– Zawody użyteczno-bojowe są doskonałym sprawdzianem wyszkolenia, przygotowania kondycyjnego, psychofizycznego oraz umiejętności posługiwania się przydzielonym uzbrojeniem i sprzętem bojowym. Jednakże nie może zabraknąć zaangażowania, charakteru oraz determinacji żołnierzy. Pomimo wyjątkowo wyczerpującej rywalizacji walczącym zespołom tych cech nie zabrakło – powiedział rzecznik prasowy 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie kpt. Witold Sura.
Aby wziąć udział w tych zawodach, na Podkarpacie zjechali „terytorialsi” z całej Polski. Mistrzostwa odbyły się pod koniec listopada br. 6-osobowe zespoły w czasie zmagań miały do pokonania pieszo około 90 km. Start zorganizowano w Ośrodku Szkoleniowym OT w Łomnej w gminie Bircza
Pierwszego dnia rywalizacja została przeprowadzona na[paywall]. strzelnicy bojowej w Maleniskach w gminie Pawłosiów.
W kolejnym etapie, po powrocie do Łomnej, każda sekcja lekkiej piechoty miała za zadanie zorganizować dla siebie bytowanie. Po północy zespoły rozpoczęły dalsze współzawodnictwo. Do wykonania marszu na orientację dowódcy sekcji otrzymali mapę, którą wykorzystywali, zaliczając wszystkie punkty kontrolne do końca rywalizacji.
Wczesnym rankiem kolejnego dnia żołnierze rozpoczęli zmagania w kamieniołomie Bóbrka, którego wysokość wynosi ponad 500 m.
Drużyny na każdym poziomie miały do wykonania wiele zadań. Wśród nich: przetaczanie opony, ewakuacja samochodu terenowego, rzut granatem, rozpoznanie sylwetek sprzętu uzbrojenia armii obcych z dodatkowym obciążeniem trzymanym nad głowami, udzielanie pierwszej pomocy na polu walki oraz wiele innych zagadnień.
Po zakończeniu zmagań zespoły przemieściły się na zaporę solińską. Po dotarciu na miejsce każdy uczestnik musiał wykonać zjazd na linie z zapory. Następnie dowódcy ekip otrzymali współrzędne na mapie do miejsca, w którym czekało na nich ostatnie zadanie – pokonanie Jeziora Solińskiego pontonem.
– Przez cały ten czas pogoda nikogo nie rozpieszczała. Brak snu, padający deszcz, niska temperatura, ciągły marsz na orientację, jak również mnogość zadań taktycznych niejednokrotnie wystawiły hart ducha uczestników na wielką próbę. Jednak ambicja, wola walki oraz pokazania samemu sobie, że „dam radę”, nie pozwoliły uczestnikom zawodów na poddanie się i rezygnację z dalszych zmagań – powiedział kpt. W. Sura.
Zwycięski puchar wzniósł zespół 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie, wyprzedzając drugą na podium 10 Świętokrzyską BOT oraz trzecią –2 Lubelską BOT.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze