Ponad 600 pielęgniarek i położnych pikietowało 22 bm. przed Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie. Wśród nich była 80-osobowa reprezentacja pracownic Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu oraz znacznie mniejsza grupa z miejscowego Szpitala Miejskiego. Do stolicy województwa przyjechały także przedstawicielki innych placówek medycznych z powiatów: jarosławskiego, lubaczowskiego i przeworskiego.
– Sytuacja naszej grupy zawodowej jest coraz trudniejsza – przekonywała podczas pikiety w Rzeszowie Halina Kalandyk, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Podkarpaciu. – W wielu szpitalach w regionie zarabia się nie więcej niż 1,5-1,7 tys. zł. Dlatego oczekujemy po 1,5 tys. zł podwyżki, wliczanej do podstawy, dla każdej pielęgniarki i położnej – powiedziała.
Pielęgniarki zapowiadają, że jeśli ich żądania nie zostaną spełnione wówczas dojdzie do protestów. Fala niezadowolenia narasta, m.in. w Wojewódzkim Szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu.
– Jesteśmy w sporze zbiorowym z dyrekcją – poinformowała Ewa Rygiel, szefowa działającego tam Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. – Podłożem sporu jest złamanie zapisów zawartego z nami porozumienia z 2014 roku dotyczącego podwyżek wynagrodzeń – sprecyzowała.
Głos w sprawie roszczeń finansowych białego personelu zabrały władze samorządowe województwa podkarpackiego.
„ (...) Działania Ministra (zdrowia – przyp. red.) oraz NFZ wykonującego politykę ministra, zmuszają podmioty lecznicze do ciągłego zadłużania szpitali oraz szukania oszczędności kosztem personelu medycznego” – czytamy w liście, który zarząd Podkarpacia skierował do Bartosza Arłukowicza, szefa resortu zdrowia. „Taka polityka ma charakter systemowej dewastacji publicznej ochrony zdrowia albowiem znajduje swe odzwierciedlenie w nieadekwatnie niskich, w stosunku do roli społecznej zawodu pielęgniarki i położnej, pensjach. Protestujemy przeciw metodologii aneksowania kontraktów dla podmiotów leczniczych, której celem jest realne obniżenie wartości kontraktów. Protestujemy przeciw polityce godzącej w płynność finansową szpitali, która polega na zaniżaniu kontraktów, płaceniu za część wykonywanych procedur medycznych, zmuszaniu do wielomiesięcznego oczekiwania na płatność za ponadplanowe działania lecznicze. Protestujemy przeciw przedmiotowemu traktowaniu pracowników ochrony zdrowia – szczególnie pielęgniarek i położnych, a także personelu medycznego. Każdy ma prawo do pensji adekwatnej do rangi wykonywanego zawodu” – napisano.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze