Reklama

Piękny Rynek, piękny ZEK to mój cel

17/11/2018 20:03

Zwycięstwo wyborcze ma zamiar konsumować z rozwagą. Ma świadomość, że liczba inwestycji poprzednika to powód do radości, ale i troski o spójność budżetu. Nie przeszkadza mu to kreślić planów, które woli nazywać raczej racjonalnymi niż ambitnymi. Z nowo wybranym burmistrzem Radymna Mieczysławem Piziurnym rozmawiamy o jego wizji Radymna na najbliższe 5 lat.

Pański poprzednik tryskał pomysłami. Wielu z nich nigdy nie zrealizowano, a mieszkańcy niekiedy wręcz je wyśmiewali. Na koniec kadencji burmistrz Roman ma jednak całkiem bogaty dorobek. Odnosząc się do tego spostrzeżenia: jest Pan zwolennikiem angażowania się w liczne, niekiedy karkołomne wręcz projekty, czy raczej skupiania się na ograniczonej liczbie konkretnych i realistycznych celów?

– Obejmę miasto w pewnym stanie zaawansowanych inwestycji. Te inwestycje trzeba zakończyć, odebrać, rozliczyć i pomyśleć o następnych. Kanalizacja zostanie rozliczona do końca tego roku, miejski ośrodek kultury również, trzeba dotrzymać terminów płatności za wykonanie tych inwestycji i sprawdzić, czy to wszystko wytrzyma. Jednocześnie trzeba myśleć już o[paywall] projektach realizowanych w 2019 roku lub w roku 2020. Nie możemy nawet rozważać rezygnacji z projektu termomodernizacji 5 kamienic, bo może się okazać, że nigdy więcej nie będziemy mogli skorzystać z podobnych środków. Kolejna rzecz, którą musimy zrobić, i to jeszcze w 2019 roku, to termomodernizacja budynku ośrodka zdrowia. Znowu będą potrzebne olbrzymie nakłady finansowe ze strony miasta. Dlatego obecnie nie stać mnie na wizjonerskie pomysły, bo jestem realistą, lubię mierzyć siły na zamiary, dlatego dopóki nie będę przekonany do możliwości finansowych miasta, nie będę myślał o następnych przedsięwzięciach. O tak zwanych śmiałych projektach będę w stanie coś powiedzieć dopiero w połowie 2019 roku.

Reklama

Temat kamienic w Rynku przerabiany jest w Radymnie co najmniej od dwóch dekad. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale trzeba wziąć pod uwagę scenariusz, w którym kwestie własności tych budynków pozostaną nieuregulowane albo miastu nie uda się pozyskać pieniędzy na ich odnowienie. Co można zrobić, by poprawić estetykę Rynku tu i teraz, bez oglądania się na zgody innych?

– Na pewno tę estetykę trzeba poprawić. Chciałbym opracować koncepcję przebudowy Rynku, czyli mieć wizję, jak on ma wyglądać docelowo i wtedy realizować ją małymi etapami. Na gruntowną przebudowę Rynku potrzeba czasu. Musimy podreperować budżet miasta, by dobrze przygotować się do takiej inwestycji.

Reklama

Jak więc wygląda Rynek w Pańskiej wizji? Ma być kontynuacją dotychczasowego układu czy wręcz przeciwnie?

– Zdecydowanie to drugie. Ja od kilkunastu lat powtarzam, że Rynek nie może być wielkim parkingiem. Będę się starał, by zaaranżować go w ten sposób, aby zapewnić miejsca parkingowe gdzieś poza główną płytą, natomiast sama płyta powinna być bardziej dla ludzi. Wiem, że to się wiąże z utrudnieniami dla osób prowadzących na Rynku działalność gospodarczą, bo Radymno jest centrum dla mieszkańców okolicznych wiosek i oni muszą mieć gdzie wjechać samochodem, zrobić zakupy, załatwić swoje sprawy. Nie możemy przedsiębiorców pozbawić klientów poprzez chęć wprowadzenia takich rozwiązań, które sprawią, że Rynek będzie w ogóle niedostępny dla ruchu kołowego. Chciałbym, żeby kolejne fragmenty Rynku były estetyczne, żeby rzucały się w oko, ale czy to będzie jakaś ładna fontanna, czy to będzie jakiś skwer z ławeczkami i kawiarenką pośrodku – tego jeszcze nie wiem. Znam Rynek z przedwojennych fotografii i przyznam, że ten układ bardzo mi się podobał zarówno pod względem architektury, jak i pod względem funkcjonalnym.

Reklama

W kampanii wspominał Pan od dwóch placach zabaw w Radymnie. Czy już wie Pan, gdzie miałyby powstać?

– Z tych obietnic zamierzam się w 100 procentach wywiązać. Zamierzam poprosić młodych ludzi z Radymna, żeby wskazali miejsca. Nie chciałbym popełnić błędu, że powstanie piękny plac zabaw, ale jego lokalizacja nie będzie odpowiadała na zapotrzebowanie ze strony rodziców i dzieci. Takie konsultacje można przeprowadzić w ciągu miesiąca, dwóch, zależy mi jednak na tym, żeby to mieszkańcy zadecydowali, wskazali miejsca, a ja zrobię wszystko, by powstały tam te place.

Reklama

Porozmawiajmy o ZEK-u. Pasaż, kąpielisko, ścieżka. Czy to nie za mało ambitny plan? Ma Pan pomysł, jak przyciągnąć na ten teren inwestorów?

– Koncepcja rozbudowy ZEK-u jest opracowana. Trzeba tylko ją realizować. Dzisiaj mamy taki stan, że estetyka całego terenu została poprawiona, mimo totalnej krytyki ze strony niektórych radnych. Mamy piękny pasaż i widać, że coś tam się dzieje. Pełna infrastruktura, czyli wodociąg i prąd, zostały doprowadzone, pozostaje kwestia rozprowadzenia tej infrastruktury i stworzenia potencjalnym inwestorom możliwości inwestowania. ZEK jest naprawdę pięknym, świetnym miejscem. Według mnie należałoby wypracować taki model, w którym miasto utrzymuje kąpielisko w wysokim standardzie, a inwestorzy korzystają na tym, że mnóstwo ludzi przyjeżdża tu wypoczywać. Każdy prowadzący działalność gospodarczą może sobie to skalkulować ,jaka to będzie branża i jaki zakres inwestycji. Tegoroczny triathlon ujawnił jeszcze jeden aspekt funkcjonowania ZEK-u. Dzięki pomysłowi państwa Kaliszów, zaangażowaniu burmistrza, starosty i stowarzyszenia Gelleon udało się stworzyć imprezę sportową o randze przynajmniej regionalnej. Mieliśmy uczestników z Krakowa, Rzeszowa, Tarnowa, a sędziowie przyjechali z Warszawy i ze Śląska. I ci ludzie byli zachwyceni warunkami na ZEK-u, a ich opinia pójdzie za nimi w świat. Musimy korzystać z takich form promocji miasta.

Reklama

Pomówmy jeszcze o inwestycjach. W ostatnich latach nastąpiło ożywienie na Złotej Górze, zagospodarowywane są tereny za cegielnią. W jakim kierunku Pańskim zdaniem powinno się rozwijać Radymno?

– Rozwój Radymna ogranicza brak terenów inwestycyjnych. Miasto może w tej chwili zachęcać do inwestowania na terenach znajdujących się w rękach prywatnych. Musimy dążyć do tego, by nie stracić tych przedsiębiorców, którzy już są w mieście, rozmawiać z nimi o ich problemach, o ich oczekiwaniach względem miasta.

Reklama

Nie bez znaczenia dla rozwoju miasta jest demografia. Wiele ościennych gmin stara się różnymi udogodnieniami ściągnąć do siebie nowych mieszkańców, a miasta takie jak Przeworsk czy Jarosław korzystają na dobrej koniunkturze i buduje się w nich na potęgę. Jak odnosi się Pan do tego problemu? Jest szansa, że i w Radymnie zacznie się budować?

– Pewną szansą na rozwój Radymna jest przyciągniecie do miasta nowych mieszkańców. Nie mamy jednak zbyt wiele miejsca, gdzie budownictwo mogłoby się rozwijać. Miasto nie ma swoich gruntów, a te, na których mogłoby się rozwijać budownictwo jednorodzinne, pozostają w rękach prywatnych.  Moim zadaniem jest przekonywanie do projektu, który do tej pory spotykał się ze sporym oporem, a więc do scaleń, w wyniku których właściciele gruntów musieliby się zrzec części swoich działek na potrzeby miejskiej infrastruktury, dróg, oświetlenia, kanalizacji.

