Miejscem straceń i znajdującym się tam pomnikiem przy ul. Lwowskiej 24 w Przemyślu od wielu lat opiekuje się społeczność Szkoły Podstawowej nr 15. 29 listopada br., w 80. rocznicę tragicznych wydarzeń, po raz kolejny – wspólnie z władzami samorządowymi – oddali hołd zamordowanym.
Społeczności szkolnej „piętnastki” w okrągłą rocznicę towarzyszyli przedstawiciele przemyskiego magistratu, na czele z zastępcą prezydenta miasta Bogusławem Świeżym oraz przemyskiej rady miejskiej, na czele z jej przewodniczącym Robertem Balem. Starostę przemyskiego reprezentował Piotr Worosz, nie mogło zabraknąć delegacji przemyskich służb mundurowych czy Związku Sybiraków. Historię egzekucji 10 członków ruchu oporu przedstawił prezes przemyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego dr Marcin Duma, równocześnie nauczyciel historii w SP 15 im. Adama Mickiewicza w Przemyślu[paywall]. Towarzysząca uroczystościom kompania honorowa Wojska Polskiego oddała hołd pomordowanym salwą honorową, a modlitwę za nich odmówili wspólnie – kapelan Garnizonu Przemyśl ks. major Włodzimierz Skoczeń oraz kapelan Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu ks. ppłk Jan Tarapacki.
Podczas uroczystości przygotowani przez nauczycieli „piętnastki” – Monikę Góruk, Marcina Dumę i Łukasza Cebeńkę uczniowie tej placówki przedstawili program słowno-muzyczny. Na zakończenie uroczystości przed ścianą straceń i przy pomniku delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.
Rozstrzelanie 10 zakładników przy obecnej ulicy Lwowskiej (dawna Mickiewicza) przez niemieckiego okupanta było odwetem za spalenie przez ruch oporu magazynów fabryki produkującej wozy dla armii niemieckiej. Tak tamte wydarzenia relacjonował Zdzisław Jankowski, uczestnik akcji spalenia fabryki przy ulicy Mickiewicza w Przemyślu w listopadzie 1943 r.: „Dnia 26 listopada 1943 roku brałem udział w akcji spalenia fabryki wozów przy ul. Mickiewicza na Przekopanej. Akcją w ramach szkolenia dowodził Trzynastka. Po opanowaniu wartowni zabraliśmy z budynku administracji maszynę do pisania oraz firmowe druki i pieczątki. Gdy grupa w składzie: Trzynastka, Bach i Tornado bezpiecznie wycofała się, zapaliłem lonty kostek termitowych w różnych miejscach składu trocin i materiałów drzewa”. Niestety, ta akcja kosztował życie 10 mieszkańców Przemyśla i Żurawicy, nie tylko członków ruchu oporu, ale też cywili.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze