Dzięki wsparciu od „słodkiej” firmy Lotte Wedel koty ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w podprzemyskich Orzechowcach zamieszkają w 12 nowych, cudnych domkach.
Lotte Wedel sp. z o.o. (dawniej E. Wedel) to firma założona w 1851 r. przez Karola Wedla. Jest najstarszą w Polsce fabryką czekolady. Spółka ma siedzibę w Warszawie. Od 2010 r. jej właścicielem jest japońsko-koreański koncern Lotte Group. Od wielu lat wspierają lokalne społeczności. Jedną z inicjatyw jest pomoc zwierzętom. Jednym z ich ostatnich projektów są… ule, mieszczące się na dachu wedlowskiej fabryki. Poza pszczołami szczególną sympatią darzą zebry, bo to zebra, której towarzyszy chłopiec niosący na plecach tabliczki czekolady, jest symbolem tej firmy, stworzonym w 1926 r. przez Leonetto Cappiello[paywall]. Realizują programy darowizn dla potrzebujących instytucji i stowarzyszeń. W 2019 r. zrealizowali ich około setki. Wówczas jeden z tzw. grantów trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach.
– W ubiegłym roku dzięki grantowi z programu „Wedel od Serca. Pomagamy Innym” udało się nam wyremontować schroniskową kuchnię i zakupić kuchenne wyposażenie. Bardzo rozsądnie spożytkowaliśmy te pieniądze – powiedział kierownik schroniska Przemysław Grządziel.
W br. wygrali grant po raz drugi. – Mamy pod opieką ponad 200 zwierząt. Trafiają do nas zwierzęta stare, chore, zaniedbane, z urazami i w złym stanie zdrowia, wynikającym z wypadków, złego traktowania przez ludzi, ale jest też duża liczba wymagających specjalnej troski kociąt i szczeniaków. Pełna miska, w miarę przestronne boksy i wybiegi, fachowa opieka weterynaryjna to nie wszystko, co chcemy zapewnić tym zwierzętom – stwierdził P. Grządziel. – Staram się również sukcesywnie polepszać warunki ich bytowania i każdego roku dokonywać ulepszeń, drobnych remontów i inwestycji. Ze względów finansowych jest to bardzo trudne, ale dzięki wsparciu przyjaznych nam ludzi udało się w ostatnich latach wiele tutaj zmienić – dodał.
Cieszy każda pomoc. Czy to w postaci karmy, akcesoriów dla zwierząt, ale również finansowa, dzięki której mogą realizować w schronisku swoje pomysły i polepszać byt podopiecznych. Jak już wspomnieliśmy, po raz drugi dostali ogromne wsparcie od Lotte Wedel. To głównie zasługa Artura Florka z tej firmy, który zainicjował współpracę i dopilnował wszystkich formalności.
– W tym roku dzięki grantowi zakupiliśmy dwanaście pięknych domków dla kotów, które po zmontowaniu i zaimpregnowaniu trafią na małą i dużą kociarnię. Ponadto zbudowaliśmy miniwybieg dla szczeniąt, z którego będą mogły korzystać w ciepłych miesiącach roku. Na tym wybiegu oczy przykuwa śliczny domek dla szczeniąt, który został nam ofiarowany przez firmę „Kamiro Art – pomysły na drewno” z podprzemyskich Kuńkowiec – podsumował kierownik orzechowskiego schroniska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
To teraz domki dla ludzi
piekne te domki dla kotkow