Reklama

Czy zatem teren dawnej szkoły podstawowej przy ulicy Sienkiewicza nie jest dobrą przestrzenią dla rozwoju budownictwa wielorodzinnego, bo takie sugestie pojawiły się w poprzedniej kadencji.

– Sprawa tego terenu jest dla mnie bardzo ważna. Burmistrz Roman dwukrotnie próbował go  sprzedać, a ja byłem dwukrotnie przeciwny takiej uchwale. Została ona podjęta i nieruchomość tę można sprzedać. Niemniej jednak ten teren jest zbyt istotny, żeby go sprzedawać bez gotowego planu zagospodarowania przestrzennego, a nad tym, co tam można zbudować, trzeba się głęboko zastanowić. Miasto w zasadzie nie ma już miejsca, gdzie mogłoby realizować własne pomysły, dlatego do całej sprawy podchodzę bardzo ostrożnie. Chciałbym, by był to teren pełniący funkcje użyteczne dla mieszkańców.  Niekoniecznie widzę tam budownictwo wielomieszkaniowe, bo do końca nie jestem przekonany, czy zapotrzebowanie na nie w Radymnie występuje.

Reklama

Przejdźmy zatem przez ulicę Lwowską – MOK do końca roku powinien być jednym z piękniejszych obiektów w Radymnie. Jak ma funkcjonować?

– Oddziaływania ośrodka kultury w Radymnie trochę mi brakuje. Przy potencjale, jaki miasto ma tam w ludziach, przy potencjale, jaki zyskało po modernizacji budynku „Sokoła”, chciałbym ośrodek zmotywować do większej aktywności, do stworzenia szerszej oferty dla różnych grup wiekowych i dla różnych grup społecznych, tak żeby to miejsce, poza nową architekturą, było po prostu przyciągające.

Reklama

Wspomina Pan o potrzebie zaangażowania mieszkańców w zarządzanie miastem. Budżet obywatelski to jest pomysł dla Radymna?

– Jestem wielkim fanem tego rozwiązania, więc jak najbardziej tak, to jest pomysł dla Radymna. Jestem przekonany, że to najlepsza forma zachęcenia mieszkańców do aktywnego udziału w życiu miasta. Nie oczekuję, że pierwszym roku funkcjonowania budżet obywatelski będzie zrozumiały dla mieszkańców. On się stanie zrozumiały, kiedy jakaś część mieszkańców poczuje niezadowolenie, że inna część zadecydowała o zrealizowaniu jakiegoś przedsięwzięcia na terenie miasta. Kiedy pewna grupa zrozumie, że przez swój brak aktywności straciła możliwość zrealizowania czegoś bliższego ich potrzebom. Nie wiem, jaką część nadszarpniętego inwestycjami budżetu uda się wydzielić na budżet obywatelski. Na początek może to będzie 50 tysięcy. Ale nawet ta kwota powinna przynieść wiele satysfakcji, bo mieszkańcy będą zadowoleni, że uda się zrealizować ich pomysł, a rada  miasta i ja jako burmistrz i będziemy zadowoleni, że udało zaspokoić potrzeby ludzi. Rok 2019 poświeęcimy na przygotowanie procedury. Rok 2020 będzie pierwszym rokiem obowiązywania budżetu obywatelskiego. To się musi udać.

Reklama

Zabawmy się w twórców science-fiction. Gdyby dysponował Pan nieograniczonym budżetem i sprzyjającym prawem – trzy rzeczy jakie zmieniłby Pan w Radymnie to….

Piękny rynek, piękny kompleks oświatowy, piękny ZEK.

Dziękuję za rozmowę.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jan - niezalogowany 2018-11-19 10:26:51

    Rynek i ZEK najważniejsze tematy?! , a wodociąg,kanalizacja burzowa,ulice,chodniki,walące sie  kamienice pewnie poczekają , no i mamy piękne wejście nowego,super

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    janusz - niezalogowany 2018-11-19 14:10:01

    Zamiast nagłówek przeczytać wywiad, potem komentować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama