Między innymi dzięki naszej interwencji pani Władysława Dziedzic nie będzie musiała płacić ponad 4 tys. zł dopłaty za centralne ogrzewanie. Okazało się, że podzielnik ciepła w jej mieszkaniu przy ulicy Hoffmanowej 9 w Przemyślu był felerny! Firma „Ista” przyznała się do błędu po kilku miesiącach.
O problemie pisaliśmy w nr. 38. z 21 września br. Pani Władysława Dziedzic otrzymała roczne indywidualne rozliczenie za centralne ogrzewanie w wynajmowanym młodym ludziom 37-metrowy mieszkaniu i nie mogła uwierzyć własnym oczom. Według dokumentu musiała dopłacić ponad cztery tysiące złotych. – Coś jest nie tak. Uważam, że to jedno wielkie oszustwo! Wychodzi na to, że po prostu chcą naciągnąć takich ludzi, jak ja. Być może wiedzą, że jestem starszą osobą i się przestraszę. Skoro płaciłam wcześniej kwoty powyżej tysiąca złotych, zapłacę i cztery tysiące. Zapożyczę się, a zapłacę, jak robi to wiele starszych osób, by mieć spokój – stwierdziła[paywall].
Pod koniec sierpnia br. złożyła do Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej sp. z o.o. w Przemyślu reklamację. Odpowiedzią było pismo, które do PGM-u wystosowała firma montująca i zajmująca się podzielnikami ciepła. Poinformowali panią Władysławę, że dokonali szczegółowej analizy rozliczenia kosztów c.o. za sezon 2015 – 2016 i rozliczenie, które otrzymała, wykonano poprawnie, zgodnie ze wskazaniami zarejestrowanymi przez podzielniki kosztów ciepła oraz danymi przekazanymi przez zarządcę budynku. Dodali, że 17 czerwca br. pracownik serwisu firmy nie stwierdził żadnych sygnałów świadczących o zakłóceniach w pracy układu elektronicznego i czujników temperatury. Urządzenia nie zarejestrowały również uszkodzeń plomby oraz wyświetlacza. Na wyświetlaczu nie pojawił się żaden kod błędu. Tyle tylko, że kontrola i analiza podzielnika w mieszkaniu przy ul. Hoffmanowej 9 w Przemyślu odbyła się na... odległość, drogą radiową. To, jak wyglądała, jakie są zabezpieczenia tego systemu, owiane było tajemnicą. W cytowanym piśmie widniała jeszcze sugestia, że serwisant może przyjechać na miejsce i podzielniki skontrolować, ale za wykonaną usługę trzeba zapłacić.– Okazało się, że jednak był błąd podzielnika. Jesteśmy w stałym kontakcie z firmą „Ista” i zarządem wspólnoty mieszkaniowej. Czy ten fakt nie podważa wiarygodności innych podzielników tej firmy? No cóż... Zawsze można mieć jakieś wątpliwości, zawsze coś może się zepsuć. Wyborem firmy świadczącej te usługi zajmuje się zarząd wspólnoty. On ustala zasady. My stoimy na uboczu – dodał.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>>Uważam, że to jedno wielkie oszustwo!<<Dokładnie tak!Wystarczy wpisać w Google "podzielnikowe oszustwa" lub podobną frazę i ... wszystko jasne.
podzielniki ciepła to kręcenie lodów na naiwnych frajerach . W tamtym roku zima ciepła , poskręcane kaloryfery a przyszły dopłaty od 700 do 2000 zł hahah ahhaha hahahhah .
>>Uważam, że to jedno wielkie oszustwo!<<Dokładnie tak!Wystarczy wpisać w Google "podzielnikowe oszustwa" lub podobną frazę i ... wszystko jasne.
podzielniki ciepła to kręcenie lodów na naiwnych frajerach . W tamtym roku zima ciepła , poskręcane kaloryfery a przyszły dopłaty od 700 do 2000 zł hahah ahhaha hahahhah .