W Zadwórzu na Ukrainie odbyły się obchody 97. rocznicy bohaterskiego boju, stoczonego przez ochotników polskich z bolszewikami z 6. Dywizji Kawalerii 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego. Przed 20-metrowym kurhanem z pomnikiem w kształcie słupa granicznego na szczycie odprawiona została rocznicowa msza świętą w intencji poległych.
Uroczystości odbywają się tam od prawie 20 lat. Zawsze w rocznicę bitwy. W ciągu tego okresu zarówno kurhan, jak i groby żołnierzy zostały odnowione. W br. we mszy św. koncelebrowanej z udziałem księży greckokatolickich i ks. prałata Stanisława Czenczka wzięli udział m.in.: szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, parlamentarzyści, konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski, Maria Mirecka-Loryś – członek honorowy Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów Wschodnich, której brat walczył pod Zadwórzem i jako jeden z dziewięciu żołnierzy szczęśliwie ocalał i przeżył bitwę[paywall]. Nie mogło oczywiście zabraknąć przemyskiej delegacji, której przewodniczył Stanisław Szarzyński, prezes Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów im. ks. Bronisława Mireckiego w Przemyślu, członek Zarządu Światowego Kongresu Kresowian. Warto dodać, że to właśnie on był organizatorem „mocnego akcentu” uroczystości, czyli V Zadwórzańskiego Rajdu Rowerowego, na który cykliści wyruszyli w przeddzień uroczystości spod pomnika Orląt Przemyskich do Lwowa i dalej do Zadwórza.
– Dzisiaj tu, w Zadwórzu, budujemy wielką wielopokoleniową rodzinę wspólnoty i pamięci. Pamięci o tych, którzy 97 lat temu bronili wolności Rzeczpospolitej, ale też cywilizacji chrześcijańskiej, cywilizacji łacińskiej przed zalewem bezbożnego, rosyjskiego bolszewizmu. U stóp tego kopca stanęło dzisiaj pięć pokoleń Polaków połączonych troską o Polskę, troską o pamięć. Są trzy słowa, które powinny opisać naszą dzisiejszą uroczystość: wdzięczność, duma i zobowiązanie – powiedział m.in. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.
Uroczystości w Zadwórzu poprzedziły obchody na lwowskim cmentarzu Orląt, gdzie pochowany jest kapitan Bolesław Zajączkowski i pięć innych ofiar walk o niepodległość. Pod ocalałą częścią pomnika Chwały odczytano apel pamięci oraz modlono się za poległych w obronie Lwowa i Zadwórza.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze