Zadaliśmy nowemu wójtowi Wiązownicy pięć pytań dotyczących wyborów i jego pomysłów na gminę. O trudach kampanii, planach na kadencję i o tym, że zdemontuje drzwi z weneckimi lustrami do gabinetu wójta opowiada Krzysztof Strent.
Jak oceni Pan przebieg kampanii wyborczej?
– Kampania przed wyborami uzupełniającymi była bardzo krótka, co spowodowało, że była też bardzo intensywna. Często rozpoczynałem dzień o godzinie 5 rano, a kończyłem późną nocą. Odbyłem wiele spotkań z wyborcami, które pozwoliły na stworzenie wspólnego programu wyborczego. Został on bardzo dobrze oceniony przez mieszkańców naszej gminy i to dzięki niemu osiągnąłem sukces w postaci mandatu wójta. Generalnie kampania przebiegała w dobrej atmosferze, a nieliczne negatywne incydenty chciałbym puścić w niepamięć.
Czy wynik jest dla Pana zaskoczeniem?[paywall]
– Uzyskany wynik był miłym zaskoczeniem. Nie spodziewałem się tak wyraźnej różnicy w liczbie oddanych głosów. Chcę w tym miejscu pogratulować i podziękować kontrkandydatce, pani Marii Tabin-Matusz, za rywalizację o głosy wyborców, a także pozostałym kontrkandydatom. Każdy z nich miał wiele zalet oraz bardzo ciekawy program wyborczy. Dlatego wszystkich chciałbym zaprosić do współpracy na rzecz naszej małej ojczyzny.
Jaka będzie Pańska pierwsza decyzja na stanowisku wójta?
– Pierwsza decyzja będzie dotyczyła demontażu luster weneckich zamontowanych przez panią komisarz w drzwiach wejściowych do gabinetu wójta.
Jakie Pańskim zdaniem będą największe wyzwania tej krótkiej kadencji?
– Największym wyzwaniem obecnej kadencji będzie utrzymanie niskich podatków oraz opłat lokalnych przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego dynamizmu inwestycyjnego.
Pewnie zechce Pan podziękować wyborcom…
– Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w wyborach uzupełniających na wójta gminy Wiązownica, a w szczególności tym, którzy zdecydowali się oddać głos na moją osobę. Dziękuję również tym, którzy pracowali w moim skromnym sztabie wyborczym – mój sukces jest również waszym sukcesem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy....niby nowe, ale to nowe, to jednak stare, a to co było, to i tak będzie miało informacje od nowego, przecież stare na swoim ramieniu wychowało nowe, nawet pieluchy nowemu jeszcze niedawno zmieniał, a teraz pewnie staremu będzie zlecał jakieś roboty, żeby stare mogło mieć na dojazd do Jarosławia na otwarcie np. nowych rond...
Wszystko tak jak było przedtem.
...niby nowe, ale to nowe, to jednak stare, a to co było, to i tak będzie miało informacje od nowego, przecież stare na swoim ramieniu wychowało nowe, nawet pieluchy nowemu jeszcze niedawno zmieniał, a teraz pewnie staremu będzie zlecał jakieś roboty, żeby stare mogło mieć na dojazd do Jarosławia na otwarcie np. nowych rond...