Reklama

Pieszy zginął potrącony przez auto

14/11/2015 18:30

33-letni mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń po potrąceniu przez osobowego opla vectrę.

Do zdarzenia doszło w piątek po godz. 19 na drodze krajowej nr 94 w Wierzbnej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-letni kierowca opla vectry potrącił mężczyznę, który przebiegał przez jezdnię poza przejściem dla pieszych. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej poszkodowany zmarł. Kierowca opla był trzeźwy.

- Funkcjonariusze wykonali oględziny miejsca wypadku i pojazdu a także dokumentację fotograficzną. Decyzją obecnego na miejscu prokuratora ciało zabezpieczono do dalszych badań. Policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny tego zdarzenia – informuje KPP Jarosław.


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    egen_612 2015-11-14 18:42:42

    Jeżeli kierowca jechał prawidłowo to należy zadać pytanie: kto zwróci temu kierowcy pieniądze za uszkodzone i niezdolne do jazdy auto, przebyty stres i uraz psychiczny jaki pozostaje do końca życia?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    OnA - niezalogowany 2015-11-15 10:24:12

    Przebieganie przez jezdnie we Wierzbnej jest nagminne. Mało kto przechodzi poprawnie na pasach. Wiekszość ludzi zwłaszcza tych idących z lub na przystanek autobusowy wybiera drogę na skróty i przechodzi w miejscach niedozwolonych. Jezeli jeszcze zdarzenie miało miejsce po zachodzie słońca to naprawdę się nie dziwię, że stała się taka tragednia. To byo tylko kwestią czasu. Tych ludzi w ogole nie widać gdy jest ciemno, a wiadomo, że na E4 kierowcy jadą dość szybko. Tak jak napisał kasander, jeżeli keirowca jechał prawidłowo to winny był tylko i wyłącznie pieszy, oczywiście wielkie kondolencje dla rodziny, bo to jest ogromna tragedia, ale trzeba ludzi uświadamiać, że przebiegając przez tak szeroką drogę, gdzie kierowcy rozwijają dość duże prędkości, narażają tylko swoje życie z własnej głupoty. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DW - niezalogowany 2015-11-15 12:49:02

    Fakt, że chłopak przechodził w nieoznakowanym miejscu. Ale w świetnie oświetlonym miejscu, z odblaskami na kurtce. Zatrzymał się na środku jezdni by przepuścić jadące samochody... Ale jeżeli kierowca leży w samochodzie i nie widzi nic poza czubkiem kierownicy, to i na przejściu nie zauważy człowieka! Poza tym jaka musiała być prędkość samochodu, skoro chłopaka rozerwało na kawałki???? 50 km/h jak obowiązuje w tym miejscu??? I jakim trzeba być człowiekiem, by po takim wypadku myśleć o kasowaniu rejestratora, a nie o człowieku, którego ma się wbitego do środka???? A tu się pisze o rozbitym samochodzie i kto zapłaci za naprawę??? Piszą o tym tylko osoby zainteresowane i ich kolesie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości