Niektóre oddziały zostają przystosowane wyłącznie dla osób „covid dodatnich”, jednak – jak zapewnia dyrekcja szpitala – nikt nie zostanie odesłany bez pomocy.
W opublikowanym w sobotę wieczorem komunikacie, Wojewódzki Szpital im. św. Ojca Pio w Przemyślu poinformował, że zgodnie z decyzją wojewody ma zapewnić łącznie 166 łóżek dla pacjentów z podejrzeniem i potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2. W związku z tym niektóre oddziały zostają przystosowane wyłącznie dla osób z dodatnim wynikiem badania w kierunku koronawirusa.
„Pacjenci zgłaszający się na SOR będą zaopatrywani, przy czym, jeśli konieczna będzie hospitalizacja, możliwe są dwa warianty:
- pacjenci w stanach ciężkich będą przyjmowani do naszego szpitala na oddziały „covid ujemne”;
- pacjenci w lżejszych stanach (w przypadku braku miejsc) będą odwożeni transportem medycznym do innych placówek” – poinformowano.
„Nikt nie zostanie odesłany z SOR-u bez udzielenia pomocy” – zapewnia dyrekcja placówki.
Jak poinformowano, oddział ginekologiczno-położniczy jest przygotowany na przyjęcia pacjentek w stanie zagrożenia ciąży lub rodzące, niezależnie od wyniku testu na obecność koronawirusa.
„Wszystkie poradnie specjalistyczne oraz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) przy ul. Monte Cassino 18 oraz Sportowej 6 działają zgodnie z harmonogramem. Na dotychczasowych zasadach funkcjonuje również Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna” – podano w komunikacie.
Zgodnie z decyzją marszałka województwa, przemyski szpital na razie nie będzie przeznaczony w całości na leczenie pacjentów z COVID-19.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeżeli już ten szpital jest przeznaczony dla chorych, to zdrowaś Mario...
Ja proponuję zgłosić się od razu do chłodni
Wojskowy szpital by się przydał na Słowackiego .
Najwyższa pora odsunąć od koryta niekompetentna pisowską "władzę".Rząd nie panuje nad niczym kompromitując się coraz bardziej.1. Minister zdrowia mówi w radiu, że maseczki nic nie dają, ale kiedy tylko jego znajomi zaczynają nimi handlować od razu są niezbędne.2. Ten sam minister, który mówi, żeby nie jeździć za granicę, bo to niebezpieczne sam jedzie za granicę na wakacje.3. Ten sam minister, który drugi raz jest chory!4. Premier, który przed wyborami mówi, że wirus jest tak groźny, że nie da się zrobić wyborów, tuż po pierwszej turze szybko dymisjonuje wirusa i zachęca starszych do tłumnego pójścia na wybory, bo już wirus przestał być groźny!5. Ludziom zamknięto cmentarze a jeden karakan ze swoją świtą paraduje po cmentarzu przed kamerami6, Ten sam karakan, który paraduje bez maski na miesięcznicy, kiedy ludzie dostają mandaty za ich brak.7. Ludzie czekają kilka dni na wynik testu a poseł pisu wystarczy, że zakaszle i ma wynik za dwie godziny. 8, Nie zapominajmy o tych co umierają przed szpitalami, bo rząd jest bardzo dobrze przygotowany9. Ludzie maja zakaz wstępu do własnych dzieci w szpitalu a poseł pisu z covidem wchodzi sobie do babci w szpitalu podczas obowiązywania zakazu odwiedzin jakby nigdy nic...10. Kiedy było 40 chorych zamknęli ludzi w domach iładowali mandaty, kiedy jest 6500 chorych można wszystko: chodzić na wesela, na stadiony, do teatrów, kin itd itpNARODZIE OBUDŹ SIĘ W KOŃCU. STOP NIEKOMPETENCJI PISU!A w międzyczasie jeden wiceminister przepier... 70 milionów naszych pieniędzy i nic mu się nie dzieje... A drugi robi wałek na respiratorach na 160 milionów(!!!) i też mu włos z głowy nie spadł.
Łóżka covidowe pacjentów nie wyleczą, czy mają dostęp do tlenu, wykwalifikowanego personelu?A co z pacjentem, który będzie wymagał leczenia chirurgicznego?A dlaczego szpital w Przemyślu a nie w Rzeszowie gdzie jest ich kilka?Droga pani dyrektor, dlaczego działa pani na szkodę mieszkańców?
Takich jak ,, jj "to tylko w Żurawicy można leczyć.
Dzisiaj w Przemyślu zachorowało 34 osoby a w powiecie przemyskim 44. Odpowiedź dla krytykantów posunięcia w szpitalu.
Z dziennika młodej lekarki:Bezobjawowy pacjent W tym mieście nic mnie nie powinno zaskoczyć, wszak jako młoda lekarka, ale już z pełnym tornistrem zdarzeń medycznych, widziałam wiele rzeczy, a wzrok mi się nie pogorszył. Przyznaję się jednak do czegoś osobliwego co mnie spotkało. Na ścieżce rowerowej widziałam ducha świętego, to znaczy go nie widziałam, ale już sam fakt, iż był tam obecny na rowerze musiało mnie mocno zaskoczyć, zwłaszcza że mógł się pojawić na elektrycznej hulajnodze, co byłoby zarazem reklamą jego, że tak nazwę, „firmy”. Czemu jednak wybrał pojazd, którego w dobie naukowo poprawnej nauki gender nie wypada używać? Sama mam wątpliwości, czy korzystać z roweru, wszak on niestety, ale ma bardzo negatywny wydźwięk u damskich bojowników, którzy nie kryjąc publicznie swej fascynacji bojowej, wojują już nie mieczem czy szpadą, ale odpowiednio ułożonymi, logicznie powiązanymi i powtarzającymi się zestawami pytań o stan zdrowia, co musi wzbudzać strach i popłoch wśród chorych obserwatorów. Ta współczesna forma nawiązywania walki o rząd dusz, których coraz mniej z powodu żarłocznego wirusa, jest ze wszech miar słuszna, stąd też walczą oni nieustannie. Niestety, jako lekarka nie posiadam specjalizacji obejmującej wsparcie medyczne dla osób będących w opisanym przypadku i choć moja wiedza medyczna jest nieskończenie określona, miałabym problem jakie medykamenty zastosować, Paracetamol czy laxigen? Skłonna byłabym zastosować ten drugi preparat, który przede wszystkim odświeża umysł i który pozwoliłby bojownikom zewrzeć … szeregi w ich nieustającej walce. Ledwo zdążyłam włożyć swój świeżo wymaglowany fartuch na gibkie ciało medycznej namiętności i łyknąć nieco porannej kawy, gdy nagle ktoś uruchomiwszy swój nadajnik internetowy przez kabelki światło wzwodowe wysłał do mnie swą myśl elektronową. Bezczelnie udając chorego chciał się umówić z młodą lekarką, czyli ze mną, na elektroniczną wizytę. Hola, hola. Po tym jak właściciel psa chciał, bym pomogła mu wyleczyć hemoroidy, nie dam się nabrać na czyjeś próby oszukańczo medyczne. Nie wszyscy wiedzą co miałam na myśli, ale już wyjaśniam moje ostre zachowanie. Otóż pacjent ten próbował wmówić mi, że ma wysoką gorączkę i bóle głowy, gdy tymczasem obok jego laptopa ujrzałam miskę natartych surowych ziemniaków i ślady ich spożycia, które nie zdążył usunąć z maseczki covidowo-mandatowej. Zapytałam więc pacjenta ostro, niczym minister zdrowia, czemu wprowadza w błąd organ medyczny i co chce przez to osiągnąć? Bez wahania odpowiedział: „Pani doktór, to ja powiem prawdę, prowadzę firmę usługową i miesiąc temu dostałem zlecenie na naprawę pryszniców w szpitalu, ale gdy tylko chcę tam wejść, by wykonać zadanie, to każą mi się wynosić, bom nie chory na covid. To jak mam wymienić uszczelki i zarobić na utrzymanie rodziny?”. Cóż, w mojej przepasanej bibliotece nie znalazłam żadnych informacji, jak się zachować w czasie wuhaunowskiej pandemii. Autorytety medyczne, włącznie z tymi z Bergamo nie przewidziały wirusa polityczno-żarłocznego i jego wpływu na działalność gospodarczą. Jak więc pomóc człowiekowi? Nie tylko by wykonał swą pracę, ale żeby nie umarł z powodu zatrucia bulwami z rodzaju Solanum i z powodu gorączki nie został ofiarą covidowej statystyki? I tu mnie oświeciło, przecież od dłuższego czasu jest taka jednostka chorobowa, jak „pacjent bezobjawowy”. Nie czekając na dalsze instrukcje z centrali wirusowej, wysłałam pacjenta do szpitala, który już nie musiał kłamać na temat gorączki czy bólów głowy, miał glejt medyczno-skierowawczy i mógł zając się swą pracą. Nie tylko wymieni w tym czasie uszczelki, ale i zadba o wszelkie osobowo-szpitalne zawory. Nie miałam czasu myśleć nad tym, co na to jego rodzina, ale zdrowie i życie, a zwłaszcza straty wody związane z nieszczelnościami to poważny problem, który musiał zostać rozwiązany dla dobra społeczeństwa. Wkrótce po tych wydarzeniach ochraniacz ze szpitala doniósł mi, że pacjent uciekł przez właz od studzienki kanalizacyjnej, bo podobno ktoś chciał go podłączyć do respiratora, a że woda z powietrzem się nie łączą, to trudno się dziwić, że dał dyla. To jednak nie moja sprawa, ja jako medyczny strażnik zdrowia, zrobiłam wszystko co niezbędne i idę zasłużenie spać.
napisałeś napisałes nikomu nie potzrbny tekst, musial bys usunąć rzady calej europy.
Mój drogi, z tych 80-ciu znakomita część jest leczona w domu, a teraz pomyśl, masz zapalenie wyrostka robaczkowego albo dostałeś udaru i masz tego "pecha", że nie jesteś zakażony i co?
Dlaczego szpital w Przemyślu jedyny jaki jest dla naszych starszych schorowanych ludzi.Gdzie oni będą leczeni po udarze, wypadkach będą wożeni karetkami po całym województwie i stać w kolejkach na sor a choroba nie będzie czekać. Takim sposobem będziemy umierać w poszukiwaniu szpitala.A ile to katetk jest w Przemyślu do tego transportu obwoźnego? A gdzie są nasze władze miasta Przemyśla nasz pan prezydent Bakun dlaczego na to pozwolił.
innych chorób nie ma tylko covid i wiozą takiego pacjenta z dodatnim wynikiem a ma wysoki cukier , ale cukier to nic przecierz ma covida a za chwilę umiera śpiączka z powodu cukru ale co piszą że covid
Na inne choroby lepiej nie chorowac?!
Na inne choroby lepiej nie chorowac?!
Jeżeli już ten szpital jest przeznaczony dla chorych, to zdrowaś Mario...