Do tragicznego zdarzenia doszło wczoraj po południu w Kańczudze.
16-latek pomagał w obsłudze przy testach samochodów przygotowujących się rajdu. Piorun uderzył go, gdy rozmawiał przez telefon komórkowy. Mimo natychmiastowej akcji ratowniczej młody mężczyzna zmarł w szpitalu.
Uderzenie pioruna pozbawiło go przytomności. Koledzy znaleźli go leżącego na poboczu drogi. 16-latek był członkiem młodzieżowej drużyny ratowniczej OSP. Pochodził z okolic Kańczugi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.[*] wyrazy wspolczucia dla rodziny :( to straszne:(
wyrazy współczucia dla rodziny ... jest nam ogromnie przykro ;(
[*] znałam Kamila osobiście i jest mi bardzo przykro z powodu jego śmierci. Najszersze kondolencje dla rodziny [*]
Czy uważacie że ktoś z rodziny to czyta i czy to odpowiednie miejsce na kondolencje?
Podczas burzy będąc na zewnątrz zawsze wyłączamy komórki czy inny sprzęt wysyłający i odbierający fale elektromagnetyczne. Warto o tym wiedzieć i pamiętać.
komórki nie przyciągają piorunów tłumaczą technicy , zbieg okoliczności...
Szkoda, chlopaka w jakich kolwiek okolicznosciach by nie zginal. Mial cale zycie przed soba i w jednej chwili buum i po chlopaku. Straszna yragedia dla rodziny
Biedny Kamil :( spoczywaj w pokoju , zawsze będę o tobie pamiętać :`(
Dla mnie dziwne jest to ze Straż nie przestrzega tak podstawowych zasad BHP , chłopak był nie pełnoletni wiedz ten kto go wysyła w otwarty teren na wzniesieniu bierze za niego odpowiedzialnosć , jak straż moze nie sprawdzić pogody ? tym bardziej ze chłopak mial stać w otwartym terenie i widziałem ten teren nie było w tym nic dziwnego ze ten piorun go uderzył teren wysoki otwarty , pusty pola , i jescze miał krótkofalówke , Powinno być tak straż powinna dawać przykład co chodzi o sprawdzanie pogody , jezeli miała być burza to trzebabyło to odwołać lub poprostu dać mu samochód ktoś pełnoletni z prawkiem powiniem tam na polach zaparkować auto , dla bezpieczenstwa zabrac kluczyki ale mysle ze chłopak z osp nie był debilem ale kluczyki zabrać nie zaszkodziło i zostawić mu auto zeby mógł wrazie zarwania sie pogody w tym samochodzie schronić i wtedy nic by sie nie stało auto jak kazdy wie jest klatką faradaja , a w ten sposób jak to zostało zrobione to było zbagatelizowanie wszystkiego , i ten co go tam wysłał bez zabezpieczenia np w postaci auta powinien być pociągniety do sądu za nie zabezpiecznie pracownika strazy w wyniku czego doszło do smierci pracownika , i powinien dostać minium 3 lata wiezienia
[*] wyrazy wspolczucia dla rodziny :( to straszne:(
wyrazy współczucia dla rodziny ... jest nam ogromnie przykro ;(
[*] znałam Kamila osobiście i jest mi bardzo przykro z powodu jego śmierci. Najszersze kondolencje dla rodziny [*]