Prawie 10 mln zł rządowej dotacji z Funduszu Przewozów Autobusowych na utrzymanie nierentownych linii otrzymał PKS Jarosław. To efekt wniosku złożonego przez Starostwo Powiatowe w Jarosławiu, które jest właścicielem przedsiębiorstwa. Starostwo Powiatowe w Przemyślu – które teoretycznie powinno dbać o dobrą komunikację zbiorową dla mieszkańców powiatu – wniosku nawet nie złożyło. Dlaczego? Czy wszystkie linii są aż tak rentowne?
W ramach Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do podkarpackich samorządów trafi ponad 50 mln zł. Wyniki naboru ogłosiła wojewoda podkarpacki Ewa Leniart. – Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych został stworzony jako rządowy instrument wsparcia dla organizowania transportu publicznego dla tych kursów, które są oczekiwane społecznie, ale nieopłacalne ekonomicznie. Wiemy, że warunki epidemiczne wpływają na sytuacje przewoźników w naszym regionie[paywall]. Przepisy sanitarne ograniczają liczbę osób, które mogą być przewożone w ramach transportu publicznego. Stąd obserwujemy duże zainteresowanie dotacjami z funduszu – powiedziała E. Leniart.
Wiadomo, że w ramach naboru wnioski złożyło 45 organizatorów. Natomiast po dokonaniu oceny złożonych wniosków, dofinansowanie otrzymało 40 organizatorów. Na cały br. na dofinansowanie przewozów autobusowych dla Podkarpacia przeznaczono dokładnie 50 mln 389 tys. 184 zł. Maksymalna kwota dopłaty w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2021 r. wynosi 3 zł do 1 wozokilometra przewozu o charakterze użyteczności publicznej. Wkład własny organizatora nie może być mniejszy niż 10 procent ceny usługi.
Wnioski o objęcie dopłatą mogli składać organizatorzy publicznego transportu zbiorowego, czyli: gminy, związki międzygminne, powiaty, związki powiatów, związki powiatowo-gminne czy województwa. Największe dofinansowanie otrzymał związek gmin w powiecie jasielskim, bo aż 13 mln 32 tys. 207 zł. Drugim w kolejności był powiat jarosławski – 9 mln 719 tys. 393 zł. Na liście próżno szukać Starostwa Powiatowego w Przemyślu, które ma udziały w PKS Przemyśl.
5 stycznia br., podczas 30. sesji Rady Powiatu Jarosławskiego, radni zdecydowali o zwiększeniu budżetu powiatu jarosławskiego o ponad 10 mln złotych. – Na taką kwotę złożyliśmy wniosek i na taką kwotę została przyznana dotacja z Funduszu Przewozów Autobusowych. Wkład własny wynosi 10 procent, czyli niecały milion złotych. Te pieniądze zostaną przeznaczone na dofinansowanie nierentownych linii PKS Jarosław – powiedział podczas sesji starosta jarosławski Stanisław Kłopot.
Jarosławski PKS, podobnie jak setki innych przewoźników, organizatorów transportu zbiorowego, w ub.r. funkcjonował w warunkach szczególnych, związanych z sytuacją epidemiologiczną. Firma straciła dochody m.in. ze sprzedaży biletów miesięcznych dla młodzieży szkolnej czy też w okresach, kiedy przemieszczanie było ograniczone. Przyznana dotacja pozwoli na funkcjonowanie większości linii autobusowych. A trzeba wiedzieć, że PKS Jarosław obsługuje także linie komunikacji publicznej w Bieszczadach oraz na terenie powiatów lubaczowskiego i przeworskiego.
Przemyskie władze powiatowe nie mają aż takiego wpływu na PKS sp. z o.o. w Przemyślu, bo nie są jego wyłącznym właścicielem. Ale mają w spółce swoje udziały i zainteresowanie dobrą komunikację zbiorową dla mieszkańców powiatu powinny wyrażać. Zapytaliśmy więc, dlaczego Starostwo Powiatowe w Przemyślu nie zdecydowało się złożyć wniosku o dotację do Funduszu Przewozów Autobusowych?
– Powiat przemyski nie organizuje powiatowych przewozów pasażerskich w publicznym transporcie zbiorowym, drogowym. Obecnie publiczny, regularny przewóz osób na liniach komunikacyjnych na terenie powiatu realizują podmioty na podstawie zezwoleń wydanych przez prezydenta miasta po uzgodnieniu ze starostą przemyskim oraz marszałkiem województwa. Chodzi o linie przebiegające przez co najmniej dwa powiaty, czyli powiat przemyski i miasto Przemyśl – wyjaśnił naczelnik Wydziału Rozwoju Gospodarczego, Edukacji, Kultury i Promocji Starostwa Powiatowego w Przemyślu Piotr Worosz.
Władze powiatowe nie mają wiedzy co do rentowności funkcjonujących linii autobusowych na terenie powiatu przemyskiego. Przewoźnikami, którzy je obsługują, są niezależne podmioty. – Przypadek powiatu jarosławskiego jest zupełnie inny, samorząd jarosławski ma bowiem sto procent udziałów w przedsiębiorstwie PKS Jarosław. Zrozumiały więc jest fakt, że zabiega o kondycję swojego operatora przewozów, będącego jego jednostką organizacyjną i czyni starania mające na celu poprawę rentowności linii – dodał P. Worosz.
Jeśli tak, po co więc powiat składał wniosek o dofinansowanie nierentownych linii w 2020 r.?
– Rzeczywiście, w roku ubiegłym składaliśmy wniosek do wojewody podkarpackiego o dofinansowanie przewozów w transporcie zbiorowym. Przymierzaliśmy się do zorganizowania przewozów. Znaleźliśmy się wówczas na liście do dofinansowania na poziomie 1 miliona 253 tysięcy 700 złotych. Wkład własny miał wynosić ponad 125 tysięcy złotych. Jednak na wniosek zarządu odstąpiliśmy od wyłaniania operatora przewozów i nie podpisaliśmy umowy o dofinansowanie. Dlaczego? Z uwagi na konieczność zabezpieczenia funduszy na niezbędne prace związane z usuwaniem skutków gwałtownych opadów i powodzi, które nawiedziły nasz powiat w czerwcu na terenie gmin: Bircza, Dubiecko, Krzywcza oraz Fredropol. Nie wykluczamy jednak możliwości powrotu do tematu, aby w przyszłości podjąć się organizacji powiatowych przewozów pasażerskich w publicznym transporcie zbiorowym, drogowym – zapewnił naczelnik P. Worosz.
Jednym z największych prywatnych przewoźników, organizatorów transportu zbiorowego na terenie powiatu przemyskiego jest firma Eurobus. Problem w tym, że sama nie mogła złożyć wniosku o dotację na nierentowne linie, a takich... jest wiele. Firma mogła otrzymać dodatkowe pieniądze, ale tylko i wyłącznie przy współpracy z władzami powiatu. Takowej, niestety, nie było, bo nikt z urzędu nie zapytał, czy potrzebne jest wsparcie...
– Na ten temat nie będę się wypowiadać. Oczywiście, że jest wiele nierentownych linii. Na wszystkich liniach kursy zostały zmniejszone. W pewnym momencie, w marcu, przez półtora miesiąca, przestaliśmy jeździć do miejscowości na terenie gminy Bircza czy Dynów. Zawiesiliśmy kursy w stronę Kalnikowa, jeździliśmy tylko na terenie gmin: Orły, Krasiczyn i Medyka – wyjaśnił szef Eurobusu Mariusz Franków.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kto zdziwiony niech się zgłosi, mnie jako jako starego i stałego przemyskiego obserwatora nie zdziwi już nic, nawet sterty przemyskiego brudu i niewyobrażalnego śmietniska w centrum królewskiego zadupia po zejściu śniegu. Po prostu Przemyśl jeden wielki syf zaś na systematyczne sprzątanie czyli zamiatanie nie potrzeba unijnej manny, po prostu popędzić ekipy sprzątające do działania. A co do PKS - ów, miasto Jarosław ma posłankę Joasię Szmidt Rodziewicz obecnie również wiceministra, która dla swojej małej Ojczyzny załawiła i załatwia niemal wszystko i Jarosław kwitnie, zaś Przemyśl miał i ma Wielkiego Marszałka Polnego Marka Tadeusza członka pisowskiego politbiura i kilku innych o skuteczności których szkoda pisać dlatego Przemyśl wyglada jak widać chodząc brudnymi uliczkami, pomiędzy obdartymi z tynków domami czy kamienicami, dlatego Jarosław 10 milionów, Przemyśl jak zawsze 0. Jeśli obecny mer a były poseł do churału myśli że zaoszczędzi na sprzątaniu ulic czy chodników i zawsze załatwi to za niego warstwa śniegu to się grubo myli, panie Bakun obecne zimy są krótkie, śniegu jak na lekarstwo więc nie na co liczyć że śnieg zawsze załatwi za pana jako gospodarza zwykłe uprzątnięcie przemyskiego śmietniska co obserwuję od kilku dni. Wstyd. Ale ku pokrzepieniu serc przemyskiego suwerena, jacy wyborcy taka "wadza", jaki pan taki kram. A te "przymyślaki" tak zobojętnieli na ten brud i dziadostwo że estytyka mieściny jest im obojętna, nawet porozrzucane wszędzie ochydne maski czy równie obrzydliwe tzw przyłbice nie robią na nich żadnego wrażenia, niestety wstyd narodzie.
Jeszcze nie dawno mówiono , Rzeszów nam zabiera pieniądze , dziś się mówi Jarosław nam podbiera kasę a jutro Żurawica będzie nas uczyć rozumu i kreatywności . Nie ma w Przemyślu gospodarza , gospodarza , który potrafi wykorzystać położenia miasta , walorów turystycznych ,wody ,lasów i to co najciekawsze w naszym pięknym mieście , które liczy już przecież ponad 1000 lat ! Komuna się skończyła i z nią przestały istnieć ostatnie zakłady produkcyjne , przemysł już do nas nie wróci. Chyba , że może z Nieba spadnie nam manna.
Jedyne o co tutaj chodzi to "dziel i rządź"Przy odpowiednim dzieleniu wszyscy będą skłóceni. A w tym przypadku to prawdziwa klasyka.Stosuja ja wszyscy santrapy
dobra dofinasowanie dofinansowaniem ale kiedy nastąpi restrukturyzacja, modernizacja PKS-ów. W dziurawy worek można pchać przez 200 lat i się nie napełni. Jakoś prywatni przewoźnicy flixbux, neobus nie latają co rok po "pożyczki, dofinasowanie" można można
Ale ale....przecież w swoim eseju "o przejęciu władzy w Przemyślu" pan Tomasz stwierdził że nasz nadradny Maciej to tak blisko jest pani Radziewicz że już prawie w Jarosławiu dziala więc dlaczego nie podpatrzy jak to się robi. Fakt że PKS to bardziej powiat nie miasto ale zapewne i na tym odcinku by się sprawdził skoro marszałek wielki lotnictwa nie potrafi.
Pks przemyśl już dawno nie istnieje, zbankrutował.
a ja Was tu piszących zapytam ,co ma Przemyśl i jego władze wspólnego z nieotrzymaniem tej dotacji??. Starostwo Powiatowe w Przemyślu wniosku nie złożyło więc lejcie pomyje na Starostę a jest nim od lat wybierany Jan Pączek tam kierować żale i pretensje!
Ktoś za to powinien beknąć, jak można się nie starać? Czyżby siła Eurobusu była mocniejszą?
bo to "artykuł" premium :D ... wysokiej klasy arcymistrza lokalnego pisarstwa = MG, to już nawet śmieszne nie jest he he
PKS Przemyśl już nie istnieje to teraz firma prywatna, więc jak mógł dostać dotacje? Nawet nie wiecie co się dzieje w waszym mieście.
Obserwator, zrzędzisz i zrzędzisz zrób coś sam dla miasta, zostań radnym a może nawet prezydentem miasta, wtedy zobaczysz jak to wygląda z góry i będziesz mógł się wykazać, gwarantuję ci, niewiele będziesz mógł poradzić na ten stan...
A w Przemyślu dalej ....ujnia. tylko piepszyć potrafią zrzucać winę na wszystkich na około nic więcej. A jak wymienią kilka desek w nadsańskich ławkach to lokalne media robią z tego taki rozgłos jak by Ojciec Św przyjechał. Jak się pali wysypisko odpowiedzialność ma WIOŚ, jak PKS to Starostwo jak brak inwestycji to poprzednicy itd. A czy teraz ktoś za coś jest odpowiedzialny ? Dziadostwo i tyle
do Fan zadaj to pytanie p.Staroście Jan Pączek on przecież zamiejscowy z Trójczyc dojeżdża do pracy w Przemyślu , pewnikiem własnym samochodzikiem jeździ /a może i służbową limuzyną??/ a co go obchodzi reszta pospólstwa czy ma jak dojechać do miasta
Jery poczytaj jak działa samorząd a potem LEJ te swoje głupawe brednie j/w
Do ramola, przestań prowokować, i na koniec pocałuj mnie w d.... Naucz się sam cokolwiek napisać., cenzurować możesz smarkaczu ale swoją mamusię.
$$ Jesteś kompletnie zielony jak trawa na wiosnę więc się nie wypowiadaj. I właśnie przez takie myślenie jak Twoje ma to miasto co ma, czyli nic.
Jaki to prezydent miasta Przemyśla skoro pozwolił sprzedać PKS właścicielowi eurobusa a ten robi co chce z ludźmi . Co to za władza nażekaliscie na Chome aż wręcz psy były wieszane a ten i jego radni co robią nic . MPK też praktycznie zlikwidowane zabrane linie autobusowe . Sodoma i gomora dzieje się w mieście niema władzy a tak krzyczeli konfederacja góra
A zerknijcie w internet co to jest ten PKS Przemyśl i zamknijcie w końcu bezrozumne istoty swoją klawiaturę. O panu piszącym ten artykuł to nawet szkoda słów.
do cireus7 :Jarosław nic Przemyślowi nie podbiera, Przemyśl sam kasy nie chce bo widocznie to takie bogate miasto...
Cały artykuł jest bezsensowny. Trzeba zadać pytanie kto mógł ubiegać się o dotacje na komunikację publiczną? PKS Jarosław to spółka pracownicza i podlega pod starostę jarosławskiego. Były PKS Przemyśl w tej chwili Eurobus to firma prywatna. Więc podejrzewam że zasady otrzymania dotacji są zgoła odmienne. Ludzie się nakręcają... jeszcze piszą o prezydencie miasta, który już zupełnie nic nie ma do PKS-u . Prezydent może co najwyżej mieć wpływ na MZK. PKS to całkiem inna bajka...
nie zrozumiałeś do końca o czym piszę , przeczytaj tekst jeszcze raz .Nie twierdzę , że Jarosław komuś coś zabrał .nie piszę również , że winien czy nie jest P. Starosta ani czy powinno się dotować MZK lub PKS ale widzę, że te miasta potrafią potrafią zadbać o finanse z zewnątrz dla swojej miejscowości
@RP wg krs pks przemysl fakt większościowy pakiet ma eurobus ale skarb państwa także posiada udziały 2003 SP do 5338 EB. tylko zasadnicze pytanie czy w takim przypadku też by dostał dofinansowanie.
PKS Przemyśl jest Spółką z o.o., gdzie państwo posiada około 21% udziałów. Pozostałe udziały posiadają pracownicy i jeden inwestor zewnętrzny. PKS Jarosław jest Spółką Akcyjną w 100% państwową. Z prasy: W ogłoszonym w maju naborze do Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych zwiększona została dotacja z 1 do 3 zł. – Chcemy, by wsparciem zostali objęci też przewoźnicy prywatni. Zachęcamy do porozumienia z samorządem i zmianą linii komercyjnych w linii użyteczności publicznej – mówił wówczas Rafał Weber, wiceminister infrastruktury.
Kto zdziwiony niech się zgłosi, mnie jako jako starego i stałego przemyskiego obserwatora nie zdziwi już nic, nawet sterty przemyskiego brudu i niewyobrażalnego śmietniska w centrum królewskiego zadupia po zejściu śniegu. Po prostu Przemyśl jeden wielki syf zaś na systematyczne sprzątanie czyli zamiatanie nie potrzeba unijnej manny, po prostu popędzić ekipy sprzątające do działania. A co do PKS - ów, miasto Jarosław ma posłankę Joasię Szmidt Rodziewicz obecnie również wiceministra, która dla swojej małej Ojczyzny załawiła i załatwia niemal wszystko i Jarosław kwitnie, zaś Przemyśl miał i ma Wielkiego Marszałka Polnego Marka Tadeusza członka pisowskiego politbiura i kilku innych o skuteczności których szkoda pisać dlatego Przemyśl wyglada jak widać chodząc brudnymi uliczkami, pomiędzy obdartymi z tynków domami czy kamienicami, dlatego Jarosław 10 milionów, Przemyśl jak zawsze 0. Jeśli obecny mer a były poseł do churału myśli że zaoszczędzi na sprzątaniu ulic czy chodników i zawsze załatwi to za niego warstwa śniegu to się grubo myli, panie Bakun obecne zimy są krótkie, śniegu jak na lekarstwo więc nie na co liczyć że śnieg zawsze załatwi za pana jako gospodarza zwykłe uprzątnięcie przemyskiego śmietniska co obserwuję od kilku dni. Wstyd. Ale ku pokrzepieniu serc przemyskiego suwerena, jacy wyborcy taka "wadza", jaki pan taki kram. A te "przymyślaki" tak zobojętnieli na ten brud i dziadostwo że estytyka mieściny jest im obojętna, nawet porozrzucane wszędzie ochydne maski czy równie obrzydliwe tzw przyłbice nie robią na nich żadnego wrażenia, niestety wstyd narodzie.
Jeszcze nie dawno mówiono , Rzeszów nam zabiera pieniądze , dziś się mówi Jarosław nam podbiera kasę a jutro Żurawica będzie nas uczyć rozumu i kreatywności . Nie ma w Przemyślu gospodarza , gospodarza , który potrafi wykorzystać położenia miasta , walorów turystycznych ,wody ,lasów i to co najciekawsze w naszym pięknym mieście , które liczy już przecież ponad 1000 lat ! Komuna się skończyła i z nią przestały istnieć ostatnie zakłady produkcyjne , przemysł już do nas nie wróci. Chyba , że może z Nieba spadnie nam manna.
Jedyne o co tutaj chodzi to "dziel i rządź"Przy odpowiednim dzieleniu wszyscy będą skłóceni. A w tym przypadku to prawdziwa klasyka.Stosuja ja wszyscy santrapy