Podróbki ponad 2200 sztuk markowych towarów oszacowano na 43 tys. złotych.
450 artykułów odzieżowych z zastrzeżonymi znakami towarowymi zabezpieczyli podczas wspólnych działań na terenie przemyskiego bazaru strażnicy graniczni z Medyki wraz z funkcjonariuszami Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego.
Handlowało nimi dwóch obywateli Rumunii w wieku 65 i 43 lat oraz 59-letnia Ukrainka.
Ponadto na targowisku zarekwirowano 1769 sztuk towarów: zegarków, kosmetyków, obuwia i odzieży, do których własności nikt się nie przyznał.
Szacunkowa wartość wszystkich przedmiotów to 43 343 złotych.
W sprawie zostało wszczęte postępowanie skarbowe. Rumuni zostali ukarani mandatem karnym, a Ukrainka otrzymała zobowiązanie do powrotu oraz zakaz wjazdu na teren RP na okres jednego roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak oni chcą mieć duże wyniki w walce z podróbkami to niech pojadą na giełdę w sobotę pod Radymno , efekt będzie razy 10 w porównaniu z Przemyślem .
pod nosem maja bazar wiec nie musza daleko jezdzic, podobnie bylo z fajkami i kasynami.
Polecam galerię, lecz tam niewygodnie.?
Zwracam uwagę na pewien paradoks. Każdy wie, że na bazarze są sprzedawane nieoryginały ale za to są znacznie tańsze. Akcje tego typu nie służą prostym ludziom - bo jedni wiedzą co sprzedają, a dzięki temu nie chodzą po zapomogi do MOPSu, a drudzy co kupują , Służby kontrolujące pracują dla dobra i wysokich zarobków kierownictw koncernów choć pracują za pieniądze z podatków zwykłych ludzi i nie te koncerny im płacą bo to nawet nie polskie koncerny są.
Jak oni chcą mieć duże wyniki w walce z podróbkami to niech pojadą na giełdę w sobotę pod Radymno , efekt będzie razy 10 w porównaniu z Przemyślem .
pod nosem maja bazar wiec nie musza daleko jezdzic, podobnie bylo z fajkami i kasynami.
Polecam galerię, lecz tam niewygodnie.?