Reklama

Polak, Węgier, dwa bratanki... Czekamy jeszcze na tańczące kobiety

– To naprawdę bardzo miły gest i bardzo fajna inicjatywa. Osobiście mural bardzo mi się podoba. Myślę, że gdy do Przemyśla przyjadą moi rodacy, będą mogli się poczuć jak w domu – powiedział konsul generalny Węgier w Polsce dr Tibor Gerencsér podczas oficjalnego odsłonięcia drugiego z trzech murali projektu pod nazwą „Szlak murali Twierdzy Przemyśl”, którego pomysłodawcą jest Związek Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl.

Doszło do tego 4 kwietnia br. Na bocznej ścianie kamienicy przy ul. Chrobrego 58 odsłonięty został mural, przedstawiający węgierskiego generała 23. Dywizji Piechoty Arpáda Tamásy von Fogarasniego, który bronił przemyskiej twierdzy w czasie II oblężenia. Pierwszy znajduje się na bocznej ścianie kamienicy przy ul. Słowackiego 29. Widnieje na nim mieszkaniec Przemyśla wyznania mojżeszowego. Kamienica, na której powstał, została wybudowana około 1905 r. i należała do Nathana Teicha, a następnie Samuela Schreibera, narodowości żydowskiej. Wszystkie trzy poświęcone są mieszkańcom wielonarodowego Przemyśla w okresie monarchii austro-węgierskiej.

Trzeci i ostatni mural powstaje na ścianie bocznej bloku przy ul. Rzecznej 10. To postaci trzech tańczących kobiet – mieszkanek miasta Przemyśla – Polki, Węgierki oraz Ukrainki, przedstawione w strojach ludowych[paywall].

Reklama

Zdobyli 26 mln zł!

– Staramy się budować markę Twierdzy Przemyśl także w oparciu o turystykę forteczną. Ten mural jest jednym z elementów. Chcemy zaprosić do naszego miasta turystów z Węgier. Myślę, że nie tylko my powinniśmy zostawiać pieniądze u nich, na basenach, ale niechże i oni zostawią trochę w naszej twierdzy

– z uśmiechem powiedział przewodniczący Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl, były przemyski radny Mirosław Majkowski.

– Staramy się, i to się nam udaje, pozyskiwać pieniądze z środków zewnętrznych. W ostatnich pięciu latach jako związek otrzymaliśmy ponad 26 milionów złotych, przede wszystkim z Polskiego Ładu, ale także z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego czy urzędu marszałkowskiego. Nasze projekty są naprawdę wysoko oceniane. Ostatni na Salis Soglio znalazł się w pierwszej dziesiątce w Polsce. Ale nie popadamy w samozachwyt, a solidnie pracujemy dalej. Jeździmy po kraju, do ważnych instytucji, i przekonujemy, że naprawdę warto w naszą twierdzę zainwestować

Reklama

– stwierdził. Warto dodać, że ogrom pracy, aby wszystko zorganizować i spiąć, wykonała także Karolina Cynkar z ZGFTP.

Projekt „Szlak murali Twierdzy Przemyśl” to element większej całości pod nazwą „Concordia. Tożsamość, dziedzictwo, dialog, integracja Przemyśla”, dofinansowanego ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2012 – 2021, a realizowanego w ramach programu „Razem Zmieniamy Przemyśl”.

Concordia, czyli zgoda, ład, harmonia...

„Szlak murali Twierdzy Przemyśl” to jeden z trzech szlaków tematycznych realizowanych przez ZGFTP. Drugi to szlak obiektów miejskich Twierdzy Przemyśl. Na 15 obiektach miejskich związanych z Twierdzą Przemyśl zamontowane zostaną tablice informacyjne. Na każdej z płyt znajdzie się krótka informacja związana z danym obiektem, czyli: data budowy, pierwotna funkcja, a także kod QR z odnośnikiem do interaktywnej mapy, na której znajdzie się pełny opis obiektu wraz ze zdjęciami archiwalnymi. Trzeci natomiast to szlak cmentarzy wojennych Twierdzy Przemyśl. W jego ramach wyróżnione zostaną trzy obiekty: zabytkowy Zespół Cmentarzy Wojennych Twierdzy Przemyśl 1914 – 1915, cmentarz bohaterów dla poległych żołnierzy austro-węgierskich na Zasaniu oraz cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej przy ul. Kasztanowej w Przemyślu. Na tablicach informacyjnych przy nich zostanie umieszczony kod QR z odnośnikiem do interaktywnej mapy, na której znajdzie się pełny opis cmentarza wraz ze zdjęciami archiwalnymi. Łączny koszt całego projektu „Concordia. Tożsamość, dziedzictwo, dialog, integracja Przemyśla” to kwota 181 tys. 760 zł.

Reklama

Dziękujemy za pamięć

Wykonawcą prac malarskich przy muralach jest jarosławski artysta Eliasz Dyrow. Pomagał mu ojciec, który szkicował. Obliczał wszystko. To ważne, a kto wie, czy nie najważniejsze, bo bez tego żadna farba nie wylądowałaby na ścianie kamienicy czy bloku.

– Nie jest to pierwszy węgierski akcent w Przemyślu. Wielu naszych bohaterów, postaci historycznych zostało już upamiętnionych. Przykładem jest choćby tablica Ferenca Szabolcsa przy ulicy Mickiewicza. W rynku mamy węgierskiego huzara. A w Budapeszcie jest przecież pomnik Obrońców Twierdzy Przemyśl. Więc te wspólnie miejsca pamięci mogą zaczarować. Jako ambasada będziemy bardzo zachęcać swoich rodaków do odwiedzenia Przemyśla. Kilka lat temu Związek Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl przygotował węgierskojęzyczny folder, związany z miejscami pamięci z okresu pierwszej wojny światowej i naszym rodakami, którzy tu spoczywają. Regularnie rozdajemy te opracowania. Bardzo dziękujemy, że jesteście z nami i pamiętacie o naszych bohaterach

Reklama

– podsumował konsul generalny Węgier w Polsce dr T. Gerencsér.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/04/2024 08:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości