Reklama

Po pożarze magazynów na Batorego straty pójdą w miliony [ZDJĘCIA, WIDEO]

28/07/2017 19:45

W nocy z 23 na 24 lipca br. wybuchł pożar w magazynie celnym przy ulicy Batorego w Przemyślu. Z żywiołem walczyło 9 jednostek straży pożarnej. Straty są ogromne – milionowe.

Z informacji uzyskanych od rzecznika KMP w Przemyślu sierż. szt. Marty Fac wynika, iż w nocy 24 lipca o godzinie 1.05 patrol ruchu drogowego, wracając z czynności na Monte Casino, zauważył dym oraz łunę ognia nad miastem. Na miejscu zdarzenia, przy ul. Stefana Batorego 61, policjanci zastali ochroniarza, który jednak nie potrafił wskazać źródła pożaru. Natychmiast z sąsiedniego budynku ewakuowano rodzinę (mieszkającą nad warsztatem).

Nikt nie odniósł żadnych obrażeń ani nie potrzebował pomocy medycznej. Ogniem objęta została wiata magazynowa o powierzchni około 800 m kw., przy której zaparkowane były samochody ciężarowe wraz z ładunkami. Uszkodzone zostały trzy ciężarówki (z czego jedna spłonęła doszczętnie), dwie przyczepy i trzy samochody dostawcze.

Straty w tym momencie są nie do oszacowania. Wiadomo, że będą milionowe. Same samochody, nie licząc ładunku, warte były około 250 tysięcy złotych. W magazynie przechowywano: makarony, opony, zbiorniki z celulozą, zbiorniki, których zawartość trudno było określić, gdyż wybuchały, buty. Na tirach znajdował się alkohol, kawa, elementy hydrauliki. 

Akcja gaśnicza nie należała do łatwych. Pokryta blachą metalowej konstrukcji wiata pod wpływem wysokiej temperatury zagięła się do środka i[paywall] zawaliła na skład, ograniczając dostęp do płomieni. – Na początku do zdarzenia wyjechały dwie nasze jednostki. Na miejscu okazało się, że jest to pożar, którego nie są w stanie opanować. W sumie w akcji brało udział 14 zastępów, łącznie z samochodami kadry dowódczej i grupy operacyjnej, typowo gaśniczych 9 – 5 jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej oraz 4 Państwowej Straży Pożarnej. Do godziny 9 w działaniach uczestniczyło 66 strażaków. Jeden ze strażaków, wskutek wysokiej temperatury otoczenia i pożaru, uległ przegrzaniu i został odwieziony do szpitala – informuje rzecznik PSP w Przemyślu kpt. inż. Marcin Lachnik.

Dogaszanie pożaru trwało do godzin popołudniowych 24 lipca. Na miejscu od rana pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, dokonując stosownych oględzin. 


AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości