Jarosławski PKS otrzymał od powiatu pożyczkę na swoją bieżąca działalność. To nie pierwszy raz, gdy władze powiatu zasilają kasę swojego przewoźnika i choć sytuacja jest trudna starosta widzi szansę na uratowanie PKS-u w pieniądzach z rządowego programu i udziale w organizowaniu transportu publicznego w 4 powiatach.
Na poniedziałkowej sesji rady powiatu przyznano pożyczkę PKS-owi w kwocie 300 tys. zł. Ma ona pokryć bieżące wydatki przewoźnika. Kłopoty finansowe PKS nie są rzeczą nową, wciąż jeszcze spłaca poprzednia pożyczkę od powiatu. Sytuacja stała się jednak na tyle poważna że prezes PKS postanowił zwrócić się do zarządu powiatu o kolejną. Wynika ona z trudnego okresu, w którym istotnie spadły wpływy przedsiębiorstwa – przede wszystkim w wakacje nie ma kursów „szkolnych”, młodzież z peryferii powiatu nie dojeżdża do jarosławskich szkół średnich, dorośli zaś korzystają z urlopów i w związku z tym także rzadziej korzystają z PKS.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze