Wędruje już od ponad 30 lat. Chodził jako biskup pomocniczy, teraz od kilku lat jako metropolita przemyski. Rozmowa z abp. Adamem Szalem, przeprowadzona na trasie 38. Pielgrzymki Archidiecezji Przemyskiej na Jasną Górę.
Która to pielgrzymka księdza?
– Ponad 30. pielgrzymka, wędruję już od wielu lat. Z początku w rzeszowskiej, a od 1995 roku pielgrzymuję z przemyską.
Z tego, co mi wiadomo, regularnie ksiądz arcybiskup spaceruje. Czy to forma przygotowania na pielgrzymkę na Jasną Górę?
– Jeżeli mam chwilę, to wybieram się na jednodniową pielgrzymkę do Kalwarii Pacławskiej, którą swego czasu[paywall] nazwałem Jasną Górą Podkarpacia i to daje mi oddech duchowy, ale także chwilę odpoczynku fizycznego.
Rozmiłował się ksiądz w tej formie religijności. Dlaczego?
– Myślę, że jest to związane z duchowością człowieka. Kiedy sięgamy po Pismo Święte Starego Testamentu, zauważamy, że wielu ludzi idzie w określonym celu. W kilku przypadkach Bóg nakazuje tym ludziom drogę, jak na przykład Mojżeszowi i całemu Narodowi Wybranemu. Myślę, że jest to piękne przeżywanie wiary – iść jako wspólnota w określonym celu.
Jakie jest najpiękniejsze przeżycie, związane z pielgrzymowaniem, na przestrzeni tych 30 lat?
– Moim zdaniem kulminacyjnym doświadczeniem pielgrzymki jest wejście na Jasną Górę, to jest najpiękniejsze. Nie możemy jednak zapomnieć, że każda msza święta i każde spotkanie z ludźmi jest ogromną wartością dla pielgrzymów.
Czego życzyć na początku kolejnego pielgrzymkowego szlaku?
– Przede wszystkim owoców, aby wszyscy otworzyli swoje serca na działanie Ducha Świętego i zostali nim napełnieni, abyśmy uświadomili sobie to napełnienie. Myślę, że taką szczególną wartością jest poczucie więzi. Jedną z pięknych tradycji naszego pielgrzymowania jest to, że zwracamy się do siebie „siostro” i „bracie”. Zwyczaj ten jest nawiązaniem do starożytnej chrześcijańskiej tradycji.
Co można powiedzieć tym, którzy z różnych powodów nie mogą pielgrzymować w tym roku?
– Przede wszystkim ślę pozdrowienia i zachęcam do trwania duchowego z pielgrzymami. Od wielu lat nasze diecezjalne radio – radio FARA – łączy pielgrzymów duchowych z tymi, którzy fizycznie pielgrzymują. Dzięki transmisjom z mszy, możliwości pozdrowienia przez stronę internetową, również ci, którzy z wielu względów nie mogli wybrać się na szlak pielgrzymkowy, mogą w nim w pewien sposób uczestniczyć i wspierać w trudach.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czyżby w końcu jakiś normalny arcypasterz? Bo koledzy po fachu, to pielgrzymują klimatyzowanymi limuzynami
Tego Acybiskupa to mozna spotkać nawet na szlaku z kosturkiem i bez obstawy,a wygladem przypomina tylko turyste
Dla dobrego wizerunku powie że i do Watykanu z buta idzie.... Pokażcie zdjęcia tego też Pasterza jak cała pielgrzymkę idzie z wiernymi..... Dochodzi do miejsc centralnych... Tyle z z limuzyny wydadzą 2 km przed i zabieramy 500 metrów dalej.... Od jego pielgrzymka.... Sponsorem głównym kolega po fachu RADIO MARYJA... w końcu aut ma pod dostatkiem
Czyżby w końcu jakiś normalny arcypasterz? Bo koledzy po fachu, to pielgrzymują klimatyzowanymi limuzynami
Tego Acybiskupa to mozna spotkać nawet na szlaku z kosturkiem i bez obstawy,a wygladem przypomina tylko turyste
Dla dobrego wizerunku powie że i do Watykanu z buta idzie.... Pokażcie zdjęcia tego też Pasterza jak cała pielgrzymkę idzie z wiernymi..... Dochodzi do miejsc centralnych... Tyle z z limuzyny wydadzą 2 km przed i zabieramy 500 metrów dalej.... Od jego pielgrzymka.... Sponsorem głównym kolega po fachu RADIO MARYJA... w końcu aut ma pod dostatkiem