osób czerpie z tego przyjemność. W latach 80-90 na mecze przychodzili ludzie by się spotkać , porozmawiać, tętniło życie towarzyskie, a teraz ? dla działaczy klubu pozostawiam myśl by się zastanowili co dalej.
Stroje macie piękne, a gracie beznadziejnie.
Jak tak dalej pojdzie to nie bedzie w Przemyslu nawet 4-tej ligi!!!!!!Niech zarzad podejmie jakies decyzje zanim bedzie za pozno!!!!!
Dlaczego Władze Miasta patrzą spokojnie jak piłka nożna w Przemyślu popada w ruinę? Polonia powinna reprezentować Przemyśl na poziomie centralnym, czyli co najmniej w II lidze! Jak długo jeszcze potrwa to ignorowanie? Potrzebne są wzmocnienia!
proponuje Polaczyc dwa Klubu Psla i wtedy miasto zaosczedzi i zrobic tak zeby Polonia grala w 2 lidze i Czuwaj Tez bo Teraz a Klasa gdzie te czasy gdy Polonia z Czuwajem to byly potegi Piłkarskie 2 liga 18 lat temu CZUWAJ a Polonia 3 Liga niech kluby posplaca dlugi i mozna by tak zrobic zeby Polaczyc dwa Kluby i zeby graly na poziomie Centralnym
A gdyby tak wydać zakaz gry w piłkę w Przemyślu by nikt nas nie ośmieszał. gdzie te czasy kiedy Polonia grała w III lidze. A teraz musi dostawać baty od gromów , lwow czy innych huraganów. Miasto powinno się zastanowić czy jest sens , sens utrzymywania klubu i działaczy. Czy nie lepiej zrobić inna dyscyplinę gdzie za te pieniądze będą wyniki i szkolenia dla młodzieży. do wydatków klubu musimy też. doliczyć wydatki miasta, ochrona, zabezpieczenie meczu , policja i pogotowie. Po drugie ile osób czerpie z tego przyjemność. W latach 80-90 na mecze przychodzili ludzie by się spotkać , porozmawiać, tętniło życie towarzyskie, a teraz ? dla działaczy klubu pozostawiam myśl by się zastanowili co dalej.
Stroje macie piękne, a gracie beznadziejnie.
Jak tak dalej pojdzie to nie bedzie w Przemyslu nawet 4-tej ligi!!!!!!Niech zarzad podejmie jakies decyzje zanim bedzie za pozno!!!!!