Reklama

PiS i Regia Civitas przejmą władzę w mieście?

Jak grom z jasnego nieba spadła 16 września br. informacja o rezygnacji z członkostwa w klubie radnych Kukiz’15 radnej Moniki Różyckiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jeden koalicyjny głos mniej może wywrócić do góry nogami panujący od 10 miesięcy układ w Radzie Miejskiej w Przemyślu.

Radna M. Różycka wydała bardzo lapidarne oświadczenie, z którego wynika, że z dniem 17 września br. „rezygnuje z członkostwa w klubie Kukiz’15 w Radzie Miejskiej w Przemyślu”. Pismo trafiło do przewodniczącej rady miejskiej Ewy Sawickiej i szefa Klubu Radnych „Kukiz’15” Marcina Kowalskiego. Takie sytuacje w całej Polsce, na różnych szczeblach władzy, się zdarzają, ale w nadsańskim mieście jest to rzecz wyjątkowa[paywall].

Dlaczego tak się stało?

Nieformalna koalicja rządząca w radzie miejskiej liczy obecnie 12 radnych: 6 przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej  i 6 Kukiz’15 . Nieformalna opozycja to 11 osób, złożona z radnych Prawa i Sprawiedliwości (4 radnych), Regii Civitas (4 radnych) i Sojuszu Lewicy Demokratycznej (3 radnych). Po rezygnacji M. Różyckiej, koalicja ma już tylko 11 głosów. Tyle samo, co opozycja. Radna Różycka ma zatem dwie opcje: albo dołączy do któregoś z klubów opozycji, albo będzie funkcjonować w radzie na zasadzie radnego niezależnego (podobnie jak było w poprzedniej kadencji z radnym Jerzym Krużelem, który w trakcie wykonywania mandatu opuścił szeregi Platformy Obywatelskiej).

Reklama

To nie przypadek

– Nie mam wątpliwości, że to nie jest przypadek. Przez trzy lata byłem parlamentarzystą i takie rzeczy działy się także w Sejmie. Posłowie byli w różny sposób nakłaniani czy przekonywani do zmiany klubów. W naszym, przemyskim wypadku rezygnacja pani Różyckiej może spowodować jakieś problemy przy kluczowych głosowaniach. Robimy swoje, a to, jakie decyzje podejmować będą radni, nie zależy od nas. Mam nadzieję, że będą podejmować dobre decyzje. Jeśli będą blokować wszystkie moje czy mojego zastępcy inicjatywy, pretensje będzie można mieć tylko do nich. Jeśli będą dbać o własne, partykularne, partyjne interesy, a nie interes miasta, pretensje będą mogli mieć tylko do siebie. Chcę współpracować z każdym klubem, każdym radnym. Problem w tym, że oprócz kilku z nich reszta nie wykazuje żadnej inicjatywy – powiedział prezydent Przemyśla Wojciech Bakun.

Pani Monika zawiodła wyborców?

– Pani radna Różycka od dłuższego czasu sympatyzowała z tak zwaną drugą stroną. Dla mnie nie jest to żadnym zaskoczeniem. Czy zmieni to układ sił w radzie? Nie sądzę. W sytuacjach trudnych sprawi, że prezydenci będą musieli dłużej i cierpliwiej tłumaczyć swoje pomysły. Patrząc jednak na dotychczasowe głosowania, większość projektów przechodzi większością głosów. Nie wydaje mi się, aby ktoś próbował coś robić na złość, przeciwko dobru miasta – stwierdził przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej Wojciech Błachowicz.

Reklama

– Przyznaję, że od początku kadencji zarówno nasi radni, jak i osoby współpracujące otrzymywały wiele sygnałów i zachęt, aby opuścić nasz klub. Stoimy na stanowisku, że, biorąc udział w wyborach, kierujemy się przede wszystkim dobrem miasta i jego mieszkańców, a nie osobistymi interesami. Uważam, że pani Monika zawiodła naszych wyborców. Zaufaliśmy osobie, która na to zaufanie nie zasłużyła. Do tej pory nie otrzymałem informacji, jakie były powody złożenia przez nią rezygnacji – powiedział przewodniczący Klubu Radnych Kukiz’15 Marcin Kowalski.

– Takie sytuacje się zdarzają. Nie tylko w Przemyślu, ale w całej Polsce. Czas pokaże, co będzie dalej. Dzisiaj trudno przesądzać o sytuacji, która ewentualnie może mieć miejsce w przyszłości w radzie miejskiej. Uważam, że niezależnie od tego, co może się wydarzyć, dla wszystkich radnych praca na rzecz miasta powinna być najważniejsza – krótko podsumował przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Maciej Kamiński.

Reklama

– To tylko i wyłącznie sprawa pani radnej Różyckiej. Nie znam przesłanek. Czy to coś zmieni w radzie? Powiem tak: jeśli projekty uchwał będą służyć dobru miastu, będziemy głosować „za”. I nie ma znaczenia, ilu radnych liczy koalicja, a ilu opozycja. Nie wiemy, gdzie pani radna chce zakotwiczyć, w którym klubie. Jako wolny elektron niewiele będzie mogła zrobić. Będę chciał się z nią spotkać, porozmawiać i jeśli spodoba się jej nasza koncepcja, chętnie zaproponuję miejsce w naszym klubie. Jesteśmy otwarci na współpracę – zapewnił przewodniczący Klubu Radnych Regii Civitas Robert Bal.

– Każdy ma do tego prawo. To jej suwerenna decyzja, którą szanuję. Cała rada musi pracować na rzecz mieszkańców. Jeśli uznała, że w nowej roli będzie to robić tak samo lub lepiej, mogę temu tylko przyklasnąć  – skomentował krótko przewodniczący Klubu Radnych SLD Janusz Zapotocki.

Reklama

Skontaktowaliśmy się z radną Moniką Różycką, prosząc o kilka zdań komentarza. – Nie chcę na razie udzielać żadnych dodatkowych informacji na ten temat ani się tłumaczyć  – ucięła.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Roch - niezalogowany 2019-09-17 19:10:17

    Krużel jak wychodził też "sensacja" była.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Luk - niezalogowany 2019-09-17 19:22:58

    ODDAJ MADAT!!! MIEJ GODNOŚĆ!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-17 19:35:06

    Gratulacje dla jej wyborców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama