Dzięki wspaniałomyślności wielkiej przyjaciółki ośrodka, Belgijki Therese Wolfs-Monfils spełniły się marzenia i oczekiwania wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 im. Janusza Korczaka w Przemyślu, dla których niedawno powstała pracownia ceramiki jest wspaniałą formą terapii i rozwoju twórczej aktywności.
Powstanie pracowni ceramicznej wraz z wyposażeniem nie byłoby możliwe bez wielkiego wsparcia finansowego wspomnianej T. Wolfs-Monfils, fundatorki wielu inwestycji na terenie ośrodka[paywall]. – Nasze dzieci biorą udział w wielu przedsięwzięciach. Odwiedzają wiele krajów. Cztery lata temu byliśmy w Portugalii i zobaczyły tam w jednym z ośrodków pracownię ceramiczną. Uczyły się lepić figurki, pracować na kole garncarskim. Marzyły, aby podobna była u nas... Zdawaliśmy sobie sprawę, że stworzenie takiej pracowni to spory koszt. Zaczęliśmy szukać sprzymierzeńców – opowiada dyrektor SOSW nr 2 Zbigniew Berestecki. – Znaleźliśmy. To znowu była nasza wspaniała pani Teresa. Mimo że dała nam już ponad 100 tysięcy złotych, nie chce ustawać w pomocy. Zapytała, ile taka pracownia będzie kosztować. Odpowiedziałem. Dostaliśmy odpowiednią kwotę! To pierwsza na Podkarpaciu pracownia ceramiczna w ośrodku dla dzieci głuchoniemych, a jedna z nielicznych w Polsce. Wyposażyliśmy ją kompletnie. Dzięki kilku firmom, które dały nam rabaty, zaoszczędziliśmy około 1,5 tysiąca euro. Te pieniądze chcemy przeznaczyć na doposażenie czwartej grupy przedszkolnej i pierwszej klasy szkoły podstawowej. Pani Teresa to taki nasz dobry duszek, który jak święty Mikołaj rozdaje prezenty – dodał Z. Berestecki.
W związku z powstaniem pracowni ośmiu pracowników placówki i dwie nauczycielki z zaprzyjaźnionych przemyskich ośrodków specjalnych nr 1 i nr 2 uczestniczyło w specjalnym szkoleniu na dwudniowym kursie u doświadczonych artystów z Bielska-Białej. Poznali tam różne techniki rzeźbiarskie, sposób przygotowania gliny, narzędzi, nakładania farb, szkliwienia prac, wyboru odpowiedniego programu do wypał u prac. Wszystko, co potem mogą przekazać dzieciom i młodzieży.
– Zajęcia prowadzone z naszymi podopiecznymi będą miały na celu kształtowanie sprawności manualnych, rozwijanie wyobraźni, wiary we własne siły, ale przede wszystkim rozładowanie napięcia emocjonalnego. W pracowni powstawać będą gliniane naczynia, figurki, świeczniki, aniołki czy ozdoby świąteczne – podsumował Z. Berestecki.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Chyba pracownia.
?????????