Drugoligowe szczypiornistki ze Stowarzyszenia Piłki Ręcznej Jarosławskiego Klubu Sportowego Jarosław, które do tej pory grały jako KS „7”, rozpoczęły już przygotowania do nadchodzącego sezonu.
Drużyna dziewcząt wznowiła treningi 10 sierpnia na własnych obiektach.
– Jesteśmy w trakcie obozu dochodzeniowego, natomiast 20 sierpnia jedziemy na obóz do Leżajska[paywall], gdzie będziemy mieli do dyspozycji halę sportową, basen i siłownię – komentuje Galina Kowalenko, trener SPR JKS.
Przed szczypiornistkami z Jarosławia duże wyzwanie, w tym sezonie zagrają prawdopodobnie w grupie III drugiej ligi, między innymi z takimi drużynami, jak: Jutrzenka Płock, AZS Radom, Varsovia Warszawa czy CHKS Łódź. Początek sezonu 2015/2016 przewidziany jest na koniec września.
W porównaniu do poprzedniego sezonu jarosławski zespół powinien być mocniejszy. – Przyznam, że poprzedni sezon traktowaliśmy niejako rozpoznawczo. Zespół składał się z młodych zawodniczek trenowanych pod okiem Galiny Kowalenko. Tuż przed startem rozgrywek dołączyła do nas wychowanka JKS-u Jarosław Sylwia Strzębała. Niestety w wyniku kontuzji zawodniczka została wyłączona z gry na całą pierwszą rundę. Z powodu poważnej kontuzji straciliśmy także naszą podstawową rozgrywającą Zuzię Kroczek, ponadto kilka innych zawodniczek borykało się z drobnymi urazami, co przy wąskiej kadrze stanowiło spory problemem. Zuzia powoli wraca do zdrowia i być może w połowie rundy do nas dołączy. Kadrowo powinniśmy być mocniejsi, bo wprawdzie Karolina Wójtów oraz Natalia Wojdyło nie zagrają już w naszej drużynie, ale udało się nam pozyskać ukraińską szczypiornistkę Tetianę Ryshko z Chmielniczanki Chmielnik. Do drużyny prawdopodobnie dołączą też 4 zawodniczki z Rzeszowa oraz Wioletta Nasiłowska znana z występów w JKS-ie Jarosław. Na co będzie nas stać w tym sezonie, trudno jeszcze określić, nie mniej plany mamy ambitne. Wszystko zależy też od finansów. Naszym głównym sponsorem jest urząd miasta, wiec liczymy, że i w tym sezonie nas nie zawiedzie, bo w piłkę ręczną warto inwestować. Bardzo pomaga nam także starosta jarosławski Tadeusz Chrzan– podkreśla Robert Wojtaszek, kierownik SPR JKS Jarosław.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze