Reklama

Pogoń za własnym ogonem

25/03/2018 07:38

Z pisaniem o postępującej cyfryzacji naszego życia jest tak, jak z narzekaniem na pogodę. Co by tutaj nie uczynił i tak niewiele to da. Różnica jest taka, że o ile wiosna prędzej, czy później nadejdzie, to końca ofensywy technologicznej na razie nie widać. Najlepszy przykład to telefony komórkowe. Aby zachować równowagę, informacje zaczerpnąłem z dwóch odległych od siebie światów. „Gazety Polskiej” i „Polityki”.

Telefon, który składa się jak kartka papieru. Już wcześniej wprowadzano telefony z zakrzywionym ekranem, ale nie były one elastyczne. Tak bardzo nam tego brakowało, że Koreańczycy się zlitowali i zrobili zwijany telefon. Ma to coś 7,3-calowy wyświetlacz i można to składać w obie strony. Po zwinięciu ma grubość 0,5 – 1 mm. Można to tak składać i rozkładać 200 tys. razy. Są pewne wątpliwości, czy uda się tam zamontować aparat i co z baterią, ale to zapewne fraszka. Premiera ponoć w listopadzie tego roku. Cała ta heca z pogonią człowieka za coraz to nowszą technologią  przypomina mi ulubioną zabawę psa. Pogoń za własnym ogonem. Różnica taka, że pies, kręcąc się w kółko, czyni to z radości, a człowiek zgoła z innych powodów. Trzeba uważać, by od tej pogoni za cyfrowym szczęściem nie zakręciło się w głowie, bo można stracić równowagę  i wejść w tryb wygaszania ekranu.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości