W ramach cyklu Zamkowe Teatralia i Wieczory Muzyczne na deskach Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki „Zamek” wystąpił duet Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz.
Artyści ci, niegdyś bardzo popularni, a mówimy tu o latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych bądź co bądź ubiegłego wieku, dokonali czegoś, co dane jest tylko największym: przetrwali zmienne mody, niestałość gustów publiczności i w niezmienionej formie cieszą swą sztuką. Całkiem świadomie odnoszę się do pamięci największych, w tym Franka Sinatry, Milesa Davisa czy chociażby nestorki polskich aktorów Danuty Szaflarskiej, która kilka dni temu[paywall] świętowała w znakomitej formie jubileusz sto pierwszych urodzin.
Każdy z wymienionych stanowi pewnego rodzaju filar w historii sztuk, filar stanowiący punkt odniesienia dla wszystkich podążających ku szczytowi Parnasu. No, może nie dla wszystkich, tylko tych, co świadomie dążą do mistrzostwa, a nie błyskotliwej kariery celebryty. Wiele razy pisałem o tym zjawisku, które wydaje się cały czas przybierać na sile, będąc napędzanym przemożnym imperatywem szybkiego wzbogacenia.
Duet Majewska-Korcz występuje od czterdziestu lat, i o ile galanteria wobec piękniejszej połowy ludzkości nakłada obowiązek oględnego mówienia o numerze PESEL, cztery dekady nieprzerwanego funkcjonowania na scenie godne są najwyższego szacunku. W niedzielny wieczór wraz z tłumnie przybyłą publicznością odbyłem podróż sentymentalną do czasów mojej szkoły podstawowej i średniej, podróż w krainę klasycznych, niczym nie podrasowanych brzmień i jakże wielowarstwowych tekstów mistrza Młynarskiego.
Nic się nie zmieniło, ta sama lekko wibrująca barwa głosu, ta sama maniera aranżacyjna, powodująca, że gdziekolwiek nie usłyszałbym tej muzyki, w jak dalekim zakątku świata, będę pewien jej autorstwa. Ciekaw byłem tego koncertu, tak jak ciekaw byłbym występu po latach grupy ABBA, gdyby taki się zdarzył, bo każdy lubi wspomnieć dawne czasy, gdy świat zdawał się leżeć u stóp. Tu jednak mowa jest o czymś więcej, o czymś trudnym do zdefiniowania, a powodującym gęsią skórkę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze