Reklama

Polak, Żyd i Ukrainiec o wzajemnych relacjach

20/11/2018 15:00

– Razem osiągniemy więcej, niż każdy z nas ma z osobna – podkreślił prof. Myrosław Marynowicz, jeden z uczestników „Debaty Gigantów na 100-lecie Niepodległości”. Obok niego o relacjach polsko-ukraińsko-żydowskich rozmawiali: Polak – prof. Andrzej Mencwel, Żyd – Konstanty Gebert oraz Ukrainka – Izabella Chruślińska.

I. Chruślińska to publicystka, wieloletnia działaczka zaangażowana w dialog polsko-ukraiński i współpracę między narodami. Publicystą jest również K. Gebert. Prof. Marynowycz to prorektor Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie, zaangażowany w budowanie demokratycznej Ukrainy, a prof. Mencwel jest historykiem literatury polskiej, krytyk i antropolog związany z Uniwersytetem Warszawskim. Spotkanie odbyło się w niedzielę, 18 listopada, w Domu Ukraińskim w Przemyślu i zgromadziło sporo przemyślan.

Uczestnicy debaty wskazywali, że nie należy nazywać naszych narodów pobratymczymi, ale sąsiedzkimi, z którymi należy żyć w przyjaźni.

– Najpierw trzeba uznać własną inność i mieć dla niej respekt. To są dwie różne historie, dwa różne podmioty samodzielne i wielokrotnie konfliktowe – mówił o relacjach polsko-ukraińskich prof. Mencwel.

Reklama

 

Poczucia zagrożenia nakręcają się

K. Gebert zauważył, że w Przemyślu [paywall]Ukraińcy mają prawo czuć się zagrożeni, za czym przemawia zakłócenie greckokatolickiej procesji przed dwoma laty. Jednocześnie Polacy także czują się zagrożeni Ukraińcami, którzy są coraz większymi nacjonalistami. – Te poczucia zagrożenia nakręcają się nawzajem – mówił.

Uczestnicy debaty byli zgodni w tym, że należy szukać porozumienia na płaszczyźnie wspólnych działań, których jest bardzo dużo, ale na wierzch bardziej wybijają się sytuacje konfliktowe i skandale.

– Zaufanie najlepiej budować na robieniu wspólnych rzeczy – powiedział Gebert. Zaznaczył jednak, że jeśli dochodzi do sytuacji negatywnych, media mają obowiązek również o nich informować.

Reklama

Publicysta stwierdził, że wszędzie „mamy fajną młodzież, ale zagrożenie nacjonalizmem i w Polsce i na Ukrainie jest rzeczywiste”.

 

Wygrany-wygrany

I. Chruślińska mówiła o przeprowadzonej 1 listopada inicjatywie zapalenia zniczy przy mogile petlurowców oraz przy grobie Obrońców Przemyśla. Podobnie zrobiono w kilku innych miastach w Polsce i na Ukrainie.

– Nie chodziło tylko o to, żeby pochylić głowy i oddać szacunek. My nie byliśmy tam po to, żeby powiedzieć, że między nami nie było tego konfliktu, ale że on był, ale dziś nie chcemy, żeby ktoś nas popychał w tym kierunku – wyjaśniała.

Reklama

Prof. Marynowicz zwrócił uwagę, że w relacjach międzynarodowych pokutuje podejście na zasadzie „wygrany-przegrany”. – To, co było dobre dla Polaków, było złe dla Ukraińców i na odwrót – powiedział. Uznał, że należy je zmienić na „wygrany-wygrany”. – Razem osiągniemy więcej, niż każdy z nas ma z osobna – podkreślił.

Gebert stwierdził, że „jest taka skłonność, żeby się idealizować”, a trzeba pamiętać, że „jest mnóstwo paskudy i po stronie polskiej, i po ukraińskiej, i po żydowskiej”.
pab
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asda - niezalogowany 2018-11-21 07:38:48

    This was a truly awesome challenge and ideally I can go to the following one. It was alot of fun and I truly had a ball.. happy new year 2019

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2018-11-21 19:17:53

    . WHAT CHALLENGE YOU WILL LET YOU PAY FOR?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kopim - niezalogowany 2018-11-24 21:43:21

    zyd...ukrainiec...  ma byc dla polaka przychylny?! hahahahahahahaha ZARTY!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